Korupcja na Ukrainie w praktyce — reportaż z rezydencji Meżyhirja byłego prezydenta Wiktora Janukowycza

Prowadzący kanału Ciekawy Świata odwiedził rezydencję Meżyhirja pod Kijowem, dawną posiadłość byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, który po Euromajdanie uciekł do Rosji. W materiale, przy pomocy lokalnego przewodnika, zaprezentowano skalę luksusu i majątku zgromadzonego przez byłego prezydenta na terenie posiadłości, dziś funkcjonującej jako miejsce dostępne dla zwiedzających, mające uświadamiać obywatelom skalę korupcji w kraju.

Nielegalne pochodzenie rezydencji i jej rozmiary

Autor materiału wyjaśnił na wstępie, że rezydencja Meżyhirja, zajmująca powierzchnię 144 hektarów, formalnie stanowiła majątek państwowy, jednak Wiktor Janukowycz przejął ją na własność za pośrednictwem powiązanych z nim spółek w trakcie sprawowania urzędu prezydenckiego. Prowadzący zaznaczył, że przez blisko 80 lat teren ten nie był dostępny dla zwykłych obywateli, funkcjonując jako miejsce spotkań ukraińskich elit politycznych i oligarchów związanych z Janukowyczem.

Nocny alarm przeciwlotniczy w Kijowie

Przed rozpoczęciem zwiedzania autor opisał doświadczenie z poprzedniej nocy w Kijowie — po raz pierwszy usłyszał tam alarm przeciwrakietowy, po którym w krótkim odstępie czasu nastąpiły dwa wybuchy w różnych dzielnicach miasta. Powołując się na wypowiedź mera Kijowa Witalija Kliczki, autor podał, że chodziło o rakiety balistyczne, trudniejsze do przechwycenia przez obronę przeciwlotniczą. Zaznaczył, że mimo trwającego około 30 minut alarmu, z ośmiopiętrowego budynku, w którym nocował, do schronu zeszła — poza nim samym — tylko jedna osoba, co skomentował jako przykład, jak szybko ludzie przyzwyczajają się do zagrożenia wojennego.

Zwierzęta w dawnym zoo i teren parkowy

Autor odwiedził najpierw teren dawnego prywatnego zoo na terenie posiadłości, gdzie zastał jedynie zwierzęta gospodarskie — krowy, kozy i strusia — zaznaczając, że bardziej egzotyczne gatunki, które wcześniej mogły się tam znajdować, prawdopodobnie przekazano do głównego kijowskiego zoo. Przemieszczając się po terenie parku rowerem wypożyczonym przy wejściu, zwrócił uwagę na liczne drewniane domki gościnne w stylu amerykańskim, do których wstęp dla zwiedzających pozostawał zamknięty, a także na sztuczny zbiornik wodny z linią brzegową nawiązującą do pobliskiej rzeki Dniepr oraz na muzeum samochodów zabytkowych, które w dniu nagrania było niedostępne dla zwiedzających, podobnie jak zlokalizowana obok stacja benzynowa.

Stojąc nad brzegiem sztucznego zbiornika, autor stwierdził, że park Meżyhirja dziś uświadamia odwiedzającym skalę korupcji, jaka panowała w kraju za czasów Janukowycza, zaznaczając jednocześnie, że jego zdaniem korupcja na Ukrainie nadal istnieje, a jej pełny obraz ujawni się dopiero po latach — podobnie jak stało się to w przypadku samej Meżyhirji. Wyraził przypuszczenie, że podobne, głośne historie dotyczące wyprowadzania pieniędzy z kraju ujawnią się w przyszłości również w odniesieniu do lat 2025–2026, nie precyzując jednak, jakich konkretnie spraw miałoby to dotyczyć.

Autor zastanawiał się także, jaki los spotkał personel dawniej obsługujący posiadłość — osoby sprzątające i dbające o 144 hektary terenu — pytając retorycznie, czy zostały one zwolnione w momencie przejęcia majątku przez państwo po ucieczce Janukowycza, czy też nadal są tam zatrudnione.

Opłaty za wstęp

Autor podał, że opłata za wejście na teren posiadłości wynosiła w dniu nagrania 150 hrywien, mimo że na kasie biletowej widniała informacja o cenie 300 hrywien — co odczytał jako czasowe obniżenie ceny mające zachęcić do odwiedzin w okresie mniejszego ruchu turystycznego. Dodatkowa opłata w wysokości 350 hrywien była wymagana za wejście do głównego budynku mieszkalnego byłego prezydenta.

Poszukiwanie „złotych kibli”

Autor wspomniał, że od dawna słyszał opowieści o legendarnych złoconych elementach łazienkowych w rezydencji Janukowycza, jednak przez większą część zwiedzania parku nie natrafiał na żaden ich ślad, przypuszczając, że mogą się one znajdować w budynkach niedostępnych dla zwiedzających. Dopiero podczas oglądania wnętrza głównej rezydencji faktycznie natrafił na złocone elementy wyposażenia łazienkowego, co — jak stwierdził — potwierdziło, że wcześniejsze opowieści o przepychu nie były przesadzone.

Wnętrze rezydencji: basen, limitowana kolekcja szachów i bowling

Podczas oprowadzania po wnętrzu głównej rezydencji przewodnik przedstawił szczegóły dotyczące poszczególnych pomieszczeń. W budynku znajdował się basen, w którym — jak wskazał przewodnik — Janukowycz miał pływać na dystansie sięgającym kilkudziesięciu kilometrów zimą. Zaprezentowano także limitowaną kolekcję szachów, liczącą łącznie 360 zestawów, wykonanych z porcelany pokrytej pozłotą, z których część figur nawiązywała do motywów bliskowschodnich — przewodnik podał, że analogiczny zestaw z tej kolekcji sprzedano w 2019 roku za 200 tysięcy euro.

W rezydencji znajdował się również prywatny tor bowlingowy na cztery tory, opisany przez przewodnika jako jeden z najszybszych na czas budowy dzięki systemowi automatycznego ustawiania kręgli w ciągu ośmiu sekund. Według przewodnika samo pokrycie torów bowlingowych, wykonane ze specjalnego drewna klonowego, kosztowało łącznie około 80 tysięcy dolarów, a wartość całego pomieszczenia bowlingowego oszacowano na pół miliona euro.

Kolekcja alkoholi

Przewodnik zaprezentował zachowaną część kolekcji alkoholi Janukowycza, w tym wina i wódki oznaczone jego portretem, a także wskazał na przykładowe pozycje o wysokiej wartości — szampana Dom Pérignon wycenianego na 30 tysięcy dolarów oraz wino określone jako warte 95 tysięcy dolarów. Zaznaczył, że część pierwotnej kolekcji została rozgrabiona przez aktywistów wchodzących na teren posiadłości bezpośrednio po ucieczce Janukowycza z Ukrainy, jednak znaczna część alkoholi wciąż pozostaje na miejscu.

Strefa spa, złote elementy wyposażenia i gabinet dentystyczny

Autor opisał kolejne pomieszczenia rezydencji przeznaczone do relaksu — gabinet masażu, saunę, solarium, pomieszczenie do zabiegów termicznych oraz łazienki z elementami wykończenia pokrytymi złotem, w tym toaletę. Zwrócił uwagę na obecność prywatnego gabinetu dentystycznego oraz salonu fryzjerskiego zlokalizowanych bezpośrednio przy strefie wypoczynkowej, a także na osobne pomieszczenie z wykończeniem solnym.

Sypialnia, garderoba i biuro

Na piętrze budynku znajdowała się sypialnia Janukowycza wraz z przylegającą garderobą wyposażoną w prysznic oraz kolejny złocony element sanitarny. Autor zwrócił uwagę na liczne obrazy zdobiące niemal każde pomieszczenie rezydencji, w tym korytarze i przedpokoje — w tym jeden z obrazów, który, jak zaznaczył, kosztował znaczną sumę, mimo że namalowało go najprawdopodobniej dziecko, co skomentował jako przykład bezsensownego przepychu. Wskazał również na osobny salon przeznaczony dla gości. Opisał biuro byłego prezydenta jako stosunkowo skromnie urządzone w porównaniu z pozostałą częścią budynku, z wykończeniem podłóg drewnem zdobionym wzorami.

Ogród z wolierą i pomieszczenie na biżuterię

Na zakończenie zwiedzania autor odwiedził dawny ogród zimowy, w którym Janukowycz trzymał ptaki, w tym papugi — klatki, choć puste, wciąż pozostają na miejscu. Wskazał również na osobne, niewielkie pomieszczenie, które pierwotnie służyło do przechowywania biżuterii byłego prezydenta, obecnie już pustej.


Materiał opracował i przedstawił prowadzący kanału Ciekawy Świata w filmie „KORUPCJA NA UKRAINIE 🇺🇦 Zwiedzam pałac byłego prezydenta Janukowycza” (2,32 tys. subskrybentów), opublikowanym 25 lipca 2026 roku.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *