Tusk domaga się miejsca Polski przy stole rozmów o Ukrainie. „Żadne ustalenia bez nas nie będą dla Polski wiążące”
Polska powinna uczestniczyć w rozmowach dotyczących zakończenia wojny na Ukrainie — zadeklarował premier Donald Tusk 9 czerwca 2026 roku na konferencji prasowej w Warszawie, cytowany przez agencję Reuters.
Wypowiedź Tuska padła po tym, jak przywódcy Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji — premier Keir Starmer, kanclerz Friedrich Merz i prezydent Emmanuel Macron — spotkali się w Londynie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i w wspólnym oświadczeniu pochwalili jego apel o zakończenie wojny oraz propozycję bezpośredniego dialogu Ukrainy z Rosją przy aktywnym udziale USA i Europy. Nieobecność polskiego premiera na tym spotkaniu wywołała w Warszawie pytania, czy Polska jest odsuwana na boczny tor, gdy mocarstwa zachodnioeuropejskie próbują skłonić Kijów do rozmów z Moskwą.
„Jestem bardzo ostrożny wobec pomysłów pojawiających się w Europie Zachodniej dotyczących jak najszybszego zainicjowania jakiegoś dialogu lub rozmów z Putinem w sprawie Ukrainy” — powiedział Tusk. Wyraził też niezadowolenie z formatu E3, skupiającego Wielką Brytanię, Francję i Niemcy z pominięciem innych europejskich sojuszników Ukrainy. „Rozmawiałem z premier Meloni, która nie jest zachwycona istnieniem tego formatu. Żadne ustalenia, w których Polska nie uczestniczy, nie będą dla Polski wiążące” — oświadczył.
Tusk zapowiedział, że w „najbliższych dniach” odbędzie się spotkanie w sprawie Ukrainy z udziałem Polski i Włoch, obok Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji.
Polska jest jednym z najbardziej konsekwentnych sojuszników Ukrainy od ponad czterech lat trwającej rosyjskiej agresji — wspiera Kijów finansowo i militarnie, a także należy do największych wydawców na obronność w całym NATO.
Źródło: Za Reuters / Zdjęcie poglądowe: Kiszyniów, Mołdawia – 27 sierpnia 2025 r.: Premier Polski Donald Tusk podczas oficjalnej wizyty w Republice Mołdawii.
