„To nie byli zbrodniarze”. Ambasador Ukrainy o Wołyniu i sporze historycznym
Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar był gościem programu „Bez Doktryny” w studiu Wirtualnej Polski, gdzie odniósł się do kwestii zbrodni wołyńskiej oraz sporów historycznych między Polską a Ukrainą. W trakcie rozmowy padły jednoznaczne deklaracje dotyczące oceny postaci związanych z UPA oraz interpretacji wydarzeń z lat 40.
Podczas wywiadu dyplomata stwierdził: „Oczywiście, że Szuchewycza nie uważam za zbrodniarza i Bandery nie uważam za zbrodniarza”. Jednocześnie podkreślił, że choć na Wołyniu doszło do czystki etnicznej, to jego zdaniem nie można analizować tych wydarzeń w oderwaniu od akcji odwetowych prowadzonych na terenach obecnej wschodniej Polski. Wskazał, że istnieją setki miejscowości, w których – jak mówił – Ukraińcy byli mordowani ze względu na swoją narodowość.
Spór o interpretację Wołynia i rolę UPA
W trakcie rozmowy Bodnar odniósł się także do sposobu przedstawiania historii UPA w Polsce, krytykując dominującą – jego zdaniem – narrację. „Dyskutujmy o tym na poważnie, a nie tak ideologicznie, jak to w Polsce wymyślono” – stwierdził, podważając tezę o jednoznacznie antypolskim charakterze działań UPA oraz ostrzegając przed – jak to określił – budowaniem obrazu Ukrainy jako państwa „banderyzowanego”. Napięcie w studiu wzrosło, gdy prowadzący przytoczyli dokumenty IPN dotyczące rozkazów UPA, zawierające zapisy o konieczności eliminacji polskiej ludności. Ambasador nie uznał tych materiałów za jednoznaczne i zaapelował, aby oceną zajmowali się historycy, a nie politycy. Zaznaczył przy tym, że temat Wołynia bywa wykorzystywany w Polsce w sposób polityczny.
Spór o liczbę ofiar i oczekiwania wobec Polski
Ambasador Ukrainy zakwestionował również szacunki dotyczące liczby ofiar, odnosząc się do badań Grzegorza Motyki. „Z każdą dekadą te liczby rosną. Teraz to już nawet 150 tys. i cały czas negowane jest zabójstwo Ukraińców” – powiedział. Prowadzący programu zaznaczyli, że zgadzają się co do faktu występowania akcji odwetowych, jednak odrzucili tezę o jednostronnym podejściu Polski do historii. W odpowiedzi Bodnar podkreślił potrzebę dalszej debaty i zaznaczył, że różnice w ocenie wynikają z odmiennych doświadczeń obu narodów. Dodał również, że po wydaniu zgód na ekshumacje na Wołyniu Ukraina oczekuje analogicznych działań ze strony Polski.
Zapis rozmowy w programie „Bez Doktryny” do obejrzenia tutaj.
