Szczerba w „Gościu Poranka”: Bosak i Przydacz dołączają do „fanklubu Miedwiediewa”

Michał Szczerba, europoseł Koalicji Obywatelskiej i były przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, był gościem Mariusza Piekarskiego w programie „Gość Poranka” na antenie TVP Info. Rozmowa dotyczyła sporu wokół doniesień o przekazaniu Ukrainie pocisków do systemów Patriot, przygotowań do szczytu NATO w Ankarze oraz kryzysu w ochronie zdrowia.

Ujawnianie informacji jako działanie „w interesie Rosji”

Zapytany, czy przekazywanie pomocy wojskowej Ukrainie jest dziś powodem do wstydu, Szczerba zdecydowanie zaprzeczył, podkreślając, że wszystkie działania Polski w tym zakresie pozostają w ścisłej korelacji z NATO i Stanami Zjednoczonymi. Ocenił jako „skrajnie nieodpowiedzialne” upublicznianie niejawnych, cząstkowych informacji na dwa dni przed szczytem NATO w Ankarze, odnosząc się do wypowiedzi wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka i byłego ministra obrony Mariusza Błaszczaka, którzy mieli oskarżyć rząd o przekazanie Ukrainie w marcu tego roku pocisków do systemu Patriot.

Szczerba ocenił, że obaj politycy wcześniej wykazali się nieodpowiedzialnością, torpedując unijny program SAFE, który – jego zdaniem – stał się kluczowym narzędziem finansowania polskiego przemysłu obronnego. Wyraził zaniepokojenie, że sprawą może zajmować się Służba Kontrwywiadu Wojskowego w związku z możliwym ujawnieniem informacji niejawnych, sugerując, że jeśli źródłem przecieku byłaby Kancelaria Prezydenta lub inny ośrodek władzy, byłoby to działanie w interesie Federacji Rosyjskiej, a nie Polski czy wspierającej Ukrainę koalicji sojuszników.

Zapowiedź pełnej jawności donacji

Szczerba potwierdził decyzję ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza o ujawnieniu pełnej listy donacji przekazanych Ukrainie od 2022 roku, zapewniając, że wszystkie dotychczasowe działania rządu pozostają w ścisłej koordynacji z kwaterą główną NATO i Pentagonem, a poziom polskiego bezpieczeństwa nie został w żaden sposób obniżony. Przewidział, że opublikowana lista pokaże, iż poprzedni rząd PiS przekazywał sprzęt „bez ładu i składu”, podczas gdy obecny rząd działa w sposób ukierunkowany i celowy. Rozróżnił przy tym sytuację od wcześniejszego ujawnienia przez Błaszczaka planów obronnych NATO, które określił jako działanie czysto polityczne, w przeciwieństwie do kontrolowanego procesu odtajniania prowadzonego dziś przez rząd zgodnie z odpowiednimi procedurami.

Zaprzeczenie ws. „miejsca w kolejce”

Odnosząc się do słów ministra Marcina Przydacza z Kancelarii Prezydenta, sugerującego, że Polska mogła oddać Ukrainie swoje miejsce w kolejce na dostawy systemów Patriot z amerykańskich fabryk, Szczerba zdecydowanie temu zaprzeczył, powołując się na oficjalny komunikat ministra obrony narodowej: „nikomu niczego nie odstępowaliśmy”. Ocenił Przydacza jako „kompletnego ignoranta i nieprofesjonalistę”, niewiedzącego, co faktycznie dzieje się w ramach własnej Kancelarii Prezydenta, i zapewnił, że – w przeciwieństwie do przekazu środowisk opozycyjnych – zarówno prezydent Karol Nawrocki, jak i wcześniej prezydent Andrzej Duda, byli informowani o wszystkich donacjach polskiego rządu. Ocenił, że narracja przeciwna wynika wyłącznie z pobudek politycznych i przedwyborczych ambicji polityków PiS.

Piekarski zwrócił uwagę, że mimo tych zapewnień brakuje jednoznacznego rządowego „tak” lub „nie” w sprawie samego faktu przekazania pocisków, przywołując dane wiceminister obrony Magdaleny Sobkowiak, według których za rządów PiS miało miejsce 44 donacje na rzecz Ukrainy, a za obecnego rządu – pięć, co określił jako swoiste „odwrócenie ról” w publicznej narracji. Szczerba w odpowiedzi ponownie zapewnił jedynie, że Polska „nie oddała nikomu pierwszeństwa” w pozyskiwaniu tych systemów, nie odnosząc się wprost do samej liczby.

Przypomniał przy tym, że sam Mariusz Błaszczak jako minister obrony w listopadzie 2022 roku zwracał się do strony niemieckiej o przekazanie Ukrainie oferowanych Polsce baterii Patriot, co – zdaniem Szczerby – czyni obecną krytykę Błaszczaka wobec podobnej decyzji rządu jawnym „odwróceniem ról”.

Ostra krytyka opozycji

Szczerba ocenił zachowanie polityków PiS i Konfederacji jako „polityczną chucpę” o potencjalnie poważnych konsekwencjach, oskarżając ich o granie „antyukraińską nutą” kosztem relacji polsko-ukraińskich, mimo że w Polsce mieszka dziś dwa miliony Ukraińców, a polskie firmy są gotowe uczestniczyć w odbudowie ukraińskiej gospodarki. Stwierdził, że po decyzji o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego rosyjski polityk Dmitrij Miedwiediew stał się „szefem fanklubu” prezydenta Nawrockiego, a do tego samego „fanklubu” dołączają dziś, jego zdaniem, także Przydacz, Bosak i inni nieodpowiedzialni politycy.

Przygotowania do szczytu NATO

Odnosząc się do składu polskiej delegacji na szczyt NATO w Ankarze (prezydent Nawrocki, minister Sikorski, minister Kosiniak-Kamysz), określonej przez prowadzącego jako „elektryczna” ze względu na napięcia wewnętrzne, Szczerba przypomniał, że zgodnie z wieloletnią praktyką to prezydent jako zwierzchnik Sił Zbrojnych stoi na czele delegacji, choć kluczową merytoryczną rolę odgrywają ministrowie spraw zagranicznych i obrony narodowej. Podkreślił, że najważniejszym priorytetem Polski na szczycie pozostaje bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO oraz przyjęcie przez Europę większej odpowiedzialności finansowej za własne bezpieczeństwo, wskazując na rolę Parlamentu Europejskiego w przygotowaniu nowego funduszu konkurencyjności obejmującego komponent obronny (130 miliardów euro). Skrytykował wcześniejszą rolę Węgier pod rządami Viktora Orbána jako „konia trojańskiego” wewnątrz NATO i UE, sugerującego wcześniej wyciekanie informacji do Moskwy, kontrastując to z obecną sytuacją po zwycięstwie Petera Magyara na Węgrzech.

Kryzys w ochronie zdrowia

W dalszej, częściowo związanej z tematyką ukraińską rozmowie Szczerba odniósł się do zbliżającej się decyzji premiera Donalda Tuska ws. ewentualnej dymisji minister zdrowia Izabeli Sobierańskiej-Grendy, zapowiedzianej na wtorek. Zadeklarował, że osobiście nie oczekuje dymisji, lecz systemowych rozwiązań problemu, krytykując jednocześnie brak nadzoru NFZ i organów prowadzących szpitale (w tym szpital południowy w Warszawie), co – jego zdaniem – umożliwiło pojawienie się osób traktujących zawód lekarza jako „maszynkę do zarabiania pieniędzy”, niezależnie od przynależności partyjnej.

Sytuacja prezydenta Trzaskowskiego

Odnosząc się do inicjatywy referendalnej w sprawie odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, Szczerba zdecydowanie bronił jego dotychczasowej kadencji, wskazując na wykorzystanie ponad 20 miliardów złotych środków europejskich oraz nowe inwestycje miejskie (Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Sinfonia Varsovia, tor łyżwiarski Stegny, nowe stadiony), mimo przywołanego przez prowadzącego sondażu, według którego 52 proc. badanych opowiada się za dymisją prezydenta stolicy.


Program „Gość Poranka” dostępny na kanale TVP Info na YouTube, liczącym 527 tys. subskrybentów. Opublikowany 6 lipca 2026.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *