Sławomir Mentzen w 103. odcinku programu „Mentzen Grilluje” skomentował narastające napięcie w relacjach Europy z Rosją, stan polskiej obrony przeciwrakietowej oraz kontrowersje wokół przekazywania Ukrainie polskich rakiet do systemów Patriot.
Rosnące napięcie w Europie
Mentzen omówił serię wydarzeń wskazujących na eskalację napięcia między Rosją a Zachodem — wizytę szefa CIA w Moskwie, po której polski rząd miał szerzyć sprzeczne informacje o istnieniu raportu wywiadowczego, wysłanie przez Niemcy brygady wojskowej do krajów bałtyckich oraz nacjonalizację przez Rosję francuskich koncernów działających na jej terytorium, w tym Auchan, Leroy Merlin oraz szwajcarskiego Nestlé. Zwrócił szczególną uwagę na wspólne oświadczenie Marine Le Pen i Jordana Bardelli, polityków wcześniej podejrzewanych o sympatie prorosyjskie, którzy zadeklarowali, że żadna rosyjska presja czy destabilizacja nie skłoni Francji do ułatwienia Rosji realizacji jej celów wojennych na Ukrainie. Ocenił to jako sygnał, że politycy ci musieli otrzymać poważne informacje wywiadowcze, skoro zdecydowali się na tak jednoznaczne stanowisko.
Mentzen przedstawił własną interpretację rosyjskiej kalkulacji strategicznej — podobnie jak wcześniej Moskwa liczyła na to, że brak dostępu do gazu skłoni europejskie społeczeństwa do rezygnacji ze wsparcia dla Ukrainy, tak teraz może liczyć na to, że seria zamachów czy aktów dywersji w Europie Zachodniej wywoła presję społeczną na wycofanie się z pomocy dla Kijowa. Przywołał słowa premiera Donalda Tuska, który w Sejmie ostrzegał przed możliwością hybrydowych uderzeń dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę.
Krytyka przekazywania rakiet Patriot Ukrainie
Centralnym wątkiem komentarza była krytyka planów polskiego rządu dotyczących ewentualnego przekazania Ukrainie kolejnych rakiet do systemów Patriot. Mentzen zakwestionował oficjalne stanowisko rządu, według którego Polska oddała Ukrainie jedynie niewielką liczbę takich rakiet (5-10 sztuk) z posiadanych około 200 — ocenił, że w rzeczywistości przekazano ich znacznie więcej, niż oficjalnie deklarowano.
Skrytykował też argumentację rządową, według której lepiej, by rosyjska rakieta została strącona nad Ukrainą niż nad Polską. Ocenił to rozumowanie jako nielogiczne — Ukraińcy, dysponując ograniczoną liczbą rakiet Patriot, użyją ich wyłącznie do obrony najcenniejszych dla siebie celów, a nie do przechwytywania pocisków lecących w kierunku Polski, ponieważ w ich interesie leży raczej eskalacja konfliktu i włączenie Polski do wojny.
Matematyka obrony przeciwrakietowej
Mentzen przedstawił szczegółową kalkulację polskich zdolności obronnych. Przyjmując, że Polska dysponuje obecnie około 100 rakietami Patriot (po dotychczasowych przekazaniach), i zakładając, że skuteczne zestrzelenie jednej rosyjskiej rakiety balistycznej wymaga wystrzelenia dwóch rakiet przechwytujących (dla zwiększenia prawdopodobieństwa trafienia do niemal pewności), oszacował, że Polska byłaby w stanie zestrzelić około 50 nadlatujących rakiet.
Zestawił to z rosyjskimi zdolnościami produkcyjnymi — około 65 rakiet Iskander i 5 Kindżałów miesięcznie, do czego dochodzi około 50 przerobionych pocisków przeciwlotniczych S-300 i S-400 wykorzystywanych do rażenia celów naziemnych, co daje łącznie około 120 rakiet balistycznych miesięcznie, nie licząc dronów odrzutowych. Na tej podstawie ocenił, że obecne polskie zdolności obronne wystarczyłyby na mniej niż dwa tygodnie odpierania rosyjskiego ostrzału rakietowego.
Przywołał też wykres autorstwa dziennikarza Tomasza Dmitruka, ilustrujący planowany rozwój polskiej naziemnej obrony powietrznej do 2035 roku — według tych danych obecny (2026) potencjał obronny stanowi jedynie około 9 procent docelowych zdolności planowanych na 2035 rok. Nawet po pełnej realizacji planowanego zamówienia 644 nowych rakiet Patriot (docelowo do 2029, prawdopodobnie opóźnionego do 2034), pozwalającego na zestrzelenie około 322 rosyjskich rakiet, przy obecnym tempie produkcji rosyjskiej Polska byłaby w stanie bronić się przez około trzy miesiące — w porównaniu do ponad czteroletniej wojny, jaką prowadzi Ukraina.
Mentzen przywołał również wcześniejsze ostrzeżenia Stanów Zjednoczonych, że dostawy nowych rakiet Patriot dla sojuszników mogą być opóźnione nawet o pięć lat, ze względu na wyczerpanie amerykańskich zapasów w związku z konfliktem z Iranem.
Dostęp do tajnych informacji i raport NIK
Mentzen, jako poseł mający dostęp do informacji niejawnych, opisał swoje wieloletnie starania o odtajnienie raportów dotyczących rzeczywistej zdolności Wojska Polskiego do prowadzenia działań wojennych — bezskutecznie zwracał się w tej sprawie do obecnego i poprzedniego prezydenta, ministra obrony narodowej oraz szefów Najwyższej Izby Kontroli. Wspomniał o niedawno przeczytanym tajnym raporcie NIK dotyczącym zdolności Wojsk Obrony Terytorialnej, zapowiadając powrót do tego tematu po zweryfikowaniu, które informacje można ujawnić bez naruszania tajemnicy.
Skrytykował wypowiedź posła Koalicji Obywatelskiej, który zasugerował, że dostęp do informacji tajnych powinien być ograniczony wobec części polityków opozycji — ocenił to jako próbę wyeliminowania cywilnej kontroli nad rządem w sprawach obronnych, zamiast realnego rozwiązania problemu niedostatecznego przygotowania Polski do wojny.
Wątki krajowe (skrótowo)
W dalszej części odcinka Mentzen odniósł się też do spraw niezwiązanych bezpośrednio z Ukrainą: obniżenia przez agencję Moody’s ratingu Polski z A2 do A3 ze względu na wysoki deficyt budżetowy, sporu między PiS a nowym ugrupowaniem Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus o stanowisko wicemarszałka Sejmu (ostatecznie objęte przez Marcina Chorałę z Rozwoju Plus, nie kandydata PiS Marcina Ociepę) oraz krytyki wzajemnie sprzecznych zarzutów wobec niego i Janusza Korwin-Mikkego po manifestacji Konfederacji pod ambasadą Rosji z okazji rocznicy sowieckiej agresji na Polskę 17 września 1939 roku.
Materiał „MENTZEN GRILLUJE #103: Patrioty dla Ukrainy” ukazał się na kanale Sławomira Mentzena (1,09 mln subskrybentów) 21 września 2026 roku.