„Piękna umowa” Trumpa z Putinem. Rosyjski diesel nie obniży cen, ale ma przycisnąć Iran i Zełenskiego — Arleta Bojke w Kanale Zero

•
Nowe

Arleta Bojke w materiale dla Kanału Zero przeanalizowała ogłoszoną przez Donalda Trumpa „piękną umowę” z Władimirem Putinem, na mocy której Rosja ma dostarczyć na rynek amerykański i światowy miliony ton oleju napędowego. Trump zapewnia, że rekordowo szybko obniży to ceny paliw. Autorka wyliczyła, że zapowiedziane do końca roku niecałe dwa miliony ton to tyle, ile same Stany Zjednoczone zużywają w cztery dni, i ułamek ropy, której brakuje na rynkach przez kryzys w cieśninie Ormuz. Jej zdaniem prawdziwym celem Trumpa jest wywarcie presji na Iran i ustawienie w szeregu Wołodymyra Zełenskiego, który odmawia wstrzymania ataków na rosyjskie rafinerie i nazwał umowę paliwową „inwestycją w wojnę”. Zyskuje na tym przede wszystkim Putin, który przełamuje sankcje i przedstawia się jako ten, kto obniża ceny paliw.

Umowa ogłoszona na Truth Social

Jak przypomniała Bojke, Trump, zanim ogłosił porozumienie ze sceny, najpierw zrobił to w swoim ulubionym kanale komunikacji, na portalu Truth Social. Napisał, że zakończył bardzo udaną rozmowę z Putinem, podczas której uzgodnili, że Rosja natychmiast dostarczy ponad 300 tysięcy ton oleju napędowego na rynek amerykański i światowy, kolejne 500 tysięcy ton w listopadzie i milion ton bezpośrednio później. Następne 3 miliony ton mają popłynąć po uwzględnieniu stanu rosyjskich rafinerii, do czego autorka obiecała jeszcze wrócić, bo tu tkwi problem. Rosyjskie dostawy w połączeniu z, jak napisał Trump, „całkowitą amerykańską kontrolą nad Ormuzem” mają sprawić, że ceny paliw spadną „w rekordowych ilościach i szybko”. Bojke nazwała tę „kontrolę” amerykańskim myśleniem życzeniowym, bo Amerykanie blokują irańskie porty, ale Irańczycy atakują statki płynące przez cieśninę, więc blokada jest wzajemna. Trump podkreślił, że niższe ceny dla Amerykanów, zwłaszcza dla „wspaniałych amerykańskich rolników, hodowców i kierowców ciężarówek”, są jego największym priorytetem. W nagraniu prezydent USA dziękował też Putinowi, „żeby być szczerym”. Zaraz po wpisie Departament Skarbu wydał tymczasową licencję ogólną zezwalającą na dostawy rosyjskiego diesla na rynek amerykański, choć dotąd obowiązywały sankcje nałożone jeszcze przez Joe Bidena. Bojke zauważyła, że „piękny” to ewidentnie ulubione słowo Trumpa.

Matematyka, która się nie zgadza

Autorka podkreśliła, że liczby nijak się nie zgadzają, a to nie jest skomplikowana matematyka. Niecałe dwa miliony ton rosyjskiego diesla do końca roku to tyle, ile same Stany Zjednoczone zużywają w cztery dni. Przez cieśninę Ormuz we wrześniu 2025 roku przepłynęło ponad 80 milionów ton ropy, a we wrześniu tego roku, gdy Amerykanie według Trumpa całkowicie ją kontrolują, tylko 4,5 miliona ton. Luka po zakłóceniach wypływu ropy z Zatoki Perskiej jest więc wielokrotnie większa, niż mogą zrekompensować rosyjskie dostawy, i nie ma szans, by diametralnie zmieniły one sytuację na światowych rynkach. Bojke zakwestionowała też tezę, że umowa ma pomóc Republikanom utrzymać Kongres w listopadowych wyborach połówkowych. Amerykanie nie uwielbiają Putina i nie czekają na porozumienie z nim. Zakończenie wojny w Ukrainie byłoby sukcesem Trumpa, ale sama umowa z Putinem pomogłaby wyborczo tylko wtedy, gdyby ceny paliw naprawdę spadły, a liczby na to nie wskazują.

Prawdziwy cel: Iran

O co naprawdę chodzi Trumpowi, wie tylko on sam. Autorka zwróciła jednak uwagę na ostatnie zdanie jego wpisu po rozmowie z Putinem: należy zrozumieć, że Iran nie będzie posiadał broni jądrowej, „dziękuję za uwagę”. Jej zdaniem to pokazuje główny cel: Trump desperacko próbuje zakończyć „awanturę” w Zatoce Perskiej i zmusić Iran do zawarcia z nim umowy, by móc ogłosić, że USA osiągnęły swoje cele, Iran skapitulował przed amerykańską siłą i nie ma broni jądrowej, co byłoby kolejnym „pięknym sukcesem”. Przypomniała, że raz już ogłaszał koniec tej wojny, zresztą w swoje urodziny. Iran wciąż się jednak opiera, więc Trump chce mu pokazać, że jeśli się z nim nie dogada, to dogada się z Putinem, wywierając w ten sposób dodatkową presję na Teheran. Interesy Ukrainy wydają się w tym układzie mniej ważne.

Zełenski nie słucha. „Inwestycja w wojnę”

Bojke przypomniała, że Trump „ładnie prosił” Zełenskiego, by przestał atakować rosyjskie rafinerie, bo podnosi to przed wyborami ceny paliw na świecie i w USA. Zełenski „nieładnie się zachował” i nie posłuchał: już po tej, szesnastej, rozmowie Trumpa z Putinem Ukraina zaatakowała terminal naftowy w rosyjskim Rostowie nad Donem i rafinerię w Omsku. Zełenski nie chce się znów podporządkować Trumpowi, czego ten nie lubi, a do tego „odszczekuje się” w mediach społecznościowych. Nie wprost i nie personalnie, ale napisał, że pozwalanie Rosji na sprzedaż produktów naftowych to inwestycja w wojnę, która musi się skończyć, a nie być przedłużana. Dodał, że potrzebna jest rzeczywista deeskalacja z Rosją na zasadzie wzajemności, a każde złagodzenie sankcji bez wyraźnego i trwałego porozumienia o deeskalacji jest oznaką ewidentnej słabości. O tę „słabość” amerykańscy dziennikarze od razu zapytali Trumpa. Autorka zauważyła, że Trump ostatnio znów bardziej cieszy się ze współpracy z Putinem niż z Zełenskim. Przytoczyła doniesienia portalu Axios, według których Jared Kushner i Steve Witkoff podczas niedawnej wizyty w Kijowie mieli wprost grozić odcięciem Ukrainy od danych wywiadowczych, kluczowych dla precyzyjnych uderzeń na cele w Rosji, właśnie na rafinerie, jeśli Kijów nie przestanie ich atakować. Bojke streściła to słowami: „celujcie w co innego”. Problem w tym, że uderzenia w cele energetyczne to najnowsza ukraińska strategia.

Jak Trump widzi swój „deal”

Według autorki biznesmen Trump widzi swoją kolejną piękną umowę tak: wyciąga rękę do Putina, z którym i tak musi się dogadać, bo inaczej Rosję całkowicie „pożrą” Chiny i staną się za silne. Jednocześnie usadza na miejscu „niegrzecznego ostatnio” Zełenskiego, a przede wszystkim Iran, który „bezczelnie” nie chce się dogadać i ulec amerykańskiej potędze.

Putin nic nie traci

Bojke podkreśliła, że były podpułkownik KGB Władimir Putin wchodzi w takie umowy wyjątkowo chętnie, bo nic nie traci. Na rosyjskich stacjach i tak brakuje oleju napędowego i paliwa, ale jeśli zabraknie trochę więcej, to Kreml te dwa miliony ton i tak jakoś znajdzie, bo w zamian robi wyłom w sankcjach, pokazuje, że wychodzi z izolacji, i przedstawia się jako „ci dobrzy”, którzy obniżają ceny paliw na świecie, podczas gdy Ukraina jest „ta zła”. Autorka nazwała to odwróceniem pojęć i przypomniała, że to Rosja zaatakowała Ukrainę, w 2014 roku, a potem na pełną skalę w 2022 roku, bez prowokacji, bo Ukraina Rosji nie atakowała. Mimo to Moskwa chce zrobić z Ukrainy czarny charakter tej historii. Przytoczyła wypowiedź Putina, który zarzucił Kijowowi, że atakami dronów w dniu wyborów do Dumy na Moskwę i inne miasta oraz na osoby związane z organizacją wyborów zniweczył możliwość rychłego powrotu do procesu pokojowego. Bojke skomentowała, że przedstawianie Ukrainy jako tej, która nie chce końca wojny, a Rosji jako „gołąbka pokoju” to postawienie wszystkiego na głowie, które słyszeliśmy już dziesiątki razy. Przypomniała, że była to szesnasta rozmowa telefoniczna Trumpa z Putinem w drugiej kadencji, nie licząc spotkania w cztery oczy na Alasce, i wielokrotnie wydawało się, że następuje przełom, którego potem nie było.

Bez Nobla, ale w świetnym nastroju

Putin, jak podsumowała autorka, może tylko zyskać. Otwarte pozostaje pytanie, czy Trump zmusi Iran do porozumienia, czy go nie docenia. Na pewno ma wciąż świetne samopoczucie i uważa, że zawarł wspaniałą umowę. Znów jednak się zirytował, bo w piątek po raz drugi w jego drugiej kadencji pokojowa Nagroda Nobla trafiła do kogoś innego. Jak zwykle nie bawiąc się w fałszywą skromność, Trump stwierdził, że to nie do wiary, iż nagrodę dostała „kobieta, której nikt na świecie nie zna”, prawniczka z RPA Navi Pillay.


Materiał „ROSYJSKA ROPA MA POMÓC TRUMPOWI. UKRAINA UDERZA PO PAKCIE Z PUTINEM” dostępny na kanale Kanał Zero na YouTube, liczącym 2,37 mln subskrybentów. Opublikowany 10 października 2026.


You may also like

Strona 1 z 126
Strona 1 z 126

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *