Statystyki nie potwierdzają tezy o wysokiej przestępczości wśród Ukraińców w Polsce
Statystyki nie potwierdzają tezy o wysokiej przestępczości wśród Ukraińców w Polsce. Jak powiedziała w rozmowie z Ukrinformem Switłana Krysa, konsul generalna Ukrainy w Gdańsku, w okręgu konsularnym, w którym mieszka ponad 400 tysięcy Ukraińców, w ubiegłym roku skazano około 400 obywateli Ukrainy. Według niej przestępczość w tej grupie w regionie wynosi 0,01 proc., a najczęściej odnotowywane przypadki dotyczą kradzieży, przemytu, posiadania substancji odurzających lub niewykonywania orzeczeń sądów. Krysa podkreśliła, że wykorzystywanie tezy o rzekomym zagrożeniu ze strony Ukraińców nie znajduje potwierdzenia w liczbach i może być rozpatrywane w kategorii rosyjskiej dezinformacji.
Poniższy wywiad ukazał się na portalu Ukrinform.
Pod koniec marca Konsulat Ukrainy w Gdańsku otrzymał status Konsulatu Generalnego. Nowo mianowaną konsul generalną w tym polskim mieście nad Morzem Bałtyckim została Switłana Krysa, która do niedawna zajmowała stanowisko zastępcy dyrektora Departamentu Służby Konsularnej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy.
W rozmowie z Ukrinformem ukraińska dyplomatka opowiedziała o aktualnych wyzwaniach stojących przed ukraińską służbą konsularną, oczekiwaniach i potrzebach obywateli Ukrainy za granicą, w szczególności w Polsce, a także o swoich priorytetach na stanowisku konsul generalnej w Gdańsku.
NA PÓŁNOCY POLSKI MIESZKA OBECNIE OKOŁO 420 TYSIĘCY UKRAIŃCÓW
Pani konsul generalna, objęła pani kierownictwo nowo utworzonego Konsulatu Generalnego Ukrainy w Gdańsku, który do niedawna miał status konsulatu. Z czego wynika podniesienie statusu placówki?
Placówka konsularna Ukrainy w Gdańsku zajmuje szczególne miejsce w historii dyplomatycznej i konsularnej służby Ukrainy. Jej historia sięga 1921 roku, kiedy w tym mieście działał Konsulat Generalny Ukraińskiej Republiki Ludowej. Po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości pierwsza placówka konsularna Ukrainy w Polsce również została otwarta właśnie w Gdańsku w 1994 roku.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas narady kierowników zagranicznych placówek dyplomatycznych jeszcze w 2024 roku polecił rozszerzyć sieć zagranicznych placówek konsularnych w krajach, w których skoncentrowana jest największa liczba obywateli Ukrainy, a w szczególności do końca 2025 roku podnieść status placówki konsularnej w Gdańsku do rangi Konsulatu Generalnego.
Takie podniesienie statusu jest potwierdzeniem wysokiego poziomu relacji dwustronnych oraz troski o obywateli przebywających za granicą.
Nowy status oznacza inną skalę działania, która pozwala realizować więcej projektów wspierających ukraińską społeczność, więzi kulturalne i gospodarcze, a także zwiększa skuteczność pomocy udzielanej Ukraińcom.
Największa liczba obywateli Ukrainy, po Niemczech, skoncentrowana jest na terytorium Polski, a Konsulat Generalny w Gdańsku obejmuje terytorialnie największy okręg konsularny, ponieważ w jego skład wchodzą cztery województwa: zachodniopomorskie, pomorskie, kujawsko-pomorskie i warmińsko-mazurskie.
Chcę podkreślić, że Gdańsk jest ważnym administracyjnym i politycznym centrum Polski. Z tego regionu pochodzą obecny prezydent i premier Polski oraz wiele innych ważnych postaci. Województwa wchodzące w skład okręgu konsularnego są bardzo rozwinięte, z wysokim poziomem PKB, atrakcyjnym klimatem inwestycyjnym i silnie rozwiniętą strefą rekreacyjno-uzdrowiskową.
A ilu Ukraińców przebywa obecnie w tych czterech województwach?
Na terytorium okręgu konsularnego przebywa obecnie około 420 tysięcy obywateli Ukrainy. To niemal tyle, ile liczy populacja Gdańska, gdzie mieszka 480 tysięcy osób. Warto zauważyć, że 40 proc. tej liczby Ukraińców przyjechało na północ Polski po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.
Czy wraz z podniesieniem statusu placówki konsularnej w Gdańsku wzrosła również liczba personelu konsularnego?
Liczba konsulów obecnie pozostaje taka sama jak wcześniej.
KONSULAT GENERALNY W GDAŃSKU DWUKROTNIE ZWIĘKSZY LICZBĘ WYJAZDOWYCH OBSŁUG KONSULARNYCH
Jakie główne zadania stawia pani przed sobą na tym stanowisku i na jakich problemach planuje się pani skoncentrować?
Swoje zadania na ten rok postrzegam przede wszystkim jako zapewnienie dalszego wsparcia ze strony Polski dla walczącej Ukrainy; zagwarantowanie należytej ochrony praw i interesów dużej liczby obywateli, w szczególności tych, którzy wyjechali do Polski po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej agresji; a także poprawę warunków obsługi obywateli, w szczególności w kontekście zapewnienia dostępności dla wszystkich.
Planujemy również poszukiwania nowej siedziby dla Konsulatu Generalnego w Gdańsku. Chcemy, aby placówka odpowiadała współczesnym wymaganiom i była wygodna dla obywateli Ukrainy nie tylko pod względem lokalizacji, ale także warunków. Chodzi o to, aby znajdowała się tam odpowiednia sala oczekiwania, pokój dla dzieci, niewielka biblioteka, a także aby placówka była dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Po przyjeździe do Gdańska będę prowadzić spotkania z prezydentem miasta oraz wojewodą pomorskim, aby jak najszybciej rozwiązać tę kwestię.
Kolejnym kierunkiem działań ma być wzmocnienie wyjazdowych obsług konsularnych, które nasi konsulowie prowadzą w Szczecinie i Bydgoszczy. Zgodnie z przeprowadzoną analizą, 25–30 proc. wszystkich czynności konsularnych wykonywanych jest podczas obsług wyjazdowych. Przede wszystkim jest to wygodne dla naszych obywateli. Nie ponoszą kosztów i nie tracą dodatkowego czasu na dojazd — przeciwnie, to konsul przyjeżdża do ludzi. Wyjazdowe obsługi konsularne są usługą cieszącą się dużym zainteresowaniem wśród naszych obywateli i zdecydowaliśmy się dwukrotnie zwiększyć ich liczbę, tak aby odbywały się nie raz, lecz dwa razy w miesiącu.
Czy chodzi o te same miasta — Szczecin i Bydgoszcz — czy być może planują państwo rozszerzyć geografię wyjazdowej obsługi konsularnej?
Planujemy działania w tych samych miastach. Prowadziliśmy wyjazdowe obsługi konsularne także w innych miastach okręgu konsularnego, w szczególności w Olsztynie w województwie warmińsko-mazurskim, jednak nie uzyskaliśmy tam takich wyników liczbowych jak w Szczecinie i Bydgoszczy. Mimo to analizujemy sytuację i z czasem możemy rozszerzyć geografię wyjazdowej obsługi konsularnej.
Oczywiście będziemy koncentrować się nie tylko na kwestiach konsularnych. Planujemy zwiększyć liczbę półek z książkami w naszym okręgu konsularnym, ponieważ ukraińska książka powinna dziś znajdować się nie tylko w placówkach edukacyjnych, gdzie uczy się wielu Ukraińców, ale także w szpitalach, centrach rehabilitacyjnych czy nawet więzieniach.
Dzięki współpracy z dyrektorką Ukraińskiego Instytutu Książki Ołeksandrą Kowal otrzymaliśmy od ukraińskich wydawnictw 600 książek o różnej tematyce, w tym również książki dla dzieci. Książki zostały już dostarczone do Gdańska i będziemy przekazywać je do ukraińskich szkół w Górowie Iławeckim, Bartoszycach i Białym Borze, a także do placówek medycznych i instytucji penitencjarnych regionu. Część książek przekazaliśmy już Ukraińskiej Bibliotece w Gdańsku.
Chcielibyśmy również, aby obecność honorowych konsulów Ukrainy w naszym okręgu była znacznie szersza. Niestety, niedawno zmarł wieloletni honorowy konsul Ukrainy w Szczecinie Henryk Kołodziej, który zrobił niezwykle wiele dla Ukrainy i Ukraińców. Obecnie w naszym okręgu konsularnym działa tylko jeden honorowy konsul — Krzysztof Sikora w Bydgoszczy. Nigdy natomiast nie mieliśmy honorowego konsula w województwie warmińsko-mazurskim. Dlatego stawiam sobie za zadanie, wspólnie z ambasadą Ukrainy w Polsce, znalezienie kandydatów na honorowych konsulów w Szczecinie i Olsztynie.
W czerwcu w Gdańsku odbędzie się ważne wydarzenie — Międzynarodowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference 2026). Jak przebiegają przygotowania do tego wydarzenia i jakie są oczekiwania strony ukraińskiej wobec konferencji?
Konferencja odbędzie się po raz piąty z rzędu. Cztery poprzednie edycje miały miejsce w szwajcarskim Lugano, Londynie, Berlinie, a w ubiegłym roku — w Rzymie. Obecnie trwają przygotowania do organizacji tego wydarzenia. Ze strony ukraińskiej i polskiej utworzono grupy robocze oraz określono główne kierunki działań: wymiar biznesowy, wymiar ludzki, wymiar lokalny i regionalny, wymiar europejski, a także wymiar bezpieczeństwa. Ambasada Ukrainy w Polsce oraz Konsulat Generalny w Gdańsku pracują obecnie nad organizacyjnym i informacyjnym przygotowaniem konferencji. W rządach obu państw wyznaczono odpowiednich koordynatorów. W Ukrainie jest to zastępca ministra gospodarki, środowiska i rolnictwa Denys Baszłyk, natomiast w Polsce — sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Eliza Zejdler. Obecnie obie strony aktywnie pracują nad merytorycznym programem konferencji.
LICZBA UKRAIŃCÓW W POLSCE ZACZĘŁA GWAŁTOWNIE ROSNĄĆ PO 2014 ROKU
W Polsce działa najbardziej rozbudowana sieć ukraińskich placówek konsularnych na świecie. Z drugiej strony w Polsce przebywa duża liczba obywateli Ukrainy, którzy przyjechali tu w ciągu ostatnich ponad dziesięciu lat. Czy obecna liczba pracowników konsularnych jest wystarczająca?
Liczba Ukraińców w Polsce zaczęła gwałtownie rosnąć po 2014 roku, kiedy Rosja zajęła Krym i rozpoczęła wojnę w Donbasie.
W tamtym czasie ukraińskich konsulów w Polsce było niewielu, mimo funkcjonowania placówek konsularnych w Warszawie, Gdańsku, Lublinie i Krakowie. Od tego momentu liczba placówek konsularnych zwiększyła się niemal dwukrotnie: zostały otwarte we Wrocławiu, Rzeszowie, a wkrótce także w Poznaniu. Około dwukrotnie wzrosła również liczba ukraińskich konsulów w Polsce. W ubiegłym roku wykonali oni ponad 80 tysięcy czynności konsularnych. To bardzo dużo. Dla porównania — w 2014 roku w Polsce wykonywano rocznie jedynie około 10 tysięcy takich czynności konsularnych. Warto zauważyć, że pomoc w wyrabianiu dokumentów dla obywateli Ukrainy świadczy obecnie również państwowe przedsiębiorstwo „Dokument”, którego oddziały działają w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku.
Ilu Ukraińców na całym świecie skorzystało dotychczas z automatycznej usługi notarialnej, która została wprowadzona w 2025 roku? Jak ocenia pani skuteczność tego systemu? Czy udało się rozwiązać wszystkie problemy techniczne związane z dostępem do niego?
Elektroniczny notariat jest inicjatywą Ministerstwa Sprawiedliwości Ukrainy. Obecnie program ten jest opracowywany i planowane jest jego uruchomienie jeszcze w tym roku. Jednocześnie, w celu poprawy jakości usług świadczonych naszym obywatelom w placówkach zagranicznych, Ministerstwo Spraw Zagranicznych opracowało i uruchomiło zautomatyzowaną usługę notarialną. Oznacza to, że dana osoba może zdalnie złożyć online wniosek o dokonanie czynności notarialnej. Usługa została uruchomiona w lipcu i sierpniu ubiegłego roku — podłączono do niej 121 zagranicznych placówek. Z systemu zaczęli korzystać konsulowie i nasi obywatele, a w trakcie jego działania wykryto pewne błędy i awarie. Na przykład pojawiały się problemy z opłatami za wykonanie czynności konsularnych, ponieważ systemy płatnicze w każdym kraju są różne. Obecnie system jest udoskonalany, a Departament Służby Konsularnej MSZ analizuje wszystkie problemy, z jakimi spotykają się zarówno konsulowie, jak i obywatele podczas korzystania z tej usługi. Problemy te są przekazywane twórcom systemu w celu ich usunięcia i modernizacji platformy.
A co może pani powiedzieć na temat długiego oczekiwania na zapis do e-Kolejki (e-Czercha)?
Ze strony Ukraińców przebywających za granicą często pojawiają się skargi, że czas oczekiwania na swoją elektroniczną kolejkę jest zbyt długi. Jednak akurat w Polsce nie stanowi to poważnego problemu, ponieważ tutaj okres oczekiwania wynosi do dwóch tygodni i jest to całkiem dobry wskaźnik. W niektórych krajach czas oczekiwania wynosi dwa–trzy miesiące, a nawet pół roku. Problem ten będzie jednak stopniowo rozwiązywany. Szybkie i wysokiej jakości udzielanie pomocy Ukraińcom pozostaje największym wyzwaniem dla pracowników konsularnych za granicą.
Ilu Ukraińców na świecie skorzystało z automatycznej usługi notarialnej?
Łączna liczba czynności notarialnych wykonanych w 2025 roku wyniosła prawie 130 tysięcy, a 10 proc. z tej liczby zostało wykonanych za pośrednictwem zautomatyzowanej usługi E-Konsul. Należy przy tym uwzględnić, że zaczęła ona działać dopiero od lipca ubiegłego roku.
Jakie są obecnie największe wyzwania dla ukraińskiej służby konsularnej i w jaki sposób są one rozwiązywane?
Służba konsularna Ukrainy w okresie niepodległości nigdy wcześniej nie pracowała w warunkach stanu wojennego. Po lutym 2022 roku po raz pierwszy zetknęła się z takim wyzwaniem, jak ogromna liczba obywateli, którym należało natychmiast udzielić pomocy. Dotyczyło to nie tylko wykonywania czynności konsularnych, ale także na przykład udzielania pomocy psychologicznej. W 2022 roku nasze placówki konsularne stały się miejscem, gdzie Ukraińcy otrzymywali konsultacje, pomoc i wsparcie psychologiczne. Wówczas dla obywateli Ukrainy było to miejsce, do którego zwracali się z różnymi sprawami.
Drugim wyzwaniem, które pojawiło się nieco później, była pomoc obywatelom Ukrainy w szybkim оформленні dokumentów umożliwiających dalsze korzystanie z różnych usług świadczonych przez państwa zagraniczne. Na przykład konieczne było szybkie wydawanie paszportów zagranicznych, które drukowane są w Ukrainie. Liczba konsulów była wtedy niewystarczająca do sprawnej obsługi dużej liczby Ukraińców.
Kolejnym wyzwaniem jest zakończenie w marcu tego roku obowiązywania specustawy w Polsce dotyczącej pomocy obywatelom Ukrainy. Nie wszyscy Ukraińcy, którzy z dnia na dzień utracili bezpłatną opiekę medyczną i pomoc socjalną w Polsce, mają możliwość powrotu do Ukrainy, ponieważ są regiony, w których trwają działania wojenne lub które pozostają pod okupacją. Są też osoby, które straciły mieszkania i nie mają dokąd wracać. Dotyczy to przede wszystkim społecznie wrażliwych grup ludności i nad tym problemem pracują obecnie ukraińscy dyplomaci w Polsce.
W UBIEGŁYM ROKU KONSULATY UKRAINY WYDAŁY OKOŁO 33 TYSIĘCY ZAŚWIADCZEŃ O REJESTRACJI DZIECI JAKO OBYWATELI UKRAINY
Jakie czynności konsularne są obecnie najbardziej popularne wśród Ukraińców za granicą?
Przede wszystkim są to kwestie paszportowe. W ubiegłym roku we wszystkich zagranicznych placówkach dyplomatycznych Ukrainy wydano 196 tysięcy paszportów obywatela Ukrainy. W Polsce wydano około 17 tysięcy, czyli 10 proc. całkowitej liczby. Kwestie rejestracji konsularnej nie są już obecnie tak popularne, jak było to jeszcze kilka lat temu.
Na drugim miejscu pod względem popularności znajduje się usługa pozyskiwania dokumentów z Ukrainy. Obecnie mamy konsulów-rejestratorów aktów stanu cywilnego, którzy mają możliwość korzystania ze specjalnego programu Ministerstwa Sprawiedliwości. Oznacza to, że dana osoba nie musi już oczekiwać na sprowadzenie dokumentu z Ukrainy — może otrzymać potrzebny odpis w placówce zagranicznej. Na przykład w ubiegłym roku ukraińskie placówki konsularne wydały ponad 100 tysięcy odpisów aktów urodzenia.
Kolejną popularną usługą jest rejestracja nowo narodzonych dzieci jako obywateli Ukrainy. W ubiegłym roku ukraińskie placówki konsularne na całym świecie wydały około 33 tysięcy zaświadczeń o rejestracji dzieci jako obywateli Ukrainy, w tym w Polsce — około 10 tysięcy. Liczba ta jest znacznie większa, jednak nie wszyscy rejestrują dzieci jako obywateli Ukrainy.
Niedawno, 16 stycznia tego roku, weszła w życie ustawa Ukrainy o obywatelstwie. Od teraz zaświadczenia o rejestracji jako obywateli Ukrainy będą wydawane wyłącznie w przypadku, gdy jedno z rodziców jest cudzoziemcem. Oznacza to, że od tej chwili takich zaświadczeń będzie wydawanych znacznie mniej.
Znane są przypadki, gdy Rosja próbuje za pośrednictwem Interpolu prześladować Ukraińców za granicą, aby deportowano ich do Federacji Rosyjskiej. Jakie kraje świata są w tym kontekście niebezpieczne dla Ukraińców? Ile takich przypadków jest obecnie odnotowanych i jak MSZ z tym walczy?
Niebezpieczne są kraje, które wspierają Rosję i rosyjską agresję przeciwko Ukrainie. Na przykład Białoruś czy Węgry, gdzie w ostatnim czasie odnotowywano agresywne przypadki wobec Ukraińców. Dlatego MSZ Ukrainy nie zaleca naszym obywatelom podróży do takich krajów. (Chodzi o okres pozostawania u władzy rządu Viktora Orbána – red. )
Z drugiej strony, jeśli Interpol wystawia notę, Ukraińcy mogą zostać zatrzymani w dowolnym kraju świata, niezależnie od tego, czy jest to państwo demokratyczne, czy nie. Taka procedura obowiązuje również w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej. Jednak Warszawa zajęła jednoznaczne stanowisko wobec Federacji Rosyjskiej i na podstawie not Moskwy nie wydaje jej żadnych obywateli Ukrainy. Są jednak państwa wspierające rosyjską agresję i te kraje rzeczywiście mogą wydawać im naszych obywateli. Do niedawna pod kontrolą MSZ Ukrainy znajdowała się jedna lub dwie takie sprawy, czyli niewiele.
Problem znacznie się komplikuje, jeśli dana osoba posiada podwójne obywatelstwo, w szczególności Ukrainy i Rosji. W takich przypadkach przy wykonaniu nakazu aresztowania rosyjski paszport może mieć pierwszeństwo. Nie dotyczy to jednak Polski, która zajęła bardzo jasne stanowisko — nie wydawać Ukraińców Rosji — i jesteśmy za to bardzo wdzięczni.
A ilu Ukraińców przebywa obecnie w zakładach penitencjarnych na terytorium Polski?
W okręgu konsularnym w Gdańsku całkowita liczba skazanych obywateli Ukrainy w ubiegłym roku wyniosła około 400 osób, a około 1 tysiąca Ukraińców zostało zatrzymanych przez polskie organy ścigania. Chodzi o kradzieże, przemyt zakazanych towarów, przechowywanie substancji narkotycznych oraz niewykonywanie orzeczeń sądowych. Biorąc pod uwagę, że całkowita liczba Ukraińców w okręgu konsularnym w Gdańsku przekracza 400 tysięcy osób, przestępczość wśród Ukraińców w regionie stanowi jedynie niewielki odsetek — 0,01 proc. Dlatego wykorzystywanie przez niektóre środowiska w Polsce tezy, że duża liczba Ukraińców stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju, nie znajduje potwierdzenia w liczbach i może być traktowane jako element rosyjskiej dezinformacji.
Jurij Banachewycz, Warszawa
Zdjęcia: Akademia Dyplomatyczna Ukrainy im. Hennadija Udowenki przy MSZ Ukrainy oraz Konsulat Ukrainy w Gdańsku.
