Ukraińcy osiedlają się w Polsce. Rośnie stabilizacja i satysfakcja z pracy
Pracownicy z Ukrainy coraz rzadziej traktują Polskę jako kraj przejściowy. Rośnie poziom satysfakcji z pracy, maleją problemy adaptacyjne, a coraz więcej osób buduje swoją przyszłość właśnie nad Wisłą. Jednocześnie rosnące koszty życia sprawiają, że choć zarobki częściej wystarczają na codzienne funkcjonowanie, coraz trudniej odkładać pieniądze. Takie wnioski płyną z raportu „Pracownicy tymczasowi z Ukrainy w Polsce 2026”, przygotowanego przez OTTO Work Force.
Badanie przeprowadzono wśród 600 pracowników tymczasowych z Ukrainy zatrudnionych w Polsce przez spółki OTTO Work Force. Wyniki pokazują wyraźną zmianę względem pierwszych lat po wybuchu wojny.
„Tegoroczne badanie OTTO Work Force potwierdza wyraźną zmianę. Okres gwałtownych przetasowań po wybuchu wojny mamy już za sobą. Dziś rynek pracy dla pracowników z Ukrainy wszedł w fazę stabilizacji” – wskazuje Tomasz Dudek, Managing Director OTTO Work Force.
„Poziom satysfakcji z pracy wrócił do wysokich wartości, bariery adaptacyjne maleją, a Polska coraz rzadziej jest postrzegana wyłącznie jako kraj „przejściowy”” – dodaje.
Satysfakcja z pracy wróciła do poziomów sprzed wojny
Według raportu 84 proc. pracowników z Ukrainy pozytywnie ocenia pracę w Polsce. To wynik oznaczający powrót do poziomów notowanych przed wybuchem wojny.
Autorzy badania wskazują, że spadki z lat 2022–2023 wynikały między innymi ze zmiany struktury pracowników. Wówczas na rynek trafiło wielu uchodźców, często osób z wyższymi kwalifikacjami, które podejmowały zatrudnienie poniżej swoich kompetencji.
Obecnie sytuacja się ustabilizowała. Pracownicy lepiej odnajdują się na rynku pracy, znają realia funkcjonowania w Polsce i łatwiej adaptują się do codziennego życia.
Największy problem? Rozłąka z rodziną
Najczęściej wskazywanym wyzwaniem pozostaje rozłąka z rodziną pozostającą w Ukrainie. Problem ten wskazało 30,2 proc. respondentów.
Na kolejnych miejscach znalazły się:
- słaba znajomość języka polskiego – 18,2 proc.
- załatwianie formalności i spraw administracyjnych – 17,5 proc.
- trudności finansowe – 9,5 proc.
- ciężka praca – 4 proc.
- adaptacja do kultury i zwyczajów – 1 proc.
Raport pokazuje jednak, że problemy adaptacyjne systematycznie maleją. Coraz więcej pracowników przyjeżdża do Polski z rodzinami lub sprowadza bliskich po pewnym czasie.
Zarobki wystarczają na życie, ale trudniej oszczędzać
Ponad połowa badanych (52 proc.) deklaruje, że zarobki pozwalają na codzienne życie i podstawowe zakupy.
Jednocześnie spada odsetek osób mogących regularnie odkładać pieniądze. W 2026 roku taką możliwość deklarowało 16 proc. respondentów, podczas gdy wcześniej było to 25 proc.
Autorzy raportu wskazują, że głównym powodem są rosnące koszty życia, które ograniczają możliwości budowania oszczędności.
Coraz mniej osób przekazuje również pieniądze rodzinom pozostającym w Ukrainie. Obecnie robi to 42 proc. badanych wobec 56 proc. wcześniej.
Zdaniem autorów raportu wynika to nie tylko z kosztów życia, ale również ze zmiany modelu migracji.
„Migracja ma dziś coraz częściej charakter osiedleńczy, a pracownicy rzadziej funkcjonują „na dwa kraje”” – wskazano w raporcie.
Polska coraz częściej wyborem na stałe
Badanie pokazuje także rosnącą gotowość do zmiany miejsca zamieszkania w obrębie Polski. 33 proc. pracowników deklaruje możliwość przeprowadzki do innego miasta w przypadku otrzymania lepszej oferty pracy.
Jednocześnie około 68 proc. badanych nie planuje wyjazdu z Polski do innego kraju w najbliższych miesiącach.
Pracownicy coraz częściej porównują nie tylko poziom wynagrodzeń, ale także koszty życia i ogólną jakość funkcjonowania.
„Pracownicy są dziś bardziej świadomi, mobilni i porównują oferty nie tylko pod kątem pracy, ale też realnej jakości życia” – podkreśla Tomasz Dudek.
Powrót do Ukrainy pozostaje otwartym pytaniem
Raport pokazuje również zmianę podejścia do powrotu po zakończeniu wojny.
35 proc. badanych nie potrafi obecnie odpowiedzieć, czy wróci do Ukrainy. Chęć powrotu deklaruje 31 proc., natomiast 34 proc. nie planuje już powrotu.
„To już nie jest migracja tymczasowa. To długofalowa zmiana rynku pracy – w której decyzja o powrocie do Ukrainy po zakończeniu wojny coraz częściej nie jest oczywista i bywa odkładana w czasie, a Polska dla wielu pozostaje realnym miejscem do życia i pracy” – podsumowuje Tomasz Dudek.
Pełen raport tutaj.
