Dwoje policjantów z oddziału „Białe Anioły” zginęło w ataku drona w rejonie kupiańskim

20 lutego podczas wykonywania obowiązków służbowych w rejonie kupiańskim zginęli funkcjonariusze policji Julija Keleberda oraz Jewhen Kalhan. Jeden z policjantów odniósł obrażenia ciała.

Funkcjonariusze oddziału specjalnego „Białe Anioły” (Білі Янголи / White Angels) udali się na ewakuację ludności cywilnej. W pobliżu wsi Serednij Burłuk opancerzony samochód służb został zaatakowany przez wrogi bezzałogowy statek powietrzny typu „Lancet”. W wyniku uderzenia dwoje policjantów odniosło śmiertelne rany i zginęło na miejscu.

Julija Keleberda i Jewhen Kalhan dołączyli do oddziału „Białe Anioły” od momentu jego utworzenia. Uczestniczyli w licznych wyjazdach do najbardziej niebezpiecznych miejscowości, brali udział w ewakuacji dziesiątek rodzin, dzieci, osób starszych oraz osób z niepełnosprawnościami. Wielokrotnie ryzykowali własnym życiem, ratując innych. Ta ewakuacja okazała się dla nich ostatnią.

Julija miała 23 lata. Pozostawiła rodziców.

Zdjęcie zrobione podczas ceremonii wręczenia odznaczeń jednostce. Grudzień 2025 r.

Jewhen miał 39 lat. Pozostawił żonę, matkę, 16-letniego syna oraz 7-letnią córkę.

Zdjęcie zrobione podczas ceremonii wręczenia odznaczeń jednostce. Grudzień 2025 r.

To strata dla całego personelu Narodowej Policji Ukrainy.

„Straciliśmy nie tylko kolegów, lecz oddanych towarzyszy, odważnych i szczerych ludzi, którzy do ostatniego oddechu pozostali wierni przysiędze i swojemu obowiązkowi” — podano w komunikacie.

Kierownictwo oraz funkcjonariusze Narodowej Policji Ukrainy złożyli kondolencje rodzinom i bliskim poległych.

„Wyrażamy głębokie i szczere współczucie rodzinom i bliskim poległych. Dzielimy wasz ból i pogrążamy się w żałobie razem z wami. Jasna pamięć o Julii i Jewhenie na zawsze pozostanie w naszych sercach” — przekazano.

Źródło/zdjęcia: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ukrainy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *