Firmy wycofują wsparcie, politycy nie przyjdą. Ukraińcy obawiają się świętować w centrum Warszawy. Obchody Dnia Niepodległości Ukrainy w Warszawie pod presją.

Na niespełna trzy tygodnie przed obchodami Dnia Niepodległości Ukrainy na placu Zamkowym organizatorzy pozostają bez wsparcia finansowego biznesu. Z patronatu w wydarzeniu zrezygnowali przedstawiciele polskich i ukraińskich firm, a zaproszeń nie przyjęli m.in. Minister Spraw Zagranicznych RP Radosław Sikorski. Przedstawiciele inicjatywy „Ciepło z Polski”, Akcji Demokracja oraz KOD apelują o wzięcie udziału w zbiórce i obchodach. 24 sierpnia ma pokazać, że groźby i agresja nie wyprą polsko-ukraińskiej solidarności z przestrzeni publicznej.

Polska jako pierwsze państwo na świecie uznała niepodległość Ukrainy w 1991 roku. Od tego czasu Dzień Niepodległości Ukrainy jest co roku świętowany w wielu polskich miastach. Jeśli w tym roku obchody się nie odbędą, będzie to pierwszy taki przypadek od 35 lat.

Wobec narastającej niechęci części Polaków do Ukraińców, zamierają wspólne inicjatywy mające za zadanie wsparcie ukraińskiej diaspory i walczącej Ukrainy. Wzrost notowanej przestępczości wobec największej społeczności niepolskiej w kraju widoczny jest zwłaszcza w kartotekach policyjnych, które wykazują 30% zmianę względem roku 2025. Powszechne staje się napastowanie ludzi za posługiwanie się językiem ukraińskim, noszenie narodowych ukraińskich emblematów czy elementów ludowego stroju. Ten nieprzychylny wiatr zmian odbija się na niechęci przedsiębiorców do udzielania pomocy Ukraińcom. Polskie firmy, które od lat pomagają Ukrainie zaczynają chować swoje logotypy i wycofywać wsparcie finansowe, bo boją się gróźb. Zmuszone są to czynić ukraińskie przedsiębiorstwa legalnie działające w Polsce, w obawie przed bojkotem lub niszczeniem mienia przez wandali. Nie powinno zatem dziwić, że politycy, którzy tak skwapliwie wykazywali solidarność cztery lata temu, teraz odwracają się plecami do narastającego problemu. Zamiast postawić tamę groźnemu trendowi, czasem sami go generują.

  Kiedy milczysz, stajesz się kimś kto liczy na to, że „dobry Polak” sam się objawi w potrzebie. Prawda jest taka, że łatwo zamknąć oczy na zło. Nie tak powinno być w państwie, które doświadczyło koszmaru II wojny światowej, holocaustu, komunizmu. Nie w państwie, które ma świetnie działającą Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, którego obywatele zorganizowali fantastyczną zbiórkę dla dzieci chorych na nowotwory, gdzie działamy corocznie na rzecz drugiego człowieka. Nasze czasy wymagają zaangażowania, nie obojętności — podkreśla dziennikarz i jeden z inicjatorów „Ciepła z Polski” Jerzy Wójcik.

Skalę wycofywania się biznesu dobrze ilustrują liczby. W zeszłym roku obchody wsparło 20 sponsorów komercyjnych, zarówno polskich, jak i ukraińskich firm. W tym roku organizatorzy mają potwierdzonych zaledwie dwóch sponsorów. Pozostali odmówili, mimo że większość z nich wspierała wydarzenie nieprzerwanie od czterech lat, tym razem otwarcie mówiąc, że sytuacja jest napięta i wolą przeczekać.

Podobny spadek widać w liczbie uczestników. W poprzednich latach na obchody na Placu Zamkowym przychodziło 25–30 tysięcy osób. W zeszłym roku było to około 17 tysięcy. W tym roku pod wydarzeniem Ukrainki otwarcie piszą, że boją się o bezpieczeństwo swoje i swoich dzieci i boją się przyjechać. Groźby dotykają też osoby zaangażowane w organizację: polski prawnik Dawid Dehnert, który opublikował rolkę z zaproszeniem na wydarzenie, zaczął dostawać groźby śmierci. Podobne groźby otrzymują również sami organizatorzy wydarzenia w mediach społecznościowych.

Mamy szansę, żeby jako obywatele wziąć sprawę we własne ręce. 24 sierpnia w dzień Święta Niepodległości Ukrainy, Inicjatywa „Ciepło z Polski” mówi: dość. Przyjdźcie na Plac Zamkowy, wesprzyjcie zbiórkę, przeciwstawcie się złu. Zanim będzie za późno.

Im więcej pojawi się osób, tym silniejszy i bezpieczniejszy stanie się sygnał, że dla Ukraińców i dla Polaków, wolność, odpowiedzialność i przyzwoitość nie są pustymi słowami. Pod linkiem: https://akcja.link/ukraina-2026-zbiorka prowadzona jest zbiórka dla pokrycia kosztów bezpieczeństwa, logistyki i przyjazdu artystów z Ukrainy.

Organizatorzy apelują by zaangażowaniem społecznym pokazać, że nie zgadzamy się na przemoc i niszczenie dobrego imienia Polski, która jest otwarta na solidarność we wszystkich jej aspektach. Parafrazując słowa Zbigniewa Herberta: „To wcale nie wymaga wielkiego charakteru – nasza odmowa niezgoda i upór, i odrobina koniecznej odwagi”

Informacje praktyczne

Co: Wspólne polsko-ukraińskie obchody Dnia Niepodległości Ukrainy — koncert i zbiórka na rzecz warszawskiego hospicjum

Kiedy: 24 sierpnia 2026, godz. 18:00

Gdzie: Plac Zamkowy, Warszawa

Organizatorzy: Euromaidan Warszawa, Stand with Ukraine

Zbiórka: https://akcja.link/ukraina-2026-zbiorka

O Inicjatywie „Ciepło z Polski”

Inicjatywa „Ciepło z Polski” wyrosła z obywatelskiej kampanii „Ciepło z Polski dla Kijowa”, w której zaangażowała się szeroka koalicja organizacji pozarządowych, ruchów społecznych, przedsiębiorstw i partnerów logistycznych. Wśród jej współtwórców znaleźli się m.in. Stand With Ukraine, portal Sestry.eu, Fundację Otwarty Dialog oraz The Diplomatic Platform.

Część osób i organizacji zaangażowanych w kampanię kontynuowała współpracę przy kolejnych przedsięwzięciach, w tym „Namiocie Niezłomności” podczas konferencji Impact’26, „Obywatelskim Orderze Przyszłości” nadanym w imieniu obywateli RP narodowi ukraińskiemu i prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu, oraz zbiórce „Remontujemy schrony dla dzieci”, której celem jest finansowanie budowy i remontów schronów przy ukraińskich szkołach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *