Politycy pięciu ugrupowań w Śniadaniu Rymanowskiego: „Nikt nie podzieli polskiej opinii publicznej w kwestii UPA. Ale odpowiedź musi być mądra”

W programie „Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News dyskutowali politycy pięciu ugrupowań: Jolanta Niezgodzka (KO), Beata Kempa (doradca prezydenta, PiS), Jacek Ozdoba (PiS), Bartosz Romowicz (Polska 2050), Sebastian Gajewski (Nowa Lewica) i Przemysław Wipler (Konfederacja). Tematem był kryzys w relacjach polsko-ukraińskich, wizyta Budanowa w Warszawie i kwestia odebrania Orderu Orła Białego Zełenskiemu.

Tusk zmienił zdanie — dlaczego?

Rymanowski przywołał wypowiedź premiera Tuska, w której wyraził zrozumienie dla reakcji Nawrockiego i powiedział, że jeśli Ukraina nie znajdzie rozwiązania, to twardy biznes będzie decydował o relacjach. Tydzień wcześniej Tusk krytykował obu prezydentów pisząc, że jeśli pokłócimy się o przeszłość, ktoś inny wygra przyszłość.

Ozdoba ocenił, że Tusk zmienił zdanie po sondażach — widzi, że Polacy nie akceptują gloryfikacji UPA. Niezgodzka odparła, że nie widzi zmiany zdania — koalicja od początku mówiła jasno, że nie ma zgody na gloryfikowanie UPA. Romowicz zaznaczył, że premier mówił szerzej i w całkiem innym kontekście, a jedno wyrwane zdanie jest nadużywane przez opozycję.

Propozycja Budanowa — niewystarczająca

Rymanowski poinformował, że według relacji Wirtualnej Polski rozmowy Budanowa w Warszawie były bardzo chłodne, a strona polska — rządowa i prezydencka — trzymała jedno stanowisko. Ukraińcy jako kompromis zaproponowali zmianę nazwy jednostki na bohaterów UPA walczących ze Związkiem Sowieckim.

Wipler ocenił tę propozycję jako równie absurdalną co zmiana bohaterów SS na bohaterów SS ratujących dzieci. Gajewski zaznaczył, że dla Polski sformułowanie bohaterowie UPA jest tak samo trudne jak nazwa pierwotna.
Konfederacja zapowiedziała złożenie w Sejmie projektu uchwały zobowiązującej ministra infrastruktury do nazwania autostrady od granicy polsko-ukraińskiej do Rzeszowa autostradą ofiar zbrodniczej UPA — tak żeby każdy Ukrainiec wjeżdżający do Polski miał jasność co do polskiego stosunku do tej kwestii.

Order — odebrać czy nie?

Kempa opowiedziała się za odebraniem orderu i wyraziła nadzieję, że kapituła się zgodzi. Gajewski zajął odmienne stanowisko — ocenił, że Zełenski dostał order za bohaterski opór Ukrainy wobec rosyjskiej inwazji, a nie za politykę historyczną. Odebranie go nie wywoła pozytywnych konsekwencji, a stanie się wodą na młyn propagandy kremlowskiej — rosyjscy dyplomaci będą na forach międzynarodowych mówić, że nawet Polska odebrała prezydentowi Ukrainy order, bo Ukraińcy to faszyści.
Romowicz powiedział, że patrząc na miejsce zamieszkania i uroczystości, w których uczestniczył w swojej okolicy — opowiada się za odebraniem. Ale zaznaczył, że to nic nie zmieni. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wycofanie się Ukrainy z decyzji o nazwie jednostki.

Szeptycki i spór o porównanie

Politycy odnieśli się do słów wiceministra nauki Szeptyckiego, który porównał żołnierzy UPA do ukraińskich żołnierzy niezłomnych. Kempa oceniła, że Szeptycki powinien zostać odwołany i że jego wypowiedź jest skandaliczna — tym bardziej, że wykłada na uczelni. Romowicz bronił wiceministra, mówiąc że jedna wyrwana fraza nie oddaje całości wypowiedzi i że Szeptycki jest dobrym ministrem. Wipler ocenił, że nie jest przypadkiem, że człowiek z ukraińskimi korzeniami i z rodziny zasłużonej dla Ukrainy reprezentuje bardziej ukraińskie niż polskie stanowisko.
Gajewski ripostował, że to czysta ksenofobia — sugerowanie, że ktoś z ukraińskim nazwiskiem lub korzeniami nie rozumie polskich interesów. Wipler odpowiedział, że jemu samemu nie jest potrzebne, żeby każdy miał polskie nazwisko — ważne jest, do jakich tradycji się przyznajemy.

Warunkowość pomocy — ostra kłótnia

Ozdoba powiedział, że jeśli Ukraina gloryfikuje morderców i sprzeciwia się sojuszowi północnoatlantyckiemu, mamy do czynienia z bardzo poważną sytuacją i pewna warunkowość pomocy musi być realna.
Niezgodzka ostro zareagowała — przytoczyła wpis Ozdoby ze swoich mediów społecznościowych, w którym pisał, że jeśli Bandera ma być bohaterem, to Unia Europejska nie powinna pomagać Ukrainie. Oceniła go jako skrajnie nieodpowiedzialnego i populistycznego polityka. Dopóki walczy Ukraina, polscy żołnierze nie muszą walczyć — front przebiega na Ukrainie, a nie na naszej wschodniej granicy. Ozdoba odpowiedział, że nikt tego nie podważa, a warunkowość nie oznacza odcięcia pomocy.

Ekshumacje — spór o zasługi

Niezgodzka oceniła, że to obecny rząd przywrócił ekshumacje po moratorium trwającym od 2017 roku — i że to jest konkretny wynik pracy Kowala. Kempa odparła, że to prezydent Nawrocki podczas rozmowy z Ukraińcami w grudniu 2025 roku doprowadził do odblokowania ekshumacji, a nie Kowal.

Głos koncyliacyjny na koniec

Rymanowski zamknął dyskusję apelem o pamięć, że podczas ludobójstwa na Wołyniu znaleźli się też Ukraińcy, którzy pomagali Polakom i za to zostali zamordowani. Zaapelował o pamiętanie o dobrych Ukraińcach i o uczciwych Ukraińcach pracujących dziś w Polsce.


You may also like

Strona 1 z 76
Strona 1 z 76

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *