Ewa Zajączkowska-Hernik, posłanka Konfederacji, skomentowała w swoim vlogu decyzję Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA oraz plany akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej.
Zełenski największą ruską onucą
Zajączkowska-Hernik przytoczyła opinię redaktora Parafianowicza, który stwierdził, że największą ruską onucą jest Wołodymyr Zełenski. Posłanka zgodziła się z tą oceną — jej zdaniem każde uderzenie w relacje polsko-ukraińskie to ukłon w stronę Putina, a decyzja Zełenskiego o uhonorowania jednostki imieniem UPA była świadoma i celowa. Oczywistym było, że wzburzy Polaków i uderzy w polską wrażliwość.
Przypomniała, że bez Polski Zełenski nie mógłby prowadzić wojny na taką skalę — Polska oczyściła swoje magazyny, przyjęła ukraińskich uchodźców, dała sprzęt, pieniądze, żyrowała pożyczki ideklarowała spłatę odsetek od ukraińskich kredytów.
Oceniła, że reakcja prezydenta Nawrockiego była symboliczna i spontaniczna, ale potrzebna. Sama poszłaby dalej — zadeklarowałaby, że Polska nigdy nie poprze wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej.
Kult banderyzmu na Ukrainie — proces wieloletni
Zajączkowska-Hernik wyliczyła działania Ukrainy w sferze polityki historycznej. W 2015 roku ustawa uznała członków OUN i UPA za uczestników walki o niepodległość. W 2018 roku za prezydentury Poroszenki rozszerzono uprawnienia kombatanckie na uczestników walk o niepodległość związanych z OUN i UPA. W Kijowie przemianowywano ulice na ulice Bandery i Szuchewycza. Zełenski sprowadził szczątki Melnyka — kolaboranta III Rzeszy i agenta Abwehry — urządzając mu pogrzeb z pełnymi honorami państwowymi. Zapowiedział też sprowadzenie z Monachium prochów Stepana Bandery.
Dzięki tej sprawie — zaznaczyła posłanka — cały świat dowiedział się, jakich bohaterów Ukraina ma na sztandarach. Pisały o tym Frankfurter Allgemeine Zeitung, Die Welt, Financial Times, Reuters, Le Monde i australijski The Spectator.
Polska firma wywłaszczona we Lwowie
Zajączkowska-Hernik opisała przypadek polskiej firmy budującej od 2021 roku we Lwowie kompleks mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów o wartości 36,6 miliona euro z kontraktu unijnego. Gdy inwestycja była ukończona w 95%, lwowski samorząd zawłaszczył obiekt — polska firma straciła dostęp do terenu, podobnie jak polski konsul. Pięciokrotne orzeczenie międzynarodowego arbitrażu przyznało rację polskiej stronie, ale mer Lwowa Andrij Sadowy ma je w kompletnym poważaniu. Zdaniem posłanki to przykład radzieckich metod prowadzenia biznesu na Ukrainie.
Ukraina w UE — zagrożenie dla Polski
Zajączkowska-Hernik wyraziła silny sprzeciw wobec planów akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej. 15 czerwca 2026 roku w Luksemburgu rozpoczęła się konferencja otwierająca negocjacje akcesyjne Ukrainy i Mołdawii z UE. Posłanka oceniła, że przyjęcie Ukrainy to mechanizm, który doprowadzi do zniesienia zasady jednomyślności w UE, masowego transferu środków unijnych na Ukrainę i — biorąc pod uwagę skalę ukraińskiej korupcji — przepalenia tych pieniędzy przez ukraińskie konta.
Jej zdaniem Polska byłaby wówczas zakleszczona między silnymi gospodarczo Niemcami a uzbrojoną po zęby Ukrainą. Niemcy zawsze lewarowałyby Polskę Ukrainą. Konfederacja — zapowiedziała — nigdy nie zgodzi się na wejście Ukrainy do Unii Europejskiej.
Zwróciła uwagę, że Węgry pod rządami Petera Magyara wycofują się z blokowania akcesji Ukrainy, co może być związane z chęcią odblokowania zamrożonych funduszy unijnych dla Budapesztu.