Jacek Sobala rozmawiał w wieczornym programie z Sulejowa z redaktor Agnieszką Siemiernik-Maziorowską, redaktorem Michałem Włodarczykiem, Marcinem Bakalerskim o decyzji prezydenta Nawrockiego.
Zełenski zagrał na rynek wewnętrzny
Sobala postawił tezę, że Zełenski celowo wywołał oburzenie Polaków — była to zaplanowana akcja. Zaskakujące jest to, że Polska tym razem, po tygodniu dawania Ukraińcom czasu i szansy na wycofanie się, nie nadstawiła kolejnego policzka. Decyzja o odebraniu orderu jest symboliczna, ale odzwierciedla nastroje — 74% komentarzy internetowych po stronie polskiej popiera decyzję Nawrockiego.
Wszyscy goście zgodzili się, że Zełenski zrobił to na potrzeby rynku krajowego. Wie, że gdyby dziś były wybory, przepadłby z kretesem — i potrzebował poparcia radykalnych środowisk.
Nie mylmy tej władzy z Ukraińcami
Sobala apelował, żeby nie mylić Zełenskiego i jego ekipy z Ukraińcami jako całością. To zupełnie dwie różne sprawy. Przytoczył reakcję ukraińskiego MSZ, który nazwał decyzję Nawrockiego strategicznym błędem na którym zyska jedynie Moskwa. Zwrócił jednak uwagę na absurd argumentu o cieszeniu się Putina — za każdym razem gdy ktoś krytykuje coś ukraińskiego, słyszy, że Putin się cieszy i że jest ruską onucą. Ta narracja pokazuje, że Polska ma być państwem uległym wobec Ukrainy i nie dbać o swój interes narodowy.
Tusk robi piruety
Sobala skrytykował zachowanie premiera Tuska, który raz mówił, że rozumie emocje i intencje prezydenta, a teraz apeluje o tonowanie nastrojów i stawia się w roli rozjemcy. Działanie celowe i na zimno — nie z kompleksów, ale ze świadomej gry politycznej.
Ukraina nic nie robiła przez trzydzieści lat
Siemiernik-Maziorowska wskazała, że gloryfikacja UPA i banderyzmu na Ukrainie trwa od lat — Muzeum Szuchewycza, SS Galicja, kolejne jednostki wojskowe nazywane imionami zbrodniarzy. To nie jest novum. Ukraińskie media komentując tę sprawę w dużej mierze nie wspominają o rzezi wołyńskiej — jeden z portali ukraińskich sugerował wręcz, że to polska strona nadmiernie upolitycznia temat i odmawia ustępstw.
Profesor Czarnek: To zdrada
W materiale wideo przywołano wypowiedź prof. Przemysława Czarnka, który stwierdził, że Zełenski zdradził Polskę nadając jednostce wojskowej imię ludobójców. Porównał to do hipotetycznej sytuacji, gdyby kanclerz Merz nazwał ważną jednostkę wojskową imieniem Waffen-SS. Zdrada kosztuje order Orła Białego.