Kolejny fragment muru Twierdzy Chocimskiej się zawalił — renowacja będzie technicznie trudna

W Twierdzy Chocimskiej w obwodzie czerniowieckim zawaliła się część blanek na murze, który zaczął się osypywać już w kwietniu. Ostateczne przyczyny zawalenia są wciąż ustalane, jednak wstępnie specjaliści wskazują na brak podparcia w tym odcinku konstrukcji jako główną przyczynę.

Jak przekazała w rozmowie z Suspilnym dyrektorka rezerwatu „Twierdza Chocimska” Jelizaweta Bujnowska, zawalenie nastąpiło rano, gdy na terenie twierdzy nie było ani turystów, ani pracowników. Jako pierwsi zauważyli je pracownicy ochrony. Cztery blanki znajdujące się nad wcześniej uszkodzoną częścią muru runęły na zewnętrzną stronę fortyfikacji. Teren w pobliżu miejsca zawalenia jest ogrodzony od wiosny, więc nie stanowiło to zagrożenia dla zwiedzających.

Zawalenie było przewidywalne

Dyrektorka rezerwatu wyjaśniła, że po kwietniowym zawaleniu blanki muru faktycznie pozostały bez podparcia, przez co ich runięcie było możliwe do przewidzenia. Jednocześnie, jak podkreśliła, przeprowadzenie jakichkolwiek prac awaryjnych bez zatwierdzonego projektu i niezbędnych uzgodnień było niemożliwe.

„To zabytek o znaczeniu ogólnokrajowym. Nie możemy po prostu ingerować w konstrukcję bez odpowiednich decyzji. Poza tym chodzi też o bezpieczeństwo ludzi, którzy mieliby wykonywać takie prace” — zaznaczyła Bujnowska.

Według dyrektorki po pierwszym zawaleniu mur był oglądany przez wyjazdowe komisje z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Kultury, konserwatorów, konstruktorów i inżynierów. Doszli oni do wniosku, że odbudowa tego odcinka jest technicznie skomplikowana, ponieważ mur znajduje się na stromym zboczu kanionu, co uniemożliwia zastosowanie standardowych konstrukcji budowlanych.

Nie chodzi o to, że prace się przeciągały. Aby rozpocząć renowację, trzeba przeprowadzić pełny zakres badań i przygotować rzetelną dokumentację projektową. To wyjątkowo skomplikowany obiekt, a wszyscy specjaliści, którzy go badali, podkreślają, że tego typu prace zdarzają się niezwykle rzadko” — powiedziała Bujnowska.

Badania przedprojektowe i problem odwodnienia

Obecnie na terenie twierdzy prowadzone są badania przedprojektowe. W tym celu specjaliści wykonali skanowanie 3D obiektu oraz badanie georadarowe terenu, które ma pomóc wykryć ewentualne puste przestrzenie i szczególne cechy gruntu. Uzyskane informacje zostaną wykorzystane do przygotowania rozwiązań technicznych dotyczących renowacji.

Osobno w rezerwacie planuje się rozwiązać problem odwodnienia. Jak wyjaśniła Bujnowska, źródła historyczne wskazują, że na terenie twierdzy niegdyś funkcjonował system drenażowy, który później, w trakcie przebudów, został zasypany. Z tego powodu opady mogą gromadzić się w niektórych miejscach i wpływać na stan murów.

Uszkodzony mur planowany jest do pełnej renowacji, podobnie jak sąsiadująca z nim część — od baszty południowo-zachodniej do północnej, wraz z wieżą komendancką.

fot. Марія Антоняк
fot. Марія Антоняк

Koszty i finansowanie

Ostateczny koszt renowacji zostanie określony dopiero po opracowaniu projektu. Wiadomo już jednak, że Ministerstwo Kultury Ukrainy przeznaczyło do trzech milionów hrywien na przygotowanie dwóch dokumentacji naukowo-projektowych.

Chcemy nie tylko przygotować dokumenty, ale znaleźć rozwiązanie, które realnie zachowa ten zabytek na wiele lat. Dlatego wszystkie badania muszą być maksymalnie precyzyjne” — podkreśliła Bujnowska.

Dyrektorka rezerwatu dodała, że do finansowania prac renowacyjnych planuje się również zaangażować międzynarodowych darczyńców i mecenasów.

W uzupełnieniu z 13 sierpnia Ministerstwo Kultury Ukrainy poinformowało na swojej stronie internetowej, że opracowanie obu dokumentacji projektowych planowane jest do końca roku. Po ich zakończeniu znane będą rozwiązania techniczne niezbędne do stabilizacji i zachowania zawalonej części muru obronnego.

Chocim: strategiczna twierdza Rzeczypospolitej na Dniestrze

Twierdza w Chocimiu ma istotne znaczenie również w historii Polski. W 1459 roku hospodar mołdawski Stefan Wielki przekazał ją Rzeczypospolitej, choć już kilkanaście lat później fortyfikacja ponownie znalazła się pod jego kontrolą. W 1538 roku twierdzę zdobyły wojska hetmana Jana Tarnowskiego, wysadzając przy tym część umocnień. Na początku XVII wieku Chocim po raz kolejny wszedł w orbitę wpływów polskich — w 1615 roku zajęła go armia Rzeczypospolitej, jednak dwa lata później fortecę zwrócono Mołdawii.

Największe znaczenie strategiczne twierdza odegrała w 1621 roku, gdy wojska Rzeczypospolitej Obojga Narodów pod dowództwem hetmana Jana Karola Chodkiewicza, wspierane przez Kozaków zaporoskich, powstrzymały ofensywę Imperium Osmańskiego prowadzoną przez sułtana Osmana II. Bitwa pod Chocimiem należy do kluczowych starć w historii regionu i zatrzymała dalszy pochód wojsk tureckich na północ. Kolejne walki o fortecę rozegrały się w 1673 roku, gdy armia Jana III Sobieskiego pokonała siły tureckie w kolejnej bitwie pod Chocimiem.

Źródło: za Suspilne / Zdjęcie główne: własne / Archiwum E-Ukraina.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *