Kampania „Resilient Together” pokazuje setki tysięcy Polaków zaangażowanych w pomoc Ukrainie

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zainicjowało kampanię informacyjną „Resilient Together”, przypominającą, że gdy Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę, 77 procent Polek i Polaków zaangażowało się w pomoc osobom uciekającym przed wojną. Spontaniczna reakcja na kryzys w sąsiednim kraju z czasem przerodziła się w codzienną współpracę z obywatelami Ukrainy — w pracy, lokalnych społecznościach i niezliczonych gestach codziennej życzliwości. Kampania przedstawia historie ludzi i instytucji, które wspólnie budują polsko-ukraińską solidarność.

Medycy i wolontariusze na linii frontu

Damian Duda i jego zespół z Fundacji „W międzyczasie” docierają tam, gdzie pomoc jest najpilniej potrzebna — bezpośrednio przy linii frontu w Ukrainie, często pod ostrzałem. Od 2014 roku polski medyk pola walki uratował niezliczoną liczbę ukraińskich żołnierzy i cywilów, a swoim doświadczeniem dzieli się również podczas warsztatów i szkoleń, ucząc, jak skutecznie reagować w sytuacjach, gdy od szybkości działania zależy ludzkie życie. Zdarzają się dni, w których polscy wolontariusze ewakuują z linii frontu dziesiątki rannych żołnierzy jednocześnie.

Polski aktywista działający pod pseudonimem Exen wraz ze swoim zespołem dostarczył ukraińskiemu wojsku już 398 pojazdów, a łączna wartość przekazanej przez niego pomocy przekroczyła 10 milionów złotych. Każdy samochód dostarcza i przekazuje osobiście, a na linii frontu był już około 150 razy. Exen wspiera ukraińskich żołnierzy od czterech lat, argumentując, że to właśnie oni każdego dnia osłabiają rosyjską armię i utrzymują ją z dala od polskich granic, co sprawia, że interesy Polski i Ukrainy są w tej kwestii całkowicie zbieżne.

Pisarz Szczepan Twardoch wraz z dziennikarką i wolontariuszką Moniką Andruszewską od początku pełnoskalowej inwazji aktywnie wspierają ukraińskich żołnierzy, zbierając w ramach publicznej zbiórki już kilka milionów złotych. Dzięki tej inicjatywie na front trafiają sprzęt wojskowy, samochody terenowe oraz wsparcie dla jednostek dronowych i zrobotyzowanych, a Twardoch wielokrotnie osobiście dostarczał ten sprzęt na miejsce. Wojenne doświadczenia z Ukrainy znalazły też odzwierciedlenie w jego twórczości literackiej, między innymi w powieści „Null” oraz serii esejów poświęconych realiom trwającego konfliktu.

Media i przestrzeń dialogu

Telewizja SLAWA, unikalny projekt TVP tworzony wspólnie przez polskich i ukraińskich dziennikarzy, którzy schronili się przed wojną w Polsce, dostarcza ukraińskim widzom rzetelnych informacji oraz europejskiej perspektywy na kwestie obronności, odbudowy kraju i przyszłości Ukrainy w NATO oraz Unii Europejskiej. Dzięki pracy zespołu SLAWA dociera do 6 milionów ukraińskich uchodźców w Europie, 11,5 miliona widzów w samej Ukrainie oraz milionów Ukraińców na całym świecie, pokazując, że polska solidarność wyraża się poprzez dialog, zaufanie i prawo do rzetelnych informacji we własnym języku odbiorców.

Polskie Radio dla Ukrainy to z kolei przestrzeń do rozmowy, w której Polacy i Ukraińcy mogą lepiej się poznać i wzajemnie zrozumieć. Poprzez audycje w dwóch językach, muzykę i historie z codziennego życia stacja buduje więzi między ludźmi, docierając do ponad 1,5 miliona Ukraińców w Polsce i na całym świecie. To właśnie tam ukraińska dziennikarka Jana Stępniewicz i polski dziennikarz Marcin Gaczkowski wspólnie prowadzą codzienną audycję „Pół na pół”, poświęconą polskim i ukraińskim sprawom oraz bieżącym wydarzeniom — bo to właśnie z takich rozmów rodzą się zaufanie i wzajemne zrozumienie.

Ciepło, ewakuacje medyczne i ratowanie dziedzictwa

Gdy rosyjskie ataki pozbawiły Kijów prądu i ogrzewania, ponad 77 tysięcy Polaków połączyło siły, by dostarczyć Ukrainie generatory prądu w środku mroźnej zimy. W ramach tej zbiórki zebrano ponad 10,4 miliona złotych — środki te oznaczały ciepło w domach, światło w ciemności i poczucie, że nikt nie został pozostawiony sam sobie.

Od 2022 roku obok lotniska w Rzeszowie działa medyczny hub ewakuacyjny MEDEVAC HUB Jasionka, koordynowany przez Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej. Stanowi on kluczowe ogniwo w ewakuacji ciężko rannych i poważnie chorych pacjentów z Ukrainy, udzielając dotąd wsparcia ponad 5000 osobom, w tym pacjentom, którzy trafili następnie na specjalistyczne leczenie w różnych krajach Europy. Projekt realizowany jest wspólnie z Unią Europejską i partnerami międzynarodowymi.

Polska aktywistka Olga Solarz od 2014 roku niesie pomoc ukraińskim żołnierzom, medykom i cywilom, jednak jej działania nie ograniczają się wyłącznie do ratowania ludzi. Jako doktor antropologii Olga wykorzystała swoją wiedzę, by pomóc ewakuować z obszaru działań wojennych cztery tysiącletnie kamienne posągi znane jako Baby Połowieckie, zanim zdążyła je zniszczyć wojna. Dziś dzięki jej zaangażowaniu te niemi świadkowie historii są bezpieczne w muzeach we Lwowie i Dnieprze.

Schronienie i integracja uchodźców

Gdy Rosja zaatakowała Ukrainę, 1,73 miliona uchodźców znalazło w Polsce bezpieczne schronienie i wsparcie — dane te pochodzą z raportu Rady do spraw Współpracy z Ukrainą przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z września 2025 roku. W Rzeszowie Małgorzata Cisek-Kozieł pomaga polskim i ukraińskim seniorom budować przyjaźń — dla 70-letniego Wasyla Polsko-Ukraiński Klub Seniora stał się czymś znacznie więcej niż miejscem spotkań: od wspólnej nauki języka polskiego po partię szachów, te codzienne chwile pomagają Ukraińcom poczuć się w Polsce bezpiecznie i jak w domu.

Skala oddolnej pomocy po lutym 2022 roku została uznana za jeden z największych spontanicznych aktów solidarności humanitarnej w Europie od zakończenia II wojny światowej. Według badań przeprowadzonych w największych polskich miastach do kwietnia 2022 roku około 38 procent ukraińskich uchodźców, czyli około 525 tysięcy osób, mieszkało w domach i mieszkaniach udostępnionych przez Polaków, a około 7 procent Polaków osobiście gościło uchodźców we własnych domach.

Wsparcie wojskowe i logistyka pomocy

Polska należy do największych wojskowych partnerów Ukrainy od początku rosyjskiej inwazji. Do Ukrainy przekazano między innymi śmigłowce, setki czołgów, w tym PT-91 oraz Leopard 2, pojazdy opancerzone i systemy artyleryjskie, w tym wysoko oceniane armatohaubice Krab, a także ogromne ilości amunicji i wyposażenia indywidualnego, w tym broni ręcznej oraz środków medycznych. Polska pomoc wojskowa, warta kilkadziesiąt miliardów złotych, obejmuje również zabezpieczenie logistyki oraz szkolenia żołnierzy ukraińskich na terenie Polski.

Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych od pierwszych dni pełnoskalowej agresji odgrywa kluczową rolę w organizacji polskiej pomocy, koordynując dostawy humanitarne, medyczne i techniczne obejmujące żywność, leki, agregaty prądotwórcze, sprzęt ratowniczy oraz wyposażenie niezbędne do funkcjonowania infrastruktury krytycznej. Agencja uczestniczy też w organizacji międzynarodowego hubu logistycznego, przez który do Ukrainy trafia pomoc od Polski, państw Unii Europejskiej i partnerów międzynarodowych.

Pomoc zwierzętom i praca reporterska

Wojciech Tochman łączy pracę reporterską w Ukrainie z pomocą humanitarną, koncentrując się na ratowaniu zwierząt z rejonów objętych walkami — organizuje zbiórki na ich ewakuację, leczenie i utrzymanie schronisk, współpracując między innymi z organizacjami Animal Rescue Kharkiv i 12 Vartovych. Swoimi doświadczeniami dzieli się w reportażach oraz w książce „Delfiny i Belzebub”.

Otwarte granice i pomoc humanitarna na dużą skalę

Po wybuchu wojny 24 lutego 2022 roku polska Straż Graniczna otworzyła granice kraju dla wszystkich uciekających przed konfliktem. Między 24 lutego a 1 kwietnia 2022 roku obywatele Ukrainy przekroczyli polską granicę ponad 2,8 miliona razy, co dawało średnio 75 tysięcy odpraw dziennie, a w całym 2022 roku liczba ta wzrosła do ponad 9 milionów. Przez wiele tygodni funkcjonariusze Straży Granicznej pełnili służbę bez wytchnienia, pomagając matkom z dziećmi, osobom starszym i rannym oraz wspierając organizację pomocy humanitarnej i opiekę nad dziećmi i sierotami wojennymi z Ukrainy.

Polska Akcja Humanitarna od pierwszych dni wojny wspiera osoby, które musiały opuścić swoje domy — początkowo pomoc udzielana była bezpośrednio na granicy polsko-ukraińskiej, następnie w formie wsparcia finansowego, w ramach którego ponad 65,7 miliona złotych, czyli 15 milionów euro, trafiło do osób szukających schronienia w Polsce. Dziś organizacja pomaga też w budowaniu samodzielności i stabilizacji, oferując wsparcie od poszukiwania mieszkania i pracy po naukę języka — łącznie pomoc otrzymało już ponad 1,2 miliona osób z Ukrainy.

Wsparcie psychologiczne i zawodowe

Ekspertka Caritas Polska, psychoterapeutka Nina, jeździ do Ukrainy, wiedząc, że trauma nie czeka na koniec wojny — jej droga prowadzi z gabinetu terapeutycznego w Polsce do schronu w Charkowie. Wspiera rozwój czterech Centrów Wsparcia Rodzin w Charkowie, Odessie, Żytomierzu i Kamieńcu Podolskim, prowadząc sesje terapeutyczne i szkoląc ukraińskich psychologów nawet wtedy, gdy rozbrzmiewa syrena alarmowa — dlatego każde centrum musi mieć własny schron, inaczej rodziny bałyby się do niego przyjść. Od 2024 roku, dzięki projektowi Caritas Polska, blisko 7 tysięcy osób w Ukrainie skorzystało z ponad 15,5 tysiąca specjalistycznych świadczeń psychologicznych, sfinansowanych z budżetu państwa w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

Lidiia, która zaledwie dwa dni po wybuchu pełnoskalowej wojny przekroczyła polską granicę w poszukiwaniu schronienia, dziś jako koordynatorka programu Livelihoods w Polskim Czerwonym Krzyżu wykorzystuje własne doświadczenia ucieczki, by pomagać innym w znalezieniu pracy, zakładaniu firm i budowaniu życia na nowo. W latach 2022–2026 program kompleksowo wspierał osoby z Ukrainy w ośmiu polskich miastach, oferując szkolenia zawodowe, kursy języka polskiego, doradztwo prawne i zawodowe oraz dofinansowanie opieki nad dziećmi, transportu czy szkoleń zewnętrznych. Inicjatywa objęła ponad 7300 osób, z których ponad 2000 znalazło pracę w Polsce.

Miasta Ratownicy

Po 24 lutego 2022 roku przez Warszawę w ciągu roku przewinęło się ponad 1,1 miliona uchodźców z Ukrainy, a populacja miasta wzrosła szacunkowo o 10–15 procent. Władze stolicy utworzyły punkty recepcyjne na dworcach Warszawa Zachodnia i Warszawa Wschodnia, które łącznie udzielały pomocy nawet 30 tysiącom osób dziennie, wspierając w sumie ponad pół miliona uchodźców przy zaangażowaniu blisko 15 tysięcy wolontariuszy. W pierwszych tygodniach wojny miasto zorganizowało 36 tymczasowych punktów zakwaterowania, a następnie prowadziło 12 długoterminowych ośrodków pobytowych, z których każdy zapewniał dach nad głową i wyżywienie dla 1500–2000 mieszkańców jednocześnie.

Rzeszów jako pierwsze miasto otrzymał od prezydenta Ukrainy tytuł Miasta Ratownika, przyjmując setki tysięcy uchodźców przy zaangażowaniu tysięcy wolontariuszy, organizacji pozarządowych i instytucji miejskich. Przez miasto po dziś dzień przechodzą konwoje humanitarne, medyczne i wojskowe zmierzające na Ukrainę, a wartość udzielonego wsparcia liczona jest w dziesiątkach milionów złotych.

Przez Lublin przewinęło się ponad 1,3 miliona uchodźców, z czego około 70 tysięcy znalazło w mieście tymczasowe schronienie. Zaledwie pięć godzin po pierwszych bombardowaniach miasto powołało, we współpracy z organizacjami pozarządowymi, Lubelski Społeczny Komitet Pomocy Ukrainie, którego 17 sekcji koordynowało działania ponad 2000 wolontariuszy. Zorganizowano około 550 tysięcy noclegów interwencyjnych, a z Lublina na Ukrainę wysłano ponad 100 ciężarówek i 11 wagonów kolejowych z pomocą humanitarną; już do marca 2022 roku w lubelskich szkołach zatrudniono 80 ukraińskich nauczycieli wspierających edukację dzieci uchodźczych.

Chełm od początku rosyjskiej agresji aktywnie wspiera Ukrainę i ukraińskich uchodźców przekraczających granicę w Dorohusku — samorząd powołał miejski sztab pomocy, punkty zbiórki darów oraz całodobowe centrum koordynacji wsparcia, organizując pomoc materialną obejmującą żywność, leki, środki higieniczne, odzież, koce i artykuły dla dzieci. W mieście działał punkt recepcyjny w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji oraz Centrum Pomocy Humanitarnej zapewniające zakwaterowanie, posiłki i podstawową opiekę medyczną, a wsparcie objęło również pomoc psychologiczną, informacyjną i socjalną.

Przemyśl, dzięki bliskiemu położeniu przy granicy i punktowi recepcyjnemu na dworcu kolejowym, stał się jednym z głównych hubów pomocy humanitarnej — miasto zapewniało Ukraińcom żywność, schronienie, informacje oraz pomoc medyczną, a przy ulicy Lwowskiej utworzono Centrum Pomocy Humanitarnej, a następnie centra integracyjne wspierające edukację i zatrudnienie uchodźców. Przez Przemyśl przeszło blisko 2 miliony osób, a miasto współpracowało przy tym z UNHCR, Polskim Czerwonym Krzyżem oraz organizacją CORE.

Odbudowa struktur ratowniczych i pamięć historyczna

Fundacja Solidarności Międzynarodowej działa w Ukrainie od 2012 roku, wspierając rozwój społeczności lokalnych i reformy państwowe. We współpracy z Państwową Służbą Ukrainy do spraw Sytuacji Nadzwyczajnych organizacja pomogła utworzyć 55 jednostek ochotniczych straży pożarnych i przeszkoliła 660 strażaków-ochotników, w ramach projektu dofinansowanego z budżetu państwa przez polską współpracę rozwojową Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Fundacja stworzyła również sieć 16 centrów wsparcia psychospołecznego dla weteranów i osób dotkniętych wojną, które udzieliły ponad 70 tysięcy świadczeń i zostały włączone do państwowego systemu wsparcia, a równolegle wspiera reformy w zakresie kształcenia zawodowego, decentralizacji i odbudowy społecznej.

Od początku pełnoskalowej inwazji Związek Polaków na Ukrainie oraz organizacje polskie w całym kraju aktywnie włączyły się w pomoc humanitarną i wolontariat. Polacy mieszkający w Ukrainie organizowali zbiórki żywności, leków, odzieży i sprzętu zarówno dla ludności cywilnej, jak i wojska, współpracując przy dostarczaniu pomocy z partnerami w Polsce. Szczególną rolę odegrali młodzi ludzie, realizując inicjatywy takie jak „Serce dla żołnierza”, „Książka na front”, „Kartka świąteczna dla żołnierza” czy „Paczka wielkanocna na front”, zapewniając ukraińskim obrońcom nie tylko wsparcie materialne, ale i słowa otuchy oraz solidarności. Działalność ta stała się symbolem jedności, odpowiedzialności obywatelskiej i zaangażowania Polaków w Ukrainie w obronę jej wolności i niepodległości.

Źródło i grafika: Komunikat prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Opublikowany w ramach kampanii informacyjnej „Resilient Together”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *