IPN pochował 55 ofiar Zbrodni Wołyńskiej z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej

30 sierpnia 2026 roku w miejscu dawnej wsi Ostrówki na Ukrainie odbyły się uroczystości pogrzebowe 55 Polaków, ofiar Zbrodni Wołyńskiej z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. W ceremonii upamiętniającej osoby pomordowane przez ukraińskich nacjonalistów wziął udział zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski.

Msza polowa i list prezydenta

Przy ołtarzu polowym odprawiono Mszę Świętą w intencji pomordowanych, której przewodniczył biskup łucki Witalij Skomarowski. Po nabożeństwie doradca prezydenta RP i prezydent miasta Chełm Jakub Banaszek odczytał list skierowany do uczestników uroczystości przez prezydenta RP Karola Nawrockiego. „Nigdy nie zapomnimy o tych, którzy skonali w męczarniach — tylko dlatego, że byli Polakami. Nie zaprzestaniemy starań o to, aby wszyscy nasi rodacy, zgładzeni przez członków OUN-UPA, zostali należycie pogrzebani i upamiętnieni” — napisał prezydent.

Wystąpienie zastępcy prezesa IPN

Podczas ceremonii głos zabrał również zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski, mówiąc o znaczeniu pamięci o ofiarach Zbrodni Wołyńskiej oraz o konieczności zachowania prawdy o losach Polaków zamordowanych na Wołyniu. Zwracając się do licznie przybyłych przedstawicieli władz polskich i ukraińskich, powiedział: „Bez względu na to, jakie opcje reprezentujemy, jesteśmy Polakami, którzy wypełniają swój obowiązek. A obecność przedstawicieli władz Ukrainy napawa mnie optymizmem na przyszłość, bo także podzielam to przekonanie, że oto obserwujemy powolny, ale jednak, proces wydawania zgód na poszukiwania i ekshumacje. Instytut Pamięci Narodowej to największa w Polsce instytucja państwowa, powołana do tego, by tę misję realizować. Realizujemy ją od dziesiątek lat. Tu — w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej — jesteśmy przecież już kolejny raz. To kolejny pogrzeb i będziemy tu wracać. Około trzystu mieszkańców Ostrówek i Woli Ostrowieckiej wciąż czeka na odnalezienie i godny pochówek!”

Polejowski dodał też, że polsko-ukraińskie pojednanie może być budowane jedynie na solidnym fundamencie: „Jesteśmy z rodzinami, które przez dziesiątki lat kultywowały pamięć o tych, którzy tu zginęli. Jesteśmy tu wszyscy razem, bo jesteśmy wspólnotą. Wspólnotą narodową, która opiera się na prawdzie i na pamięci. My — jako Polacy — jesteśmy narodem, który jest zdolny przebaczyć i jest zdolny się pojednać. Ale to pojednanie musi być oparte na bardzo prostych zasadach: prawda, prawda i jeszcze raz prawda!”

Pochówek i uczestnicy uroczystości

Po przemówieniach odbyła się ceremonia pochówku szczątków w mogile znajdującej się w pobliżu miejsca odprawienia Mszy Świętej. Uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty przy krzyżu na kwaterze polskich ofiar, oddając hołd zamordowanym.

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele Sejmu RP, władz państwowych i samorządowych, Ambasady RP w Kijowie, przedstawiciele władz ukraińskich — zarówno państwowych, jak i lokalnych — duchowieństwo obrządku katolickiego i prawosławnego, wojsko oraz organizacje społeczne upamiętniające ofiary Zbrodni Wołyńskiej. Obecne były również rodziny dawnych mieszkańców Ostrówek i Woli Ostrowieckiej — zarówno tych, którzy zginęli, jak i tych, którzy przeżyli i przechowali pamięć o swojej utraconej małej ojczyźnie. Hołd ofiarom oddali także pracownicy IPN, biorący udział w poszukiwaniach zamordowanych oraz zaangażowani w organizację uroczystości pogrzebowej.

Przebieg prac ekshumacyjnych

Od 13 lipca do 7 sierpnia 2026 roku pracownicy IPN, przedsiębiorstwo „Wołyńskie Starożytności” oraz specjalista medycyny sądowej z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, przy udziale przedstawicieli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przeprowadzili ekshumacje ofiar Zbrodni Wołyńskiej w dawnych wsiach Ostrówki i Wola Ostrowiecka. Miejsca pochówków ustalono podczas prac poszukiwawczych prowadzonych w kwietniu.

Interdyscyplinarny zespół podjął szczątki 55 ofiar, w tym 26 dzieci, w trzech lokalizacjach: zbiorowym grobie w dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej (48 osób, w tym 24 dzieci), zbiorowym grobie przy dawnej szkole w Ostrówkach (6 osób) oraz pojedynczym grobie leśnym (1 kobieta). Ofiary pochowano bez trumien, w przypadkowych pozycjach — na większości szczątków ujawniono obrażenia, głównie tylnej części czaszek oraz rany postrzałowe, zgodne z relacjami świadków i wcześniejszymi badaniami. Zabezpieczono materiał do badań DNA oraz ponad 300 przedmiotów osobistych, w tym medaliki, krzyżyki i różańce. Poszukiwania na tzw. „Trupim Polu” nie ujawniły kolejnych szczątków. Według listy ofiar sporządzonej przez historyków, wciąż pozostaje do odnalezienia około 300 osób.

Zbrodnia Wołyńska i zagłada Ostrówek oraz Woli Ostrowieckiej

Zbrodnia Wołyńska to jedna z najtragiczniejszych kart polskiej historii XX wieku. W latach 1943–1945 ukraińscy nacjonaliści z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) dokonali zaplanowanego ludobójstwa na ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ataki rozpoczęły się na większą skalę wiosną 1943 roku, osiągając apogeum 11 lipca 1943 roku podczas tzw. „Krwawej niedzieli”, gdy jednocześnie zaatakowano kilkadziesiąt polskich miejscowości. W sumie zamordowano od 80 do 120 tysięcy Polaków — mężczyzn, kobiet i dzieci — stosując niewyobrażalnie okrutne metody: mordowano przy użyciu siekier, kos i wideł, palono ofiary żywcem oraz stosowano tortury. Kilkaset tysięcy osób musiało uciekać, ratując życie.

Jednym z najbardziej tragicznych epizodów tej zbrodni była zagłada Ostrówek i Woli Ostrowieckiej, dokonana 30 sierpnia 1943 roku. O świcie kureń UPA Iwana Kłymczaka „Łysego” oraz sotnia Iwana Zareczniuka „Worona”, wsparte przez ukraińskich mieszkańców okolicznych wsi, otoczyły obie polskie miejscowości szczelnym kordonem. Mieszkańców podstępnie zgromadzono na placach szkolnych pod pretekstem zebrania. W Ostrówkach mężczyzn zapędzono do szkoły i okolicznych zabudowań, gdzie grupami po dziesięciu mordowano uderzeniami siekier, drewnianymi maczugami oraz strzałami w tył głowy. Kobiety z dziećmi i starców zamknięto w kościele. W Woli Ostrowieckiej podobny los spotkał tamtejszych mieszkańców — mężczyzn zabijano za stodołą Strażyca, a następnie podpalono budynek, w którym zgromadzono kobiety i dzieci, wrzucając do środka granaty przez okna.

W ciągu zaledwie kilku godzin w obu wsiach wymordowano około 1050 osób, w tym setki dzieci i kobiet. Ocalałych uratowało niespodziewane pojawienie się niemieckiego patrolu, które wywołało panikę wśród napastników. Po rzezi wsie splądrowano i spalono, a ciała pomordowanych wrzucano do masowych dołów, studni i rowów. Dziś na miejscu dawnych polskich osad rozciągają się pola i łąki.

Pamięć o tych wydarzeniach powracała powoli — dopiero ekshumacje przeprowadzone w latach 1992, 2011 i 2015 pozwoliły godnie pochować setki ofiar. Uroczystości na cmentarzu w Ostrówkach stały się symbolem przywracania prawdy o ludobójstwie dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów oraz pamięci o jego ofiarach.


Źródło i zdjęcia: Instytut Pamięci Narodowej, fot. Sławek Kasper (IPN).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *