Ukraińsko-polska współpraca medyczna i doświadczenia wojenne w centrum debat we Wrocławiu

Od pierwszych dni rosyjskiej agresji obwód dniepropietrowski otrzymuje wsparcie od województwa dolnośląskiego oraz jego mieszkańców. Obecnie współpraca nabiera nowego wymiaru – ukraińscy medycy dzielą się doświadczeniem zdobytym w warunkach wojny, przekazując je polskim partnerom.

We Wrocławiu zorganizowano konferencję dotyczącą bezpieczeństwa i funkcjonowania placówek medycznych w sytuacjach kryzysowych. W wydarzeniu na Politechnice Wrocławskiej uczestniczyło około 200 przedstawicieli szpitali i instytucji ochrony zdrowia z regionu. Do miasta przyjechała delegacja z obwodu dniepropietrowskiego, położonego niedaleko linii frontu i będącego regionem partnerskim Dolnego Śląska.

Ukraińscy lekarze przedstawili konkretne rozwiązania wypracowane w czasie wojny – od organizacji pracy szpitali pod presją, przez reagowanie na nagły napływ rannych, po utrzymanie ciągłości działania systemu ochrony zdrowia. Spotkanie obejmowało analizę realnych przypadków, wymianę doświadczeń oraz wspólne wypracowywanie odpowiedzi na nowe zagrożenia.

Doświadczenia szpitali działających w warunkach wojny

Szczególne znaczenie miały dane i praktyka ukraińskich placówek przyjmujących rannych z frontu. Szpital im. Miecznikowa w Dnieprze każdego dnia przyjmuje od kilkudziesięciu do nawet stu pacjentów z ciężkimi obrażeniami.

„W czasie wojny przyjęliśmy 56 tysięcy rannych. Przeprowadziliśmy 58 tysięcy operacji i przetoczyliśmy 24 tony krwi” – powiedział Serhii Ryżenko, dyrektor placówki. „Najtrudniejsze są momenty masowego napływu rannych, gdy w ciągu kilku minut do szpitala trafiają dziesiątki osób po ataku rakietowym czy uderzeniu dronów. Wtedy każda sekunda decyduje o życiu”.

Zwracano uwagę, że charakter obrażeń w nowoczesnym konflikcie znacząco się zmienił – dominują urazy od eksplozji, wielonarządowe i szczególnie trudne w leczeniu.

Od wymiany doświadczeń do konkretnych działań

Konferencja została potraktowana jako początek szerszej współpracy. Planowane są wyjazdy dolnośląskich lekarzy na Ukrainę, które mają umożliwić bezpośrednie wsparcie tamtejszych szpitali, a jednocześnie zdobycie doświadczenia niemożliwego do uzyskania w warunkach pokojowych.

„Chcemy uczyć się od tych, którzy dziś mierzą się z najtrudniejszymi wyzwaniami ponieważ to oni mają największe doświadczenie. Namacalnym efektem dzisiejszego spotkania będą wyjazdy naszych specjalistów i lekarzy na Ukrainę. Z jednej strony będą oni wspierać tamtejsze szpitale swoją wiedzą, z drugiej sami nabiorą bezcennego doświadczenia, którym później będą mogli podzielić się tu, na Dolnym Śląsku” – powiedział marszałek Paweł Gancarz.

„Jako region przeznaczamy ogromne środki na inwestycje w ochronę zdrowia. To jednak nie wszystko, chcemy iść krok dalej. Oprócz własnej infrastruktury i wykształconych medyków chcemy skorzystać z doświadczeń tych którzy mierzą się z sytuacjami nadzwyczajnymi” – dodał Jarosław Rabczenko.

Strona ukraińska podkreślała partnerski charakter współpracy.

„Jesteśmy wdzięczni za wsparcie Polski, ale dziś możemy również dzielić się naszym doświadczeniem i wnosić realną wartość do systemu ochrony zdrowia naszych partnerów” – powiedział konsul generalny Ukrainy we Wrocławiu Taras Tokarski.

System ochrony zdrowia w obliczu nowych zagrożeń

Władze Dolnego Śląska kontynuują inwestycje w ochronę zdrowia – ich wartość w 2026 roku przekracza 1,5 mld zł. Jednocześnie rosnące napięcia geopolityczne powodują konieczność przygotowania systemu na sytuacje kryzysowe.

„Musimy być gotowi na każdą ewentualność. Oprócz infrastruktury i nowoczesnego sprzętu kluczowe są procedury i praktyczne przygotowanie na sytuacje nadzwyczajne” – zaznaczył Paweł Gancarz.

Dodatkowym elementem są rosnące wydatki państwa na obronę cywilną i ochronę ludności, które od 2025 roku mają wynosić około 5 mld zł rocznie.

Doświadczenie wojny jako impuls do zmian

Spotkanie we Wrocławiu pokazuje, że doświadczenia ukraińskich lekarzy mogą realnie wpłynąć na przygotowanie systemu ochrony zdrowia także poza Ukrainą. Dla dolnośląskich placówek to możliwość przejścia od teorii do praktyki w planowaniu reakcji na sytuacje ekstremalne.

„Mam nadzieję, że nigdy nie będziecie musieli mierzyć się z tym, co my. Ale warto być gotowym nawet na najgorsze scenariusze” – podsumował Serhii Ryżenko.

Współpraca między Ukrainą a Polską w obszarze medycyny została wskazana jako przykład działań opartych na zaufaniu, solidarności i wspólnym reagowaniu na zagrożenia, które bezpośrednio wpływają na ratowanie życia.

Źródło / zdjęcia: Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu / Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *