Roman Rogowiecki w autorskim komentarzu na kanale Otwarta Konserwa poruszył szereg wątków dotyczących polskiej polityki, relacji z Ukrainą, stanu służby zdrowia, sytuacji w Europie i na świecie oraz kultury. Materiał ma charakter felietonu — swobodnego, osobistego komentarza do bieżących wydarzeń.
Energia, ministerstwa i 85 procent wspólnych głosowań
Rogowiecki otworzył komentarz od energetyki: Polska jest według niego najdroższym państwem w Europie pod względem cen energii — o 25 procent droższa od pozostałych — co przypisał systemowi ETS, którym jego zdaniem można manipulować i który zabija przemysł i biznes. Dodał, że Polska ma 24 ministerstwa, więcej niż większość krajów, a efekty ich pracy są żadne. Powołał się na swojego znajomego, analityka Marcina Palade, który policzył, że w 85 procentach głosowań w Sejmie posłowie PiS i Koalicji Obywatelskiej głosowali tak samo. Rogowiecki odczytał to jako argument, że deklarowana walka tych partii ze sobą jest w dużej mierze pozorna.
Ukraina — pieniądze, medale i bezceremonialność
Głównym wątkiem był stosunek Polski do Ukrainy, który Rogowiecki ocenił jako jednostronny i naiwny. Wyliczył elementy polskiego wsparcia: w 2026 roku miliard złotych na cele socjalne związane z Ukraińcami, finansowanie Starlinków, plany stworzenia specjalnego miejsca leczenia rannych żołnierzy ukraińskich. Wszystko z pieniędzy podatników i bez pytania ich o zgodę. Jednocześnie Zełenski i ukraińscy politycy zwracają polskie odznaczenia bez żenady. Tych polskich polityków, którzy nie zwrócili ukraińskich medali, Rogowiecki uznał za godnych uwagi jako ilustrację podziału na tych, którzy są związani z polskim interesem, i tych, którzy jego zdaniem nie są.
Skrytykował wyniki konferencji odbudowy Ukrainy w Gdańsku: przy około 150 podpisanych umowach z różnymi krajami Polska miała podpisać jedynie szesnaście. Zestawił to z entuzjazmem, z jakim konferencję przyjmowano w polskich mediach. Wspomniał też mera Lwowa Andrija Sadowego, który przyjechał do Gdańska witany z honorami, podczas gdy według Rogowieckiego jego miasto nie zapłaciło polskiej firmie około 40 milionów euro za 95 procent wykonanego kontraktu na zakład przetwarzania śmieci. Mówił też o ukraińskim oligarsze Rinacie Achmetowie, który jego zdaniem jak ośmiornica oplata Polskę kolejnymi przedsięwzięciami biznesowymi.
Jako przykład ukraińskiej hipokryzji wskazał mera Kijowa Vitalija Kłyczko — podał, że wszyscy jego synowie przebywają w Londynie, a nie na Ukrainie, podczas gdy kraj prosi innych o poświęcenie. Zwrócił też uwagę na ukraińskie organizacje finansowane przez Polskę, które jego zdaniem zamiast doceniać wsparcie, uderzają w Polskę.
Odtajnione dokumenty o laboratoriach biologicznych na Ukrainie
Rogowiecki przywołał ujawnienie przez Tulsi Gabbard, ówczesną Dyrektorkę Wywiadu Narodowego USA, odtajnionych dokumentów opublikowanych 12 czerwca 2026 roku na oficjalnej stronie ODNI. Dokumenty potwierdzają finansowanie przez rząd USA ponad 120 laboratoriów biologicznych w ponad 30 krajach, w tym ponad 40 na Ukrainie — prowadzących badania m.in. nad wąglikiem, ptasią grypą, Ebolą, dżumą i gruźlicą. Część prowadziła badania na ludziach, a część zajmowała się tak zwanym gain-of-function, czyli modyfikowaniem wirusów zwiększającym ich zjadliwość. Gabbard zaznaczyła, że informacje o tych laboratoriach były celowo ukrywane. To były jedne z jej ostatnich działań przed odejściem ze stanowiska pod koniec czerwca.
Geopolityka — Iran, ONZ, cieśnina Ormuz
Rogowiecki odniósł się do sytuacji na Bliskim Wschodzie: cieśnina Ormuz raz jest otwarta, raz zamknięta, ale sytuacja zdaje się stabilizować i transport ropy i skroplonego gazu ma wrócić do normy. Skomentował też działania ONZ wobec konfliktu z Iranem — organizacja potępiła, i na tym koniec, co jego zdaniem potwierdza tezę Trumpa o jej bezużyteczności. Wspomniał też, że Ameryka wydaje na broń nuklearną o 69 miliardów dolarów więcej niż pięć następnych państw razem wziętych, a Rosja jest w tym zestawieniu dopiero czwarta.
Sztuczna inteligencja i Anthropic
Rogowiecki zauważył, że Anthropic i jego program Claude został ograniczony przez Amerykanów — niedostępny dla użytkowników spoza USA, a nawet dla mieszkańców Ameryki niebędących obywatelami. Ocenił to jako element szerszej walki o dominację w technologii AI, którą uznał za największe pole rywalizacji na świecie — ważniejsze niż kwestie, którymi Europa cały czas się zajmuje.
Służba zdrowia — rady nadzorcze i afera szpitalna
Rogowiecki wrócił do sprawy Szpitala Południowego i szerzej do stanu polskiej służby zdrowia. Jego diagnoza: pieniądze z NFZ trafiają do rad nadzorczych obsadzonych przez polityków, ich znajomych i rodziny, a na zabiegi zostaje za mało. Przywołał sprawę lekarza, który miał zarabiać ponad półtora miliona złotych pracując jednocześnie w kilku szpitalach — i dotąd nie poniósł odpowiedzialności. Lekarz sygnalizujący nieprawidłowości jest natomiast deprecjonowany. Minister zdrowia jest niewidoczna. Ocenił, że terminy oczekiwania na leczenie są skandalicznie długie, a ci u władzy mają własne wejścia i problemu nie odczuwają.
Ossolineum i relacje z Niemcami
Rogowiecki przypomniał, że we Lwowie i innych ukraińskich miastach przechowywane są zbiory Ossolineum — polskie dziedzictwo kulturowe. Postawił pytanie, dlaczego Polska nie domaga się ich zwrotu, skoro od Niemców i Szwedów żąda zwrotu innych dóbr kultury. Przy okazji skomentował, że Niemcy pouczają Polskę, żeby nie zaostrzała konfliktu z Ukrainą i patrzyła do przodu, a nie wstecz — naród, który sam ma z Polską nierozliczoną historię.
Merkel w Szwajcarii i migracja w Europie
Rogowiecki obciążył Angelę Merkel odpowiedzialnością za kryzys migracyjny w Europie i zauważył, że sama zamieszkała w Szwajcarii — kraju, gdzie polityka migracyjna jest ściśle kontrolowana. Pochwalił Szwecję i Grecję za chęć ograniczenia migracji i wyraził nadzieję, że wybory we Francji i Hiszpanii w przyszłym roku przyniosą zmianę kursu europejskiego.
Depopulacja i analogia z Rzymem
Rogowiecki postawił tezę, że polska depopulacja wynika z dobrobytu: młodzi wolą zwierzęta domowe niż dzieci, bo jest im za dobrze. Tak samo — jego zdaniem — stało się wcześniej w Szwecji i Francji. Za historyczny precedens podał starożytny Rzym, który jego zdaniem poległ na podobnym mechanizmie.
Elon Musk i Czech partia kierowców
Rogowiecki pochwalił Elona Muska za plany implantów dla niewidzących oraz przywołał historię trzech lat spania w biurze Tesli jako dowód na to, że jego majątek był zasłużony. Dodał, że Musk praktycznie nie ma własności osobistej i nie wiadomo, gdzie przebywa — co odczytał jako świadomą strategię bezpieczeństwa. Na marginesie wspomniał, że w Czechach istnieje partia kierowców, która jest nawet w rządzie — i zasugerował żartobliwie, że Polska też powinna taką założyć, bo problemów z drogami i ograniczeniami ruchu nie brakuje.
Materiał dostępny na kanale Otwarta Konserwa na YouTube, liczącym 245 tysięcy subskrybentów. Opublikowany 30 czerwca 2026 roku.