Prof. Ewa Pietrzyk-Zieniewicz z Uniwersytetu Warszawskiego komentowała w programie Express Biedrzyckiej skutki decyzji Zełenskiego i jej konsekwencje dla polskiej sceny politycznej.
Order Orła Białego — pośpiech i jego skutki
Profesor oceniła, że Polska pospieszyla się z nadaniem Orderu Orła Białego Zełenskiemu — i to podwójnie. Po pierwsze, jeśli już odznaczenie, to nie to akurat, bo to jest najwyższe odznaczenie, jakie Rzeczpospolita może ofiarować. Po drugie, zrobiono to zbyt szybko. Teraz skutki tego pośpiechu są widoczne. Kapituła na pewno klepnie odebranie orderu — kwestia tylko jak zostanie to zakomunikowane.
Tusk w pacie
Pietrzyk-Zieniewicz oceniła, że Zełenski wrzucił Tuska w głęboki pat polityczny. Cokolwiek premier zrobi, będzie żałował — to jej zdaniem tragizm w klasycznym, literackim sensie tego słowa. Zełenski zrobił Tuskowi paskudny prezent i to niekoniecznie w pełni świadomie.
Zełenski nie rozumie symboliki
Profesor postawiła tezę, że Zełenski po prostu nie rozumie pewnych symbolicznych przekazów, na które Polacy są szczególnie uczuleni. Wychowywał się i kształcił w Związku Radzieckim, gdzie uczono historii haniebnie lub wcale. Ukraińcy nie mają takich samych oczywistych bohaterów symbolicznych jak Polacy — z Piłsudskim czy Janem Pawłem II. Inaczej postrzegają historię. Zełenski potrzebował podnieść popularność wewnętrzną — prawie 90% Ukraińców przyklasnęło decyzji o nazwie jednostki. Ma też poważny problem w otoczeniu: Jermak, jego długoletni zaufany, okazał się zwykłym złodziejem, a korupcja wokół prezydenta jest wielka i nowa. Trzeba ją było przykryć — i stało się.
Nie przyschnie
Profesor oceniła, że sprawa nie przyschnie — bo nie jest w interesie opozycji, żeby przyschnęła. Prawo i Sprawiedliwość umizguje się do Konfederacji, a antyukraińska retoryka jest dla obu ugrupowań wodą na młyn. Dodatkowo Nawrocki jako prezydent jest ukrainosceptykiem. Z decyzji Zełenskiego opozycja zrobi temat kampanijny — już teraz Przydacz mówi, że Tusk broni UPA. Pietrzyk-Zieniewicz przewiduje, że sprawa stanie się jedną z głównych osi sporu w przyszłorocznej kampanii wyborczej i będzie służyć do podgrzewania emocji patriotycznych do stanu wrzenia.
Nawrocki i racja stanu
Na pytanie, czy Nawrocki wnioskując o odebranie orderu działa zgodnie z polską racją stanu, profesor odpowiedziała: nie. Polityk musi umieć zachowywać umiar — inaczej po prostu się do bycia czynnym politykiem nie nadaje. Ludziom się to podoba, bo Polacy lubili podymić na scenie politycznej — ale to nie czyni tego działaniem mądrym ani zgodnym z interesem państwa.
Wynik ankiety i zbiorowa mądrość
Pietrzyk-Zieniewicz zwróciła uwagę na wynik ankiety widzów programu: 77% jest przeciwko odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, 23% za. Oceniła to jako przejaw tego, co nazywa zbiorową mądrością plemienną — i przyznała, że jest pozytywnie zaskoczona. Zastrzegła jednak, że oburzenie na decyzję Zełenskiego jest jak najbardziej uzasadnione — natomiast kwestia odebrania orderu to zupełnie inna sprawa.