„Całe życie w jednym samochodzie”. 70-latek uciekł z dobytkiem, pomoc zapowiedział współtwórca Monobanku
Historia 70-letniego mężczyzny, który po stracie żony i domu spakował cały swój dobytek do starego samochodu i ruszył w drogę, została opisana przez kijowską policję patrolową. Sprawa wywołała duży odzew, a wsparcie zadeklarował współtwórca monobanku Ołeh Horochowski.
„Wyobraźcie sobie przez chwilę, że linia frontu szybko zbliża się do waszego domu, najpierw w obwodzie donieckim, a potem w obwodzie czernihowskim… Miejscach, w których być może dorastaliście wy i wasze dzieci. Miejscu, gdzie każdy skrawek ziemi przypomina o rodzinie, ciepłych wieczorach i poczuciu bezpieczeństwa. Takich ludzi jest dziś zbyt wielu…
Bohater naszej historii nie musi tego sobie wyobrażać. Po przeprowadzce z Donbasu mężczyzna wraz z rodziną osiedlił się w obwodzie czernihowskim, ale wróg dopadł go także tam. W wyniku ataku zginęła jego żona, a 70-letni mężczyzna, pakując całe swoje życie do jednego starego samochodu marki VAZ, ruszył w bezpieczniejszym kierunku. Zabrał ze sobą najcenniejsze rzeczy, jakie mógł: rzeczy osobiste, sprzęt domowy, 18 kur i psa. Samochód nie wytrzymał długiej podróży i w końcu się zepsuł.
W Kijowie zagubionego mężczyznę zauważył przechodzień i zwrócił się do funkcjonariuszy. Patrol w składzie: Alina Jacyuk, Iwan Hawrylenko, Artur Czajka i Ołeh Zaderej porozmawiał z mężczyzną, udzielił mu wsparcia i pomógł. Wspólnymi siłami odholowano pojazd do warsztatu, aby mógł go naprawić i kontynuować podróż.
Dziękujemy osobie, która zwróciła uwagę na starszego mężczyznę, za uważność i brak obojętności. To właśnie od takich działań zaczyna się prawdziwa troska o siebie nawzajem” – przekazała kijowska policja patrolowa.
Do sprawy odniósł się współtwórca monobanku Ołeh Horochowski, który zapowiedział, że przekaże mężczyźnie nowy pickup. Poinformował, że udało się już ustalić kontakt z bohaterem historii i zapowiedział, że poinformuje o realizacji tej deklaracji.
