Ukraińska Szwajcaria: Schodnica i Góry Skolskie 80 km od polskiej granicy

Region Gór Skolskich w obwodzie lwowskim, nazywany przez podróżujących „Ukraińską Szwajcarią”, stał się tematem materiału opublikowanego na kanale Auto dla Kowalskiego. Autor przejechał motocyklem przez malownicze wsie doliny rzeki Stryj, prezentując krajobrazy oddalone zaledwie około 80 kilometrów od granicy z Polską.

Schodnica — od zagłębia naftowego do uzdrowiska

Centralnym punktem podróży jest Schodnica, miejscowość znana dziś przede wszystkim jako uzdrowisko, choć ponad sto lat temu należała do najważniejszych ośrodków wydobycia ropy naftowej w Europie. Początkowo mieszkańcy wydobywali ropę ręcznie z płytkich studni, ponieważ złoża znajdowały się bardzo blisko powierzchni. Pod koniec XIX wieku rozpoczęto nowoczesne wiercenia, a krajobraz miejscowości wypełniły drewniane wieże wiertnicze. Wraz z Borysławiem i Drohobyczem Schodnica tworzyła wówczas region określany mianem Galicyjskiej Kalifornii — jedno z największych zagłębi naftowych w Europie.

Gdy złoża zaczęły się wyczerpywać, w latach 70. XX wieku Schodnica obrała nowy kierunek rozwoju, wykorzystując bogate lokalne źródła wód mineralnych i przekształcając się w znane uzdrowisko. Dziś o naftowej przeszłości miejscowości przypominają jedynie dawne szyby wiertnicze i pamiątkowe tablice.

„Karpackie Morze” — niedokończona radziecka inwestycja

W trakcie podróży autor natrafił na pozostałości jednej z największych niedokończonych inwestycji hydrotechnicznych w Karpatach — projektu znanego jako „Karpackie Morze”. W czasach Związku Radzieckiego planowano wybudować na rzece Stryj ogromną zaporę i stworzyć sztuczne jezioro o powierzchni kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych. Zbiornik miał dostarczać wodę pitną dla Lwowa, chronić okolicę przed powodziami oraz zasilać elektrownię wodną.

Budowę rozpoczęto pod koniec lat 70. Powstały drogi, kanały, betonowe przelewy oraz część infrastruktury przyszłej zapory. Inwestycję wstrzymano jednak wraz z rozpadem Związku Radzieckiego, gdy zabrakło środków finansowych — do jej ukończenia nigdy nie wrócono. Do dziś pozostały jedynie ogromne betonowe konstrukcje, z roku na rok coraz bardziej pochłaniane przez naturę. Gdyby zaporę ukończono, pod wodą znalazłyby się fragmenty Doliny Stryja, a mieszkańcy kilku okolicznych wsi musieliby opuścić swoje domy.

Krajobraz i codzienne życie regionu

Materiał pokazuje też codzienne życie mieszkańców niewielkich wsi rozsianych wzdłuż doliny Stryja — zabudowę o zróżnicowanym charakterze, od skromnych, historycznych domów po nowsze pensjonaty i hotele budowane z myślą o rosnącym ruchu turystycznym. Autor zwrócił uwagę na dobry stan części dróg oraz na liczne obiekty noclegowe powstające w regionie, co wiąże z rosnącą popularnością Lwowa i okolic — miasto liczy dziś ponad milion mieszkańców, w tym część osób, które przeniosły się tam z terenów zajętych przez Rosję.

W materiale pojawia się także wzmianka o mieście Stryj, z którym związana jest rodzina Stepana Bandery — matka przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów pochodziła z rodziny o polskich korzeniach szlacheckich.


Materiał opublikowany na kanale Auto dla Kowalskiego (31,9 tys. subskrybentów) 26 lipca 2026 roku.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *