Szef CIA odwiedził Moskwę na cztery godziny — tajemnicza wizyta Ratcliffe’a i groźba Fiodorowa o przegranej wojnie

Wojciech Szewko w odcinku #829 swojego kanału omówił dwa główne tematy związane z wojną rosyjsko-ukraińską — niespodziewaną, kilkugodzinną wizytę dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie oraz głośny wywiad byłego ministra obrony Ukrainy Mychajła Fedorowa, ostrzegającego przed stopniową przegraną wojny — a także krótko odniósł się do szeregu innych bieżących wydarzeń międzynarodowych: wojny celnej Kanady ze Stanami Zjednoczonymi, umowy nuklearnej USA z Arabią Saudyjską, chińskiej odpowiedzi na amerykańskie sankcje wymierzone w Iran, rozmów Iranu z Omanem o Cieśninie Ormuz, rozwiązania kurdyjskich SDF w Syrii, sprawy szpiegostwa przemysłowego pracownika Nvidii na Tajwanie, walk etnicznych w sudańskim Kordofanie oraz dążeń secesyjnych syryjskich druzów.

Tajemnicza wizyta szefa CIA w Moskwie

Szewko otworzył materiał informacją, że dyrektor CIA John Ratcliffe niespodziewanie odwiedził Moskwę, a agencja odmówiła komentarza w sprawie tej pierwszej publicznie znanej wizyty. Zaznaczył, że choć pojawiły się przecieki i spekulacje ze strony rosyjskiej, żadna z tych informacji nie jest w pełni potwierdzona. Odrzucił jako mało prawdopodobne najbardziej sensacyjne interpretacje, w tym tezę, że wizyta miała na celu odwiedzenie planów testowania determinacji NATO czy zapobieżenie atakowi na Polskę — ocenił, że Putin, nawet dysponując nową, kilkusettysięczną armią, nie byłby w stanie ani znieść, ani utrzymać konfrontacji konwencjonalnej z NATO, nawet z jego głównie europejskim komponentem, i że taki scenariusz nie przybliżyłby go do realizacji jakiegokolwiek celu. Przywołał wypowiedź nieokreślonego z nazwiska amerykańskiego akademika, według którego dużo tańszym i łatwiejszym rozwiązaniem dla Rosji byłoby odcięcie Ukrainy od linii dostaw bez wchodzenia na terytorium państw NATO i ryzykowania uruchomienia artykułu piątego traktatu północnoatlantyckiego.

Szewko zaznaczył, że zanim jakakolwiek strona oficjalnie potwierdziła samą wizytę, internetowe systemy śledzenia lotów nagle wykryły amerykański samolot wielkości bombowca lecący z Rigi do Moskwy, co wywołało falę sensacyjnych spekulacji w sieci jeszcze przed ujawnieniem, kto znajduje się na pokładzie — samolot wylądował około godziny 10:00 czasu moskiewskiego. Doprecyzował okoliczności wizyty: Ratcliffe nie spotkał się z Władimirem Putinem, lecz z szefem rosyjskiego wywiadu zagranicznego SWR Siergiejem Naryszkinem i jego bezpośrednim otoczeniem, spędzając w Moskwie łącznie około czterech godzin — co, jego zdaniem, wskazuje na bardziej roboczy, techniczny, a nie polityczny charakter spotkania. Zaznaczył, że rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow początkowo zaprzeczał jakimkolwiek informacjom o locie, a potem sprostował, że w danym tygodniu nie planowano spotkań z przedstawicielami administracji Trumpa. Przywołał też mniej pewne źródło — kanał o nazwie OGPU, który podał, z zastrzeżeniem niepewnej wiarygodności, że spotkanie odbyło się na obiekcie Barvikha, z udziałem wysokich rangą przedstawicieli FSB, w tym samego Naryszkina.

Podkreślił status Ratcliffe’a jako jednego z najbliższych współpracowników Trumpa — był on ostatnim wysokim urzędnikiem administracji, który pojechał do Moskwy po kilku wcześniejszych wizytach specjalnego wysłannika Steve’a Witkoffa, do którego przy jednej z podróży dołączyli również Jared Kushner i inny przedstawiciel otoczenia prezydenta na spotkanie z Putinem. Przypomniał historyczny precedens: w listopadzie 2021 roku ówczesny dyrektor CIA William Burns, wcześniej ambasador USA w Rosji, odbył podobną podróż do Moskwy, ostrzegając Putina przed inwazją na Ukrainę na podstawie danych wywiadowczych — co nie powstrzymało rosyjskiego ataku w lutym 2022 roku. Przypomniał też, że Ratcliffe utrzymuje regularny kontakt z Naryszkinem od marca 2025 roku, kiedy to krótko po inauguracji Trumpa odbyli pierwszą rozmowę telefoniczną dotyczącą „współpracy w obszarach wspólnego zainteresowania” i ograniczenia konfrontacji, a przed wojną z Ukrainą CIA co najmniej dwukrotnie ostrzegała Rosję przed atakami terrorystycznymi Państwa Islamskiego na jej terytorium.

Omawiając możliwe tematy rozmów, Szewko przywołał — z wyraźnym zastrzeżeniem, że są to niepotwierdzone spekulacje krążące w rosyjskich mediach — przeciek rozpowszechniany przez byłą rzeczniczkę Zełenskiego Julię Mendel, według którego Ratcliffe miał rozmawiać o trzech kwestiach: wzajemnym zaprzestaniu ataków na infrastrukturę energetyczną obu krajów (co, jak zauważył, leży w interesie Stanów Zjednoczonych, ponieważ zniszczenia rosyjskich rafinerii ograniczają zdolność Moskwy do zwiększania podaży ropy w celu obniżania jej ceny, co Trump już dwukrotnie wykorzystywał do łagodzenia presji cenowej związanej z sytuacją wokół Iranu); wzajemnym zaprzestaniu ataków na porty, zwłaszcza Noworosyjsk, skąd płynie ropa z Kazachstanu należąca częściowo do amerykańskich spółek wydobywczych; oraz możliwym częściowym zawieszeniu broni w obwodach sumskim i charkowskim jako wstępie do szerszych rozmów o rozejmie. Ocenił tę wersję jako logiczną i spójną z dotychczasową polityką administracji Trumpa, dodając przy tym własną obserwację, że rozmowy między szefami służb wywiadowczych mogą przebiegać znacznie bardziej otwartym tekstem niż byłoby to możliwe na poziomie oficjalnej dyplomacji politycznej, co czyni je zarazem szybszymi i bardziej konkretnymi. Zaznaczył jednocześnie sceptycyzm wobec dalszych, mniej wiarygodnych przecieków sugerujących, że rozmowy mogły też dotyczyć irańskich sankcji wtórnych wobec Rosji — co jego zdaniem jest mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę niechęć Trumpa do nakładania na Rosję nowych sankcji w ogóle. Podsumował, że najbardziej wiarygodna wydaje mu się interpretacja, według której Ratcliffe nie przywiózł gotowej umowy, lecz miał sprawdzić, czy istnieją realne parametry do szerszego porozumienia między Trumpem a Putinem, przekazując przy tym informacje zbyt drażliwe dla tradycyjnej dyplomacji.

Fiodorow: „Stopniowo przegrywamy” — spór z Zełenskim o wybory i zarządzanie państwem

Drugim głównym tematem materiału był głośny wywiad, jakiego agencji Reuters udzielił Mychajło Fedorow, do niedawna minister obrony Ukrainy — wywiad będący, jak zaznaczył Szewko, skrótem znacznie obszerniejszej wypowiedzi udzielonej kilka dni wcześniej ukraińskiemu kanałowi 24. Przytoczył kluczowe słowa Fedorowa: „Myślę, że nadszedł punkt zwrotny, który określi naszą przyszłą trajektorię. Wygląda jednak na to, że stopniowo przegrywamy” — ocenił to jako najmocniejsze tego rodzaju stwierdzenie, jakie do tej pory padło publicznie z ust ukraińskiego urzędnika, tym bardziej wypowiedziane przez osobę, która do niedawna pełniła funkcję ministra obrony i miała pełen dostęp do informacji o stanie wojny. Zaznaczył, że kancelaria prezydenta Zełenskiego ostro odpowiedziała Reutersowi, iż Fedorow wypowiadał się pozytywnie o prowadzeniu wojny, gdy sam był ministrem, a jego stanowisko zmieniło się dopiero po odejściu z rządu.

Szewko szczegółowo zrelacjonował ostrą krytykę, jaką Fedorow skierował pod adresem ukraińskiego aparatu państwowego — stwierdził, że zakorzeniona korupcja, sieci klientelistyczne i ingerencja polityczna uniemożliwiają skuteczne funkcjonowanie instytucji, a rząd Ukrainy działa z zaledwie pięcioprocentową efektywnością. Fedorow miał podkreślać, że problemem nie jest przede wszystkim brak ludzi czy technologii, lecz zarządzanie — jego zdaniem technologie pozwalające radykalnie ograniczyć rosyjskie postępy już istnieją, ale państwo nie potrafi ich systemowo wdrażać z powodu braku wspólnej wizji. Jako konkretny przykład podał próbę reformy systemu zamówień w Ministerstwie Obrony, która mogła zaoszczędzić 20–30 procent wydatków, czyli 3–5 miliardów dolarów. Szewko przypomniał też, że wywiad pojawia się w kontekście trwającego od miesięcy publicznego konfliktu między Fedorowem a głównodowodzącym Ołeksandrem Syrskim — Fedorow miał oskarżać Syrskiego o blokowanie inicjatyw, sabotowanie pracy, tolerowanie kultury kłamstwa, złą organizację jednostek i brak odpowiedzialności, zarzucając mu prowadzenie wojny według przestarzałego modelu w czasach, gdy drony fundamentalnie zmieniły charakter pola walki.

Fedorow miał argumentować, że Ukraina nie ma obecnie spójnego planu zakończenia wojny i nie może liczyć na to, że konflikt zakończy się sam poprzez porozumienie czy nieoczekiwane wydarzenie — musi mieć własny plan, który partnerzy zaakceptują, zamiast czekać na plany narzucane z zewnątrz. Szewko przedstawił trzy pierwotne filary planu zwycięstwa Fedorowa: ochronę ukraińskiego nieba, zatrzymanie rosyjskich postępów terytorialnych oraz wyczerpanie gospodarki Rosji do poziomu, w którym dalsze prowadzenie wojny stanie się dla Moskwy ekonomicznie nieopłacalne — do których po odejściu z rządu Fedorow dodał czwarty warunek: reformę systemu politycznego i przywrócenie cyklu demokratycznego, argumentując, że bez tego pozostałych trzech celów nie da się skutecznie zrealizować. Zrelacjonował też jego konkretną wizję militarną: maksymalne odciążenie żołnierzy na pierwszej linii poprzez sieci sensorów wykrywających ruch, roboty naziemne, drony powietrzne, tanie pociski przechwytujące oraz autonomiczne drony wykorzystujące sztuczną inteligencję, w tym tanie (3–5 tysięcy dolarów) autonomiczne drony dalekiego zasięgu niewymagające łączności radiowej, wykorzystujące nawigację poprzez dopasowywanie map terenu, co miałoby czynić klasyczną rosyjską obronę powietrzną wobec nich nieskuteczną. Fedorow miał też proponować rozwój własnych ukraińskich pocisków balistycznych jako środka odstraszania, argumentując, że skoro nie da się wyprodukować wystarczającej liczby przechwytywaczy, każdy rosyjski pocisk balistyczny powinien mieć swój ukraiński odpowiednik lecący w drugą stronę.

Szewko przywołał również bardziej kontrowersyjną propozycję Fedorowa dotyczącą rekrutacji zagranicznych ochotników na pierwszą linię frontu za wynagrodzeniem rzędu 7–10 tysięcy dolarów, co miałoby pozwolić Ukrainie oszczędzać własny zasób ludzki — komentując, że podobne rozwiązania sprawdziły się już w konfliktach takich jak wojna w Sudanie, gdzie łatwo pozyskiwano doświadczonych partyzantów, na przykład z Kolumbii. Zaznaczył też diagnozę Fedorowa dotyczącą mobilizacji — według niego Ukraina dysponuje armią liczącą ponad milion osób, a rzeczywistym problemem jest nieefektywne wykorzystanie tego kapitału ludzkiego, a nie brak nowych rekrutów. Fedorow miał oceniać, że Ukraina dysponuje jedynie kilkumiesięcznym oknem czasowym, zanim Rosja zdoła się dostosować do nowych ukraińskich metod walki, szczególnie w zakresie kampanii przeciw rosyjskiej logistyce paliwowej na południu oraz prób izolowania Krymu — i że jeśli w tym czasie nie nastąpi skok organizacyjno-technologiczny, obecny negatywny trend może stać się nieodwracalny. Szewko zaznaczył, że Fedorow zaprzeczył sugestiom Zełenskiego, jakoby jego kampanię mogły wspierać siły zewnętrzne, a sam, mimo unikania jednoznacznej deklaracji, praktycznie na pewno planuje ubiegać się o prezydenturę, dzieląc obecnie swoją aktywność między kampanię na rzecz przywrócenia wyborów a rozwój projektów technologii wojskowych, w tym funduszu inwestycyjnego, dla którego zamierza szukać finansowania podczas zbliżającej się podróży do Stanów Zjednoczonych. Szewko wyraził własną opinię, że nie wykluczałby, iż Fedorow jest postrzegany przez Johna Ratcliffe’a jako potencjalny następca Zełenskiego, podsumowując całość jako pierwszy tak wyraźny głos wewnątrz ukraińskiego establishmentu politycznego, otwarcie kwestionujący oficjalną, dotychczas niezmiennie optymistyczną narrację Kijowa.

Pozostałe tematy (skrótowo)

Szewko krótko omówił także kilka innych bieżących wątków międzynarodowych. Kanada ogłosiła cła odwetowe sięgające do 50 procent na setki amerykańskich produktów (w tym podwojenie ceł na stal i aluminium), w odpowiedzi na wcześniejsze cła administracji Trumpa, przy czym rząd Kanady zapowiedział, że wyda na wsparcie własnych eksporterów więcej, niż zarobi na nowych cłach. Administracja Trumpa przekazała Kongresowi kontrowersyjną umowę o współpracy nuklearnej z Arabią Saudyjską, dającą Rijadowi prawo do wzbogacania własnego paliwa jądrowego bez rygorystycznych mechanizmów kontroli, co wywołało ostry sprzeciw Demokratów obawiających się wyścigu zbrojeń nuklearnych na Bliskim Wschodzie. Chiny odrzuciły amerykańskie ultimatum sekretarza skarbu Scotta Bessenta ws. sankcji za współpracę z Iranem, zapowiadając zdecydowaną obronę swoich interesów, podczas gdy Waszyngton na razie ograniczył się do sankcji wobec mniejszych firm powiązanych z nielegalnym handlem, unikając bezpośredniego uderzenia w duże chińskie banki. Iran i Oman prowadzą rozmowy o ustanowieniu tymczasowego korytarza morskiego i wspólnego projektu rozminowania Cieśniny Ormuz, mające doprowadzić w ciągu 30–60 dni do wynegocjowania nowej, stałej trasy żeglugowej. W Syrii kurdyjskie Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) zostały formalnie rozwiązane i włączone do armii syryjskiej, co stanowi kluczowy krok w dążeniu prezydenta Ahmeda al-Szary do zjednoczenia kraju pod jedną władzą centralną. Tajwańska prokuratura oskarżyła dziewięć osób, w tym menedżera lokalnego oddziału Nvidii, o nielegalny przemyt zaawansowanych układów scalonych AI do Chin z pominięciem amerykańskich kontroli eksportowych. W sudańskim regionie Kordofanu Południowego rebelianci SPLM-N dokonali etnicznie umotywowanych ataków na ludność cywilną z plemienia Otoro, wysiedlając dziesiątki osób w ramach szerszej, toczącej się od 2023 roku wojny domowej w Sudanie. Lider syryjskich druzów Hikmat al-Hidżri zapowiedział rychłe ogłoszenie decyzji dotyczącej przyszłości prowincji Sueida, sugerując dążenie do przyłączenia się do Izraela zamiast integracji z rządem centralnym w Damaszku.


Materiał pt. „#829 Tajna misja CIA w Moskwie. Ukraina przegrywa wojnę?” opublikował Wojciech Szewko na kanale „Na Wschód od Bliskiego Wschodu” (249 tys. subskrybentów) 26 sierpnia 2026.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *