Dwoje policjantów z oddziału „Białe Anioły” zginęło w ataku drona w rejonie kupiańskim
20 lutego podczas wykonywania obowiązków służbowych w rejonie kupiańskim zginęli funkcjonariusze policji Julija Keleberda oraz Jewhen Kalhan. Jeden z policjantów odniósł obrażenia ciała.
Funkcjonariusze oddziału specjalnego „Białe Anioły” (Білі Янголи / White Angels) udali się na ewakuację ludności cywilnej. W pobliżu wsi Serednij Burłuk opancerzony samochód służb został zaatakowany przez wrogi bezzałogowy statek powietrzny typu „Lancet”. W wyniku uderzenia dwoje policjantów odniosło śmiertelne rany i zginęło na miejscu.

Julija Keleberda i Jewhen Kalhan dołączyli do oddziału „Białe Anioły” od momentu jego utworzenia. Uczestniczyli w licznych wyjazdach do najbardziej niebezpiecznych miejscowości, brali udział w ewakuacji dziesiątek rodzin, dzieci, osób starszych oraz osób z niepełnosprawnościami. Wielokrotnie ryzykowali własnym życiem, ratując innych. Ta ewakuacja okazała się dla nich ostatnią.
Julija miała 23 lata. Pozostawiła rodziców.

Jewhen miał 39 lat. Pozostawił żonę, matkę, 16-letniego syna oraz 7-letnią córkę.

To strata dla całego personelu Narodowej Policji Ukrainy.
„Straciliśmy nie tylko kolegów, lecz oddanych towarzyszy, odważnych i szczerych ludzi, którzy do ostatniego oddechu pozostali wierni przysiędze i swojemu obowiązkowi” — podano w komunikacie.
Kierownictwo oraz funkcjonariusze Narodowej Policji Ukrainy złożyli kondolencje rodzinom i bliskim poległych.
„Wyrażamy głębokie i szczere współczucie rodzinom i bliskim poległych. Dzielimy wasz ból i pogrążamy się w żałobie razem z wami. Jasna pamięć o Julii i Jewhenie na zawsze pozostanie w naszych sercach” — przekazano.
Źródło/zdjęcia: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ukrainy
