Putin czuje się bliżej zwycięstwa niż wcześniej, rafineria w Riazaniu znów w ogniu — Strzyżewski o 1657. dniu wojny

Marcin Strzyżewski w kolejnym wojennym przeglądzie na swoim kanale omówił misję dyplomatyczną Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera w Moskwie i Kijowie, ukraińskie ataki na rosyjską infrastrukturę naftową i obronę przeciwlotniczą, sytuację na linii frontu oraz bieżące wątki polityczne i ekonomiczne związane z wojną.

Sprostowanie pomyłki z poprzedniego odcinka

Na wstępie autor sprostował błąd, jaki popełnił w poprzednim przeglądzie, omawiając Rosyjski Korpus Ochotniczy — jego dowódca, Denis Kapustin, posługuje się pseudonimem „White Rex”, a nie „White Shark”, jak wcześniej podał Strzyżewski.

Litwa i Łotwa rozważają zakaz eksportu rosyjskiego zboża przez swoje porty

Autor przeglądu poinformował, że po ukraińskich atakach dronowych na porty czarnomorskie i azowskie Rosja zaczęła intensywnie zabiegać u Litwy i Łotwy o możliwość korzystania z ich portów — rosyjskie porty nad Bałtykiem mają bowiem niewystarczającą przepustowość eksportową, zwłaszcza w zakresie zbóż. Powołując się na agencję TAS i Reutersa, Strzyżewski poinformował, że rządy obu państw miały we wtorek spotkać się, by omówić zakaz takiego eksportu przez ich porty. Komentator zwrócił uwagę na paradoks sytuacji — Rosja od lat prowadzi wobec Litwy, Łotwy i Estonii agresywną politykę, a mimo to, gdy jej własne porty przestały wystarczać, zwróciła się do tych samych państw o pomoc.

Misja Witkoffa i Kushnera w Moskwie i Kijowie

Strzyżewski omówił wizytę Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera, którzy odbyli rozmowy najpierw z Władimirem Putinem w Moskwie, a następnie z prezydentem Ukrainy w Kijowie, gdzie doszło też do spotkań z przedstawicielami niektórych państw europejskich — według doniesień Reutersa do Kijowa przybyli wraz z nimi doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Komentator przywołał opinię rosyjskiego komentarza powiązanego z siłami powietrznymi (pseudonim Fighter Bomber), według którego rozmowy te różnią się istotnie od poprzednich i mogą doprowadzić albo do wariantu wstrzymania ognia, albo wręcz przeciwnie — do zbliżenia się do użycia broni jądrowej. Strzyżewski nie zgodził się z tą oceną, stwierdzając, że jego zdaniem rozmowy te nie mają większego znaczenia i nie zbliżają sytuacji w żadnym z tych kierunków.

Powołując się na niepotwierdzony przeciek, autor przekazał, że Władimir Putin miał podczas rozmów oświadczyć, iż jest bliżej zakończenia wojny zwycięstwem niż wcześniej, że oczekuje teraz więcej niż wcześniej i że nie zależy mu na zakończeniu wojny, ponieważ zamierza ją wygrać. Strzyżewski ocenił to jako spodziewaną postawę Putina, który — jego zdaniem — woli ponieść porażkę, niż przyznać się do słabości, co wynika częściowo z panującej w Rosji kultury strachu przed przekazywaniem przełożonym niewygodnych informacji. Komentator dodał, że mógł zaobserwować podobny mechanizm nawet w opowieściach znajomych ze swojej pracy, i podkreślił, że nie jest to cecha specyficznie rosyjska, lecz uniwersalna ludzka przywara, silniej wyrażona w Rosji ze względów historycznych i kulturowych.

Atak na rafinerię w Riazaniu i naloty na Sochi

Komentator opisał atak z 6 września na rafinerię w Riazaniu — trzecią co do wielkości w Rosji i drugą w europejskiej części kraju, uznawaną za jedną z trzech kluczowych rafinerii zaopatrujących Moskwę. Rafineria nie była atakowana od 15 maja, kiedy to — jak zaznaczył Strzyżewski — doszło do jednego z najbardziej udanych nalotów tej wojny, po którym obiekt prawdopodobnie pozostawał w remoncie do połowy lipca. Powołując się na analizę ukraińskiego analityka OSINT (Dnipro OSINT Harbus), autor wskazał, że tym razem trafiono dwie instalacje wstępnego przetwórstwa ropy — AWT-6 i AWT-1, o łącznej mocy przetwórczej rzędu kilku milionów ton ropy rocznie.

Strzyżewski omówił też kolejny nalot na bazę paliwową w rejonie Sochi, gdzie doszło już do drugiego ataku w ostatnich dniach. Przypomniał, że pierwszy z ataków miał — według ukraińskich źródeł OSINT — trafić śmigłowce Ka-52, Mi-28 i Mi-8, zastrzegając jednocześnie własne wątpliwości co do jednoznaczności identyfikacji tych celów na zdjęciach satelitarnych. Autor wskazał również na zniszczenia w systemach obrony przeciwlotniczej w tym rejonie — wyrzutni S-300 oraz systemu Pancyr — a także na atak na radar kontroli lotów w miejscowości Adler pod Sochi, łącząc to z wcześniejszymi zapowiedziami prezydenta Ukrainy o zamknięciu przestrzeni powietrznej nad Rosją.

Wspomniał też o nagraniu przedstawiającym rzekomy atak na rosyjski statek typu RO-RO u wybrzeży Libii, co — jego zdaniem — może wskazywać na wykorzystywanie przez Ukrainę baz w Afryce Północnej lub statków handlowych do przeprowadzania takich ataków.

Atak dronowy na budynek SBU w centrum Kijowa

Wśród rosyjskich ataków na Ukrainę Strzyżewski wyróżnił jako najbardziej nietypowy nalot drona na budynek Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w centrum Kijowa, w wyniku którego rannych zostało, według aktualizowanych informacji, do dwunastu osób. Prezydent Ukrainy odbył już spotkanie z szefem SBU w sprawie możliwych środków odwetowych. Autor przywołał opinię Serhija Flesz-Bezkresnowa, byłego doradcy ministra obrony Ukrainy, według którego precyzja ataku w miejscu silnie nasyconym środkami walki radioelektronicznej wskazuje na możliwe wykorzystanie agenta pilotującego drona w końcowej fazie lotu z terytorium Ukrainy.

Komentator wspomniał także o wcześniejszych atakach na nieczynne lotniska w Kijowie, w kontekście doniesień, jakoby Witkoff i Kushner rozważali przylot do stolicy Ukrainy samolotem — pomysł ten, jak ocenił Strzyżewski, ostatecznie porzucono.

Inne ataki i obrona infrastruktury energetycznej

Autor przeglądu wymienił kolejne rosyjskie ataki na Ukrainę: na centrum handlowe w Zaporożu, na budynek mieszkalny w Chersoniu, na kombinat metalurgiczny w Dnieprze, gdzie zginęło pięć osób a cztery zostały ranne, oraz na centrum handlowe Epicentr w Mikołajowie. Jako przykład skutecznej obrony wskazał podstację energetyczną w miejscowości Łozowa w obwodzie charkowskim, która — według dowódcy administracji cywilno-wojskowej Oleha Syniehubowa — była trafiana już 34-krotnie dronami typu Shahed i wciąż funkcjonuje dzięki specjalnym zabezpieczeniom konstrukcyjnym.

Korupcja w ukraińskich strukturach bezpieczeństwa

Strzyżewski poinformował o zwolnieniu za kaucją w wysokości 120 milionów hrywien naczelnika Departamentu Cyberbezpieczeństwa Biura Prokuratora Generalnego Ukrainy, nazwiskiem Kropywa, oskarżonego o zapewnianie ochrony (tzw. „kryszy”) oszukańczym call center działającym na terenie Ukrainy — aresztowania dokonały antykorupcyjne organy NABU i SAPO. Komentator ocenił to jako pozytywny sygnał, że w Ukrainie także wysoko postawieni funkcjonariusze podlegają odpowiedzialności prawnej.

Przywołał również ustalenia New York Timesa, oparte na rządowych audytach, dokumentach sądowych i ukraińskich mediach, według których Ukraina straciła w 2024 roku 1,2 miliarda dolarów w wyniku marnotrawstwa i oszustw związanych z sektorem obronnym — bez wskazania, czy dotyczyło to wyłącznie środków z zagranicznej pomocy, czy budżetu ogółem. Strzyżewski zastrzegł, że kwota ta, choć nieakceptowalna, powinna być rozpatrywana w proporcji do całości pomocy zagranicznej przekazanej Ukrainie od początku wojny (rzędu 350 miliardów dolarów) oraz środków wydawanych przez samą Ukrainę, i podkreślił, że mimo nadużyć pomoc jest wykorzystywana skutecznie do powstrzymywania Rosji.

Spadek rosyjskiego eksportu paliw i wpływ ataków na wydobycie

Autor omówił dane przedstawione przez ukraińskiego dziennikarza (pseudonim Istoriebin) na podstawie wykresu agencji Kepler i IOA, pokazujące wyraźny, ponaddwukrotny spadek rosyjskiego eksportu produktów naftowych — zwłaszcza oleju napędowego — w lipcu 2026 roku w porównaniu z wcześniejszym okresem. Zacytował też wypowiedź rosyjskiego wicepremiera Aleksandra Nowaka, który przyznał, że wydobycie ropy w Rosji jest niższe od prognoz z powodu niedostatecznych mocy przetwórczych rafinerii wynikających z „nieplanowych remontów” — co Strzyżewski odczytał jako pośrednie przyznanie się do skutków ukraińskich ataków dronowych.

Sytuacja na linii frontu i rosyjska taktyka infiltracji

Komentator ocenił sytuację na froncie jako w większości statyczną, z niewielkimi zmianami w rejonie Kostiantyniwki oraz ukraińskimi sukcesami w okolicach Dworicznej. Powołując się na dane analitycznej grupy Blackbird Group, poinformował, że rosyjskie zdobycze terytorialne netto w sierpniu 2026 roku wyniosły 133 km² — więcej niż w poprzednich miesiącach tego roku, ale znacznie mniej niż w sierpniu 2025 roku (430 km²) i sierpniu 2024 roku (403 km²). Strzyżewski powiązał to ze wzrastającymi kosztami prowadzenia wojny przez Rosję, argumentując, że każda strata — żołnierza, sprzętu, infrastruktury — przekłada się ostatecznie na koszty finansowe, które ograniczają zdolności bojowe.

Przywołał komunikat ukraińskiej brygady Rubiż Gwardii Narodowej o ściąganiu przez Rosję rezerw na kierunek pokrowski oraz o taktyce infiltracji małymi grupami, spisującej codziennie od 3 do 20 rosyjskich żołnierzy. Zacytował też przekazywaną przez brygadę informację, że wielu jeńców twierdzi, jakoby ich dowódcy zapewniali ich o nieobecności wojsk ukraińskich na terenach, na które byli wysyłani — co autor skomentował jako dowód, że rosyjskie dowództwo świadomie okłamuje własnych żołnierzy, wysyłając ich na misje z góry skazane na niepowodzenie.

Strzyżewski wyjaśnił również, dlaczego Rosja nie prowadzi obecnie masowych szturmów zmotoryzowanych, mimo dysponowania odpowiednią liczbą żołnierzy — jego zdaniem wynika to nie z braku ludzi, lecz z tego, że taktyka infiltracji małymi grupami, pełznącymi od kryjówki do kryjówki pod kierunkiem operatorów dronów, sprawdza się lepiej niż łatwo wykrywalne i niszczone duże zgrupowania. Wspomniał też, że rosyjskie brygady zaczęły podciągać artylerię bliżej linii frontu, co może świadczyć o próbie przyspieszenia tempa ofensywy uznawanego przez rosyjskie dowództwo za niewystarczające.

Autor przywołał też komunikat brygady Rubiż o intensyfikacji rosyjskich nalotów dronowych na ukraińską logistykę, zaznaczając, że strona ukraińska prowadzi analogiczne działania wobec rosyjskiego zaopatrzenia — nowe nagranie od pułku Azow z rejonu Doniecka dokumentowało kolejne ataki na rosyjskie ciężarówki zaopatrzeniowe. Strzyżewski zwrócił uwagę, że Rosjanie starają się utrudnić te ataki, wyposażając część ciężarówek w karabiny maszynowe i wysyłając je w konwojach jako mobilne grupy ogniowe, choć — jak ocenił — nie zmienia to zasadniczo sytuacji na liniach zaopatrzeniowych. Dodał również, że według doniesień pierwszego samodzielnego pułku szturmowego Sił Zbrojnych Ukrainy intensywność rosyjskich szturmów na kierunku zaporoskim spadła o około 40%, co może wskazywać na przegrupowanie części sił w kierunku pokrowskim.

Wątki polityczne w Europie

Strzyżewski odniósł się do wyniku wyborów regionalnych w Saksonii-Anhalt, gdzie prorosyjska partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) zdobyła blisko 45% głosów, określając to jako niepokojącą informację. Przywołał również wypowiedź Jordana Bardelli, przedstawiciela francuskiego Zjednoczenia Narodowego, który zapowiedział, że Francja pod rządami jego ugrupowania nie porzuciłaby Ukrainy, ale dążyłaby do bardziej transakcyjnej relacji, w tym do warunku, by wsparcie finansowe od państw europejskich było wydawane wyłącznie na uzbrojenie produkowane w Europie. Komentator ocenił ten postulat jako mający sens, ponieważ inwestowanie w europejski przemysł zbrojeniowy uznał za korzystne. Wspomniał też o wypowiedzi Marine Le Pen sugerującej zorganizowanie konferencji pokojowej zamiast dalszego wspierania Ukrainy.

Sytuacja rolnictwa na Syberii

Strzyżewski poinformował o masowym odbieraniu bydła rolnikom na Syberii w związku z kolejną epidemią choroby zwierzęcej — nie jest to, jak zaznaczył, pierwszy taki przypadek masowego uboju sanitarnego w Rosji w ostatnim czasie. Autor ocenił, że sytuacja ta prowadzi do poważnych strat dla lokalnych rolników, którzy już wcześniej zmagali się z problemami związanymi z eksportem zboża, choć zastrzegł, że przyczyną może być również ograniczony dostęp do szczepionek związany z sankcjami.

Śmierć dyrektora rosyjskiej fundacji wspierającej wojsko

Komentator odnotował, że w ataku sił zbrojnych Ukrainy w rejonie Symferopola na Krymie zginął Anatolij Fiodorowicz-Czernyszow, dyrektor wykonawczy rosyjskiej fundacji dobroczynnej „Narodnyj Front — Wsio dla Pobiedy”, zajmującej się wspieraniem rosyjskiego wojska. Strzyżewski określił to jako stratę dla swojego „kolegi po fachu po drugiej stronie linii frontu”, wyrażając wobec zmarłego pewien profesjonalny szacunek za jego działalność logistyczną, zastrzegając jednocześnie, że trudno o pełne uznanie wobec osoby wspierającej armię prowadzącą — jego zdaniem — niesprowokowaną wojnę.

Wybory parlamentarne w Rosji

Autor poinformował, że jedyna formalnie opozycyjna partia startująca z hasłami antywojennymi (Jabłoko) została wykluczona z wyborów na poziomie federalnym, a dodatkowo 36 kandydatów w okręgach jednomandatowych zostało pozbawionych możliwości startu — w 17 przypadkach w związku z wcześniejszymi wypowiedziami dotyczącymi Aleksieja Nawalnego i jego organizacji, w pozostałych z powodu formalnych pretekstów, takich jak problemy z dokumentami.

Ceny ropy

Na zakończenie przeglądu Strzyżewski wspomniał o rosnącej cenie ropy Brent, zbliżającej się do 100 dolarów za baryłkę (ponad 97 dolarów), wiążąc to częściowo z sytuacją wokół Iranu i publikowanymi przez Donalda Trumpa wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję obrazami dotyczącymi irańskiej wyspy Charg, zastrzegając przy tym, że nie jest specjalistą od tego regionu.


Materiał opracował i przedstawił Marcin Strzyżewski w programie „Amerykańscy wysłannicy spotkali się z Putinem. Dzień 1657″ na swoim kanale YouTube (172 tys. subskrybentów), opublikowanym 7 września 2026 roku.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *