Mariusz Piekarski rozmawiał z Joanną Muchą, posłanką niezrzeszoną i członkinią Sejmowej Komisji Zdrowia, w programie Gość Poranka w TVP Info. Rozmowa dotyczyła kryzysu polsko-ukraińskiego i decyzji prezydenta Nawrockiego.
Obaj prezydenci grają pod wyborców
Mucha zaznaczyła na wstępie, że nadanie jednostce nazwy Bohaterów UPA przez Zełenskiego jest absolutnie nieakceptowalne z polskiej strony — i to trzeba powiedzieć jasno. Jednocześnie oceniła, że decyzja Nawrockiego o odebraniu orderu była błędem — bo obaj prezydenci myślą przede wszystkim o polityce wewnętrznej, a nie o długofalowych relacjach, które są polską i ukraińską racją stanu jednocześnie. Zełenski podejmując decyzję o UPA nie myślał o Polsce — myślał o wewnętrznych sprawach, które jego dotyczą. Nawrocki robił to samo. Ta krótkookresowa perspektywa prowadzi do eskalacji.
Nawrocki zdewaluował świętość narodową
Mucha wskazała, że decyzja Nawrockiego miała jeden konkretny, nieodwracalny skutek — zdewaluowała Order Orła Białego. To jest polska świętość narodowa i nie można jej traktować na zasadzie dziś daję, jutro odbieram. Po tej decyzji każdy obdarowany może zadać pytanie — na jak długo mi pan przyznaje ten order, panie prezydencie? Na dwa miesiące czy na dwa lata? Nawrocki, chcąc uzyskać wewnętrzne korzyści polityczne, sam zaszkodził Polsce.
Oceniła też, że za decyzją stała Konfederacja — Nawrocki chciał pozyskać jej głosy i podlizać się temu środowisku. Błędem było też jej zdaniem podjęcie decyzji tuż przed konferencją URC w Gdańsku — co było ewidentnym uderzeniem w przebieg tego wydarzenia. Miała nadzieję, że po posiedzeniu kapituły orderu prezydent wstrzyma się przynajmniej do zakończenia konferencji.
Reakcja Ukrainy — do przewidzenia
Mucha oceniła, że Nawrocki po prostu nie przewidział konsekwencji — że order zostanie zwrócony nie tylko przez Zełenskiego, ale też przez wszystkich poprzednich obdarowanych. Brak tej przewidywalności świadczy jej zdaniem o braku umiejętności politycznych. Reakcja ukraińska — odesłanie orderu kurierem, zdjęcie na obdrapanym biurku sortowni, masowe zwroty przez byłych prezydentów — była do przewidzenia dla każdego, kto rozumie politykę.
Kapitał polsko-ukraiński roztrwoniony
Mucha przypomniała, że Polska przez lata budowała nieprawdopodobny kapitał w relacjach z Ukrainą — przez pomoc, otwarte domy i bezprecedensowe wsparcie. Ten kapitał jest dziś roztrwaniany dla bieżącej polityki przez grupę ludzi, którzy nie myślą o długofalowych konsekwencjach. Oceniła, że bez Zełenskiego konferencja w Gdańsku nie będzie fiaskiem, ale jej ranga zostanie obniżona — i polskie firmy odczują to w postaci mniejszej liczby kontraktów na odbudowę Ukrainy.