„Europa musi brać więcej odpowiedzialności na siebie” — Władysław Kosiniak-Kamysz na Warsaw Security Forum
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wezwał podczas Warsaw Security Forum Europę do wzięcia większej odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo. Podkreślił jednak, że nie chodzi o zastąpienie Ameryki, tylko o trwały i przewidywalny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Przypomniał, że Polska jest liderem w wykorzystaniu unijnego programu SAFE i trafia do niej prawie jedna trzecia jego środków. Opowiedział się za stałą obecnością amerykańskich żołnierzy w Polsce i przeniesieniem do Europy linii produkcyjnych, m.in. dla rakiet Patriot. Na tym samym forum dowódca sił NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich ostrzegł, że Sojusz jest gotów walczyć „dziś w nocy”.
„Nieprzypadkowy był wybór miejsca”
Szef MON i wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka wzięli udział w konferencji 12 października w Warszawie. „Nieprzypadkowy był wybór miejsca – Warszawa, Warsaw Security Forum – po to, żeby pokazać teorię zwycięstwa, bo Polska pokazuje przez ostatnie lata, jak mocno inwestować, żeby wolność miała siłę, którą się będzie bronić” – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier spotkał się z gen. Grynkewichem, naczelnym dowódcą sojuszniczych sił NATO w Europie (SACEUR), i odbył szereg spotkań dwustronnych. Wygłosił też wystąpienie otwierające panel „How Can Europe Build the Military Power It Needs?”, czyli „Jak Europa może zbudować potencjał militarny, którego potrzebuje?”.
5 procent PKB i 44 mld euro z SAFE
„Co zrobić, żeby Europa była silniejsza – to jest temat dzisiejszej debaty. Jak przekuć te wszystkie trudne dokonania i te trudne doświadczenia ostatnich miesięcy w to, żebyśmy byli w stanie zbudować siłę i potencjał odporności i obronności dla całej Europy? Zacznę od tego, że Europa musi brać więcej odpowiedzialności na siebie. To już jest chyba nie tylko hasło, ale pełna świadomość wśród państw europejskich po decyzji z Hagi z 2025 roku o 5% wydatków na zbrojenia do 2035 roku” – mówił szef MON.
Podkreślił, że Polska jest liderem w korzystaniu z europejskiego programu zbrojeniowego. „Jesteśmy absolutnym liderem wykorzystania środków europejskich z programu SAFE – 44 miliardy euro, czyli prawie 1/3 trafiła do Polski, a z tego już 2/3 zostało zadysponowane do polskiego przemysłu zbrojeniowego” – zaznaczył. To około 192 mld złotych. „Europa musi uniezależnić swój łańcuch dostaw dla przemysłu zbrojeniowego i to jest zadanie, które powinno nastąpić najszybciej” – dodał.
Wojska bez zgody landów
Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę na problem przemieszczania wojsk po Europie.
„Mobilność militarna to kolejny punkt, z którym Unia Europejska boryka się już od kilku lat i wciąż nie ma decyzji, które by umożliwiały swobodne przemieszczanie się naszych wojsk bez zgody poszczególnych regionów czy landów. Trzeba to jak najszybciej zakończyć” – powiedział.
Stała baza i więcej Amerykanów
Szef MON zadeklarował, że Polska chce brać większą odpowiedzialność za sojuszników na wschodniej flance, i powiązał to z obecnością wojsk USA.
„Polska chce brać większą odpowiedzialność za swoich partnerów, szczególnie na wschodniej flance NATO. Im będzie więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce, jeżeli będziemy mieć stałą bazę i obecność amerykańskich żołnierzy, tym bardziej jesteśmy w stanie brać odpowiedzialność za wschodnią flankę NATO” – mówił.
Podkreślił, że większa aktywność Europy nie ma oznaczać odwrócenia się od Waszyngtonu.
„Europa musi robić więcej nie dlatego, żeby zastąpić Amerykę. Chcemy sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Sojuszu trwałego, przewidywalnego, sojuszu nie tylko w dziedzinie wymiany informacji czy zdolności wojskowych, ale też przemysłu zbrojeniowego. Uważam, że w strategii NATO 3.0 warto podkreślać strategię dla przemysłu zbrojeniowego, pokazać tą strategię dla przemysłu zbrojeniowego. Przenoszenie do Europy linii produkcyjnych i miejsc do serwisowania, na przykład do rakiet Patriot” – wyliczał.
Lekcja z II wojny światowej
Wicepremier odwołał się też do polskiej historii.
„My nie chcemy tracić czasu. Polskie doświadczenia, szczególnie z II wojny światowej, kiedy nie wszystko było gotowe, bez granic była tylko odwaga żołnierza polskiego, a wszystko inne miało granice – sojusze miały granice, dostawy miały granice, zapasy miały granice. My nie chcemy tej lekcji historii, którą nasi przodkowie już raz z bardzo doświadczeniem swoim i z wszystkich polskich rodzin odrobili, nie chcemy jej powtarzać” – zaznaczył.
Grynkewich: „Gotowi walczyć dziś w nocy”
Przed swoim wystąpieniem szef MON wysłuchał rozmowy gen. Grynkewicha z przewodniczącą Warsaw Security Forum prof. Katarzyną Pisarską. Rozmowa nosiła tytuł „Teoria zwycięstwa: Jak osiągnąć sukces militarny w odstraszaniu i obronie przed Rosją?”.
„NATO jest sojuszem obronnym. Nikt jednak nie powinien mylić naszego defensywnego charakteru ze słabością czy brakiem determinacji. Jeśli ktoś będzie na tyle nierozsądny, by nas zaatakować, będziemy walczyć. (…) Jeśli zostaniemy zaatakowani, jesteśmy gotowi walczyć dziś w nocy, ale nie popadamy w samozadowolenie. Będziemy nadal przygotowywać się i ćwiczyć każdego dnia, a jutro będziemy jeszcze bardziej gotowi, pojutrze zaś – jeszcze bardziej. (…) Jeśli przeciwnik będzie grozić eskalacją, wymachując szabelką, albo faktycznie zdecyduje się na eskalację w trakcie konfliktu, nie rozbije to naszego Sojuszu. Przeciwnie – tylko jeszcze mocniej nas zjednoczy” – podkreślił Grynkewich.
Sobkowiak-Czarnecka: nikt nie sprzeda nam nic bez inwestycji w regionie
Wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówiła w panelu o warunkach, jakie Polska stawia zagranicznym dostawcom uzbrojenia.
„Myślę, że to jest ten moment, kiedy mam nadzieję, że amerykański rząd i firmy wyrażą zgodę na koprodukcję w Europie. Konieczna jest współpraca między Ameryką a Unią Europejską. My mamy mechanizm SAFE. Postanowiliśmy zainwestować prawie wszystkie pieniądze w nasz przemysł obronny, żeby uniezależnić się od łańcuchów dostaw” – powiedziała.
Powołała się na doświadczenia z Ukrainy.
„Wniosek z Ukrainy płynie taki, że pierwszego dnia oczywiście ważne jest ile mamy sprzętu na miejscu, ale drugiego i w kolejnych dniach ważne jest czy jesteście w stanie utrzymać to, co mamy. I to jest coś, na co się przygotowujemy. Czy Polska jest otwarta na firmy z innych krajów? Tak, to jest jeden z pomysłów w Ministerstwie Obrony Narodowej. Jeżeli jakaś firma chce sprzedać coś polskiemu rządowi, to my nie patrzymy tylko na cenę i na jakość. My patrzymy na cztery dodatkowe warunki. Pierwsze to jest centrum utrzymaniowe, koprodukcja, lokalni dostawcy albo przynajmniej zainwestowanie w edukację na miejscu. Więc nie ma takiej szansy, żeby ktoś sprzedał nam coś bez zainwestowania w regionie. To jest też kwestia utrzymania” – podkreśliła.
Spotkania na marginesie forum
Na marginesie konferencji Kosiniak-Kamysz spotkał się ze stałym przedstawicielem Stanów Zjednoczonych przy NATO Matthew Whitakerem i przewodniczącym Komitetu Wojskowego NATO adm. Giuseppe Cavo Dragone. Rozmawiał też z ministrami obrony Holandii, Węgier, Norwegii, Litwy, Kosowa i Belgii.
Warsaw Security Forum to coroczna międzynarodowa konferencja organizowana przez Fundację im. Kazimierza Pułaskiego. Służy wymianie doświadczeń i poglądów na temat polityki bezpieczeństwa państw NATO, Unii Europejskiej i państw partnerskich. Jej gośćmi są wysocy przedstawiciele państw, ambasadorowie, politycy i eksperci od spraw międzynarodowych i bezpieczeństwa.






Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej, gov.pl, 12 października 2026.
