Opuszczony przez wszystkich: Grób królowej piękności „Miss Polski” został odnaleziony na cmentarzu na Ukrainie
Na jednym z cmentarzy na Wołyniu znajduje się zapomniany grób, który przez lata pozostawał anonimowy dla większości mieszkańców. Dopiero przypadkowe odkrycie dokonane przez jednego z odwiedzających rzuciło nowe światło na historię tego miejsca.
Okazało się, że pochowana tam kobieta była zwyciężczynią konkursu „Miss Polski 1938”. Jej historia, choć niemal całkowicie zapomniana, wiąże się z niewyjaśnioną śmiercią zaledwie dzień po zdobyciu tytułu oraz szeregiem pytań, na które do dziś nie ma jednoznacznych odpowiedzi.
To opowieść o błyskawicznej karierze, kontrowersjach i tajemnicy, która przetrwała dziesięciolecia.
Mężczyzna o imieniu Michaił natknął się na opuszczony grób na cmentarzu wołyńskim. Okazało się, że jest to miejsce pochówku królowej piękności.
„Miss Polski 1938” została pochowana na Cmentarzu Kołkowskim na Wołyniu. Na nagrobku widnieje inskrypcja „Zoya Nelidova” (Зоя Нелидова) oraz daty jej urodzenia i śmierci: 1917-1938.

„Na cmentarzu w centrum miejscowości Колок znajduje się grób, którego krewni nie odwiedzają w żałobne dni pamięci. Nie wszyscy mieszkańcy Kołek wiedzą, kto tam leży. Ale imię tej chwalebnej Wołynianki zasługuje na uznanie i pamięć” – mówi Michaił, który zarejestrował się na TikToku pod nazwą użytkownika @2512misha.
Okazuje się, że „Miss Polski 1938” z Wołynia, Zoja Nelidowa, cieszyła się koroną tylko przez jedną noc, ponieważ następnego ranka po otrzymaniu prestiżowej nagrody została znaleziona martwa.
Plotka głosi, że piękna 21-letnia Wołyńka została otruta. Jej uroda wywołała wielkie oburzenie wśród świeckiej społeczności w całej Polsce. Jak to możliwe, że spośród licznych kandydatek ubiegających się o tytuł królowej piękności, zwyciężczynią okazała się nieznana dziewczyna z głębi Wołynia?
Dziewczyna ze wsi
Zoja urodziła się w Petersburgu w rodzinie oficera Marynarki Wojennej. Uciekając przed chaosem, rodzina Nelidowów przeniosła się na zachód i osiedliła na Wołyniu, we wsi Komarowo, gdzie kupili ziemię i zbudowali dom.
Zawsze wyróżniała się wśród wiejskich dzieci, a z wiekiem stała się prawdziwą pięknością, o którą zabiegał niemal cały region. W wieku 17 lat wyszła za mąż za drobnego ziemianina o nazwisku Kosowicz i urodziła córkę. Jednak spokojne życie na wsi jej nie satysfakcjonowało, gdyż pragnęła czegoś więcej.
Los dał jej szansę: zainteresował się nią bogaty szlachcic z Кolok (Колок) Szowkowski. Dzięki temu kontaktowi Zoja trafiła do polskiego towarzystwa – para podróżowała razem po kilku krajach europejskich. To Szowkowski pomógł jej zgłosić się do konkursu Miss Polski 1938, który wygrała. Młoda kobieta z wołyńskiej wsi pokonała rywalki z warszawskich salonów.

Decyzja jury
Po dowiedzeniu się, że zwyciężczyni nie była Polką ani katoliczką, jury kilkakrotnie zmieniało swoją decyzję: zgodnie z regulaminem konkursu Miss Polski, miała ona reprezentować kraj na Miss Europy. Ostatecznie wyniki po prostu nie zostały uznane, a rano po gali Zoya została znaleziona martwa w warszawskim hotelu. Miała 21 lat.
Nigdy nie podano oficjalnej przyczyny śmierci. Nikogo nie uznano za winnego. Jej nazwisko w ogóle nie pojawiło się w publikacjach o Miss Polski w tamtym czasie.
Szowkowski przetransportował ciało Zoyi do Kolok (Колок) i zbudował dla nich kryptę na miejscowym cmentarzu. Nie było im jednak pisane być razem po śmierci: wybuchła wojna, a jej mąż zniknął. Rodzina Nelidowów ostatecznie wyemigrowała do Kanady.
Rodzina mogła odwiedzić grób dopiero pięćdziesiąt lat później, w niepodległej Ukrainie. Wtedy wznieśli granitowy krzyż. Miejsce, w którym kiedyś stała ich posiadłość, jest teraz pustym polem.
Źródło / Zdjęcia: za Focus.ua / Zdjęcia: Tik Tok @2512misha
