Sikorski w CBS News z Gdańska: Rosja utraciła inicjatywę na froncie. Polska wyda na obronność więcej niż USA proporcjonalnie do PKB

Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski udzielił wywiadu stacji CBS News na marginesie konferencji Ukraine Recovery Conference w Gdańsku. Rozmawiał z dziennikarzem Aidanem Stretchem o sytuacji na froncie, bezpieczeństwie NATO, relacjach polsko-ukraińskich i perspektywach pokojowych.

Rosja utraciła inicjatywę — Ukraina wygrywa na Morzu Czarnym

Zapytany, czy zgadza się z opinią, że Ukraina wydaje się wygrywać tę wojnę, Sikorski odpowiedział, że Ukraina z całą pewnością wygrała na Morzu Czarnym. Rosja nie ma dominacji w powietrzu nad Ukrainą — może wysyłać rakiety i drony, ale nie może swobodnie latać. Wojna lądowa jest zamrożona, a Ukraina wydaje się uzyskała kontrolę ogniową nad strategiczną autostradą z Donbasu na Krym, prowadzi też skuteczne uderzenia w głąb Rosji na rafinerie, co ogranicza zdolności operacyjne armii rosyjskiej. Wojny nigdy nie są liniowe — przechodzą przez fazy. Ale wygląda na to, że faza rosyjskiej inicjatywy dobiegła końca.

3 miliardy euro z Brukseli do Kijowa — i kolejne 7 miliardów na drony

Sikorski zaznaczył, że Stany Zjednoczone nie pomagają Ukrainie finansowo — Europa kupuje za europejskie pieniądze amerykański sprzęt dla Ukrainy. Ukraińskie państwo i ukraiński przemysł obronny funkcjonują dzięki finansowaniu z Unii Europejskiej. Dosłownie tego dnia — powiedział — przewodnicząca Komisji von der Leyen ogłosiła transfer około 3 miliardów euro z Brukseli do Kijowa, a kolejne 7 miliardów ma trafić na produkcję dronów. To powinno skłonić Putina do przemyślenia, czy może podtrzymywać obecny poziom strat dla rosyjskiej gospodarki i armii przez kolejne dwa lata. Gdyby był na jego miejscu, odpuściłby. Ale kłopot z dyktatorami polega na tym, że zawsze chcą negocjować wtedy, gdy już jest za późno.

Sikorski zaznaczył też, że Putin liczył, że Orban będzie nadal blokował pożyczkę UE — ale Orban przegrał, mimo wsparcia ze strony Rosji i Stanów Zjednoczonych.

Polska dostarcza 90 procent zdolności tranzytowych do Ukrainy

Zapytany, co Ukraińcy mówią, czego najbardziej potrzebują od Polski i Europy, Sikorski odpowiedział, że Polska zapewnia 90 procent zdolności tranzytowych dla wszystkiego, co trafia na Ukrainę — amunicji, sprzętu, materiałów — i to wszystko musi być chronione z powietrza. Polska jako członek UE uczestniczy też w pożyczkach i gwarancjach. Ukraina potrzebuje przede wszystkim odbudowy zdolności do produkcji ciepła i energii elektrycznej — Rosjanie niszczą infrastrukturę cywilną i zniszczyli cztery piąte ukraińskich pierwotnych zdolności energetycznych. W obliczu nadchodzącej zimy to jest priorytet. A poza tym — drony. Ukraina wyprodukowała w ubiegłym roku cztery miliony dronów, w tym roku więcej. Tak kompensuje większy potencjał ludzki Rosji.

Czego Polska uczy się od Ukrainy

Zapytany, co Polska zyskuje i czego się uczy od Ukrainy, Sikorski odpowiedział, że wszyscy muszą przyswajać nowe oblicze walki. Pierwszą wojną dronową była ta między Azerbejdżanem a Armenią — ale ta jest w zupełnie innej skali. Nie pojedyncze drony, lecz tysiące jednocześnie zarządzane na froncie o długości 1200 kilometrów. To jest wojna przyszłości i Polska musi integrować wyciągnięte lekcje w politykę zakupów, sztukę wojenną, ćwiczenia i wyposażenie armii.

Precyzując — drony prowadzone na kablu stworzyły strefę śmierci na 30-50 kilometrów, gdzie bardzo trudno używać pancerza lub koncentrować jakiekolwiek siły. Drony średniego zasięgu siją spustoszenie na liniach zaopatrzenia. Drony dalekiego zasięgu i pociski manewrujące trafiają w odsłonięte cele rosyjskie. Rosji jej ogromny obszar gra teraz przeciwko niej — po prostu nie ma dość środków przeciwlotniczych, żeby chronić jednocześnie most krymski, Moskwę, fabryki zbrojeniowe i lotniska.

NATO nie jest już brain-dead — europejska część podwoi budżet obrony

Sikorski przypomniał, że przed chwilą europejscy liderzy mówili, że NATO jest brain-dead. Teraz nie jest. Europejska część NATO podwoiła wydatki na obronę od czasu pierwszego zwycięstwa Trumpa. W Hadze w ubiegłym roku zobowiązano się do kolejnego podwojenia — tak że do końca dekady europejski budżet obronny będzie równy dzisiejszemu budżetowi Stanów Zjednoczonych. Przy czym Europa ma znacznie węższą misję — tylko obrona terytorium europejskiego, bez baz na całym świecie. Polska wydaje 4,8 procent PKB na obronność — więcej proporcjonalnie niż Stany Zjednoczone. Polska ma F-16, F-35, Abramy, Haimasy i armię, która będzie walczyć. Żeby Polska nie była wystarczającym odstraszeniem, Putin musiałby mieć przewagę trzy do jednego lub pięć do jednego — a nie ma jej nawet dziś.

Sikorski zaznaczył, że bardziej martwi go prowokacja niż bezpośredni atak. Putin wypowiedział się kilka dni temu, że Rosja odpowie, jeśli sama zostanie zaatakowana z innych krajów — ale Poland nie ma takich planów. Nie wyklucza rosyjskiej operacji pod fałszywą flagą na rosyjskim terytorium jako pretekstu do uderzenia w jeden z krajów NATO. Polska musi zakomunikować Putinowi, że wie, co knuje, i że to byłoby całkowicie nieakceptowalne — każdy cal terytorium NATO zostanie obroniony. Putin kieruje zagrożenia przede wszystkim pod adresem Estonii, Łotwy i Litwy — i one mają solidarność całego Sojuszu.

Tarczę Wschodnią Polska buduje — ale bardziej martwi prowokacja niż masowy atak

Zapytany o Tarczę Wschodnią, Sikorski potwierdził, że Polska podejmuje środki ostrożności — ale zaznaczył, że Rosja nie ma dziś takiej masy sił, która mogłaby zagrozić Polsce. Polskie siły wywiadowcze wiedziały sześć miesięcy wcześniej, że Putin gromadzi wojska wokół Ukrainy — jedyne, co zaskakiwało, to że ktoś myślał, iż nie jest w stanie popełnić tak zbrodniczego i szalonego czynu jak ta inwazja. Teraz wiemy, że intencje Putina są tak złe, jak niektórzy ostrzegali. Jeśli zacznie gromadzić siły wokół polskich granic — Polska odpowie tym samym.

Obrona cywilna — schrony, armia terytorialna i instrukcja bezpieczeństwa dla całej populacji

Sikorski wyjaśnił, że Polska zmieniła prawo, aby ułatwić budowę schronów dla ludności w centrach miejskich. Polska ma armię terytorialną. Do całej populacji wysłano instrukcję bezpieczeństwa. Są to działania zmierzające do tego, żeby Polska była tak odporna jak Ukraińcy. To też jest argument za energią odnawialną i rozproszoną produkcją energii elektrycznej.

Ukraina będzie kiedyś świetnym sojusznikiem NATO

Zapytany, czy Ukraina wejdzie do NATO, Sikorski ocenił, że ukraińska armia — sto lub więcej brygad — jest największą i najbardziej doświadczoną bojowo armią w Europie po naszej stronie. Tak — Ukraina będzie kiedyś świetnym sojusznikiem.
Prezydent Trump zapewnił polskiego prezydenta, że nie będzie redukcji wojsk amerykańskich w Polsce. Obietnica ta została potwierdzona w tweecie kilka tygodni temu, a Pentagon pracuje teraz nad przełożeniem decyzji Trumpa na decyzje logistyczne.

Pokój — niech Ukraina i Rosja rozmawiają bezpośrednio

Zapytany o perspektywy rozmów pokojowych, Sikorski powiedział, że jest osobiście zdania, że lepiej pozwolić Rosji i Ukrainie negocjować bezpośrednio. Dziś w Gdańsku spotkał się z ministrem spraw zagranicznych Azerbejdżanu — Azerbejdżan i Armenia przez trzy dekady miały zagranicznych mediatorów i porozumienie osiągnęły dopiero wtedy, gdy zaczęły rozmawiać bezpośrednio. Polska i Europa nie są neutralne — są po stronie ofiary agresji. Sikorski zaznaczył, że jeśli Putin jest gotowy na zawieszenie broni — a Ukraina je zaproponowała — znajdzie numer Zełenskiego. Europa i Polska popierają jednak takie bezpośrednie rozmowy.

Spór historyczny — pojednanie nie między przyjaciółmi, ale decyzja, żeby nie powtórzyć przeszłości

Zapytany o kryzys polsko-ukraiński i absencję Zełenskiego na konferencji, Sikorski potwierdził, że mamy do czynienia z czystką etniczną z elementami ludobójstwa — sto tysięcy zabitych. Zaznaczył jednak, że pojednanie nie musi zachodzić między przyjaciółmi. Celem pojednania jest niepowta­rzanie straszliwych wydarzeń z przeszłości. I to właśnie jest podstawowy fundament Unii Europejskiej — która zaczęła się jako wspólnota węgla i stali między Niemcami a Francją tylko kilka lat po najkrwawszej wojnie w historii. Nie chodzi o padanie sobie w ramiona — chodzi o decyzję, żeby nie powtarzać złych rzeczy i znaleźć lepszą wspólną przyszłość. W takim duchu Sikorski ma nadzieję, że relacje z Ukrainą będzie można ułożyć.

Odniósł się też do wspólnego apelu polskich i ukraińskich gazet, wzywającego do odsunięcia sporu na bok i skupienia się na Rosji jako wspólnym wrogu. Zgodził się z duchem tego apelu — nie wolno pozwolić Putinowi, żeby korzystał z polsko-ukraińskich nieporozumień.


Wywiad przeprowadził Aidan Stretch. Materiał dostępny na kanale CBS News na YouTube, liczącym ponad 7 milionów subskrybentów. Opublikowany 26 czerwca 2026 roku.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *