Sikorski w Sejmie: Ukraińcy założyli w Polsce ponad 120 tys. firm od początku wojny

Od 2022 roku obywatele Ukrainy założyli w Polsce ponad 120 tys. firm, a poziom aktywności zawodowej dorosłych imigrantów z Ukrainy jest wyższy niż wśród Polaków – powiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski 26 lutego 2026 roku w Sejmie, przedstawiając informację o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2026 roku. Szef MSZ podkreślił, że mieszkający w Polsce Ukraińcy już dziś wzmacniają polską gospodarkę, pracują, prowadzą działalność gospodarczą, zatrudniają ludzi i płacą podatki.

Ukraińcy coraz aktywniejsi w polskiej gospodarce

Wystąpienie Sikorskiego miało znacznie szerszy charakter i dotyczyło zarówno bezpieczeństwa Polski, relacji z Unią Europejską i NATO, jak i wojny Rosji przeciwko Ukrainie. W części poświęconej Ukrainie minister akcentował, że dalsze wspieranie Kijowa pozostaje nie tylko kwestią solidarności, ale także polskiego interesu strategicznego, gospodarczego i bezpieczeństwa. W tym kontekście zwrócił uwagę również na rolę ukraińskich uchodźców i migrantów w Polsce oraz na ich wkład w rozwój gospodarczy kraju.

Wkład Ukraińców w polski wzrost gospodarczy

Jak zaznaczył minister, w 2024 roku polski PKB zwiększył się dzięki obywatelom Ukrainy o niemal 100 mld zł. Dodał, że była to kwota przekraczająca połowę środków przeznaczonych w tym samym roku na Narodowy Fundusz Zdrowia. Według Sikorskiego ogromna większość ukraińskich uchodźców w Polsce pracuje albo prowadzi własną działalność gospodarczą, a ich obecność nie jest wyłącznie kosztem dla państwa, lecz realnym impulsem wzrostowym dla gospodarki.

Szef polskiej dyplomacji mówił, że ukraińskie firmy działające w Polsce od lat zwiększają wymianę handlową między obu krajami, a w czasie pokoju ich rola może jeszcze wzrosnąć. Wskazał, że przedsiębiorstwa zakładane przez Ukraińców nie tylko funkcjonują na rynku, ale także tworzą miejsca pracy i odprowadzają podatki do polskiego budżetu.

Wsparcie dla Ukrainy jako kwestia bezpieczeństwa

Sikorski podkreślił jednocześnie, że znaczenie wsparcia dla Ukrainy należy oceniać nie tylko z perspektywy finansowej, ale przede wszystkim przez pryzmat bezpieczeństwa. W jego ocenie przegrana Ukrainy oznaczałaby dla Polski znacznie większe koszty niż obecna pomoc udzielana Kijowowi. Minister przypomniał, że w latach 2022–2025 Unia Europejska i poszczególne państwa członkowskie przeznaczyły na wsparcie Ukrainy prawie 200 mld euro. Zestawił tę kwotę z hipotetycznym kosztem obrony wschodniej flanki NATO w przypadku rosyjskiej agresji, który – jak powiedział – wyniósłby co najmniej 1,2 bln euro, czyli 24 razy więcej niż polski budżet obronny.

Wolna Ukraina jako strategiczna szansa dla Polski

W wystąpieniu wyraźnie wybrzmiała teza, że wolna i zachodnia Ukraina jest dla Polski szansą, a nie obciążeniem. Sikorski wskazał, że oznacza to możliwość osłabienia rosyjskiego imperializmu, wzmocnienia wspólnej obrony, pogłębienia współpracy gospodarczej, realizacji wspólnych projektów w przemyśle obronnym oraz udziału polskich przedsiębiorstw w odbudowie Ukrainy. Jak zaznaczył, Polska już dziś jest drugim pod względem wartości dostawcą towarów na Ukrainę.

Kontrakt na armatohaubice Krab

Minister podał również konkretny przykład współpracy gospodarczo-obronnej. Przypomniał, że sprzedaż 54 armatohaubic Krab za około 3 mld zł była największym kontraktem eksportowym w historii Polskiej Grupy Zbrojeniowej. W jego ocenie pokazuje to, że współpraca z Ukrainą ma także wymiar przemysłowy i strategiczny, a nie jedynie polityczny.

Polska chce uczestniczyć w odbudowie Ukrainy

Ważnym elementem wystąpienia była również zapowiedź czerwcowej Ukraine Recovery Conference w Gdańsku. Sikorski poinformował, że konferencja odbędzie się w dniach 24–26 czerwca i zgromadzi polityków, ekspertów oraz przedsiębiorców z całego świata. W jego ocenie będzie to także okazja dla polskich firm, które chcą uczestniczyć w procesie odbudowy Ukrainy. Minister podkreślił, że dzięki członkostwu w UE i NATO, przewidywalnym przepisom, wysokim wydatkom na obronność oraz gęstej sieci powiązań z Ukrainą Polska staje się bramą do inwestycji w tym kraju.

Rosyjska agresja w szerszym kontekście bezpieczeństwa

W przemówieniu znalazł się też szeroki polityczny kontekst wojny. Sikorski zaznaczył, że pełną odpowiedzialność za konflikt ponosi Rosja, a ataki na ludność cywilną, budynki mieszkalne, szkoły, pociągi czy szpitale stanowią pogwałcenie podstawowych zasad prawa międzynarodowego. Podkreślił, że Putin nie chce pokoju, lecz kapitulacji Ukrainy. Przypomniał również, że jeszcze w latach 90. Rosja udzieliła Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa w zamian za rezygnację z broni jądrowej, a mimo to później dokonała agresji.

Społeczna solidarność i pomoc humanitarna

Sikorski zwrócił też uwagę na wymiar społeczny i humanitarny polskiego zaangażowania. Przypomniał, że od początku wojny Polska przyjęła ukraińskich uchodźców, a polskie społeczeństwo angażowało się w liczne akcje pomocowe. Wskazał między innymi na zbiórki pieniędzy na generatory prądu dla mieszkańców ukraińskich miast atakowanych przez Rosję. Mówił o środkach zebranych w ramach akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa” oraz o inicjatywach kościelnych i obywatelskich. Podsumował to stwierdzeniem, że Rosja przynosi cierpienie, a Polska przynosi ciepło.

Ukraińcy jako część polskiej gospodarki

Jednocześnie minister zaznaczył, że Polska ma świadomość problemów współczesnej Ukrainy. Wymienił konieczność dostosowywania się do standardów unijnych, poprawy funkcjonowania państwa, zwiększenia transparentności administracji oraz walki z korupcją. Podkreślił jednak, że Polska chce pomagać Ukrainie także w tym obszarze, pamiętając, jak wymagające były podobne procesy modernizacyjne w przypadku samej Polski.

Wystąpienie Sikorskiego wpisywało sytuację Ukrainy w szerszą diagnozę bezpieczeństwa międzynarodowego. Minister mówił o rosyjskich działaniach hybrydowych, cyberatakach, kampaniach dezinformacyjnych i aktach sabotażu. Wskazywał, że Kreml testuje granice odporności państw europejskich, a budowanie społecznej odporności na dezinformację staje się jednym z podstawowych zadań państwa. W tym kontekście wojna w Ukrainie została przedstawiona nie jako konflikt odległy, lecz jako wydarzenie bezpośrednio wpływające na sytuację Polski i całego regionu.

Rola Ukraińców w polskiej gospodarce będzie rosła

W odniesieniu do relacji Polski z Ukrainą i Ukraińcami mieszkającymi w Polsce minister mówił nie tylko o solidarności, ale także o twardych danych gospodarczych. Podkreślenie liczby ponad 120 tys. firm założonych przez Ukraińców od 2022 roku oraz ich wpływu na wzrost PKB miało pokazać, że obecność obywateli Ukrainy w Polsce przynosi wymierne rezultaty ekonomiczne. Z jego słów wynika, że w ocenie polskiego rządu wkład tej społeczności będzie w kolejnych latach rósł, zwłaszcza jeśli Ukraina utrzyma kurs prozachodni i rozpocznie szeroko zakrojoną odbudowę.

Minister podkreślił również, że Polska nie powinna patrzeć na relacje z Ukrainą wyłącznie przez pryzmat kosztów i zysków finansowych. W jego ocenie stawką jest zarówno bezpieczeństwo regionu, jak i przyszły układ sił w Europie. Mówił, że wojna Rosji przeciwko Ukrainie zdecyduje nie tylko o niepodległości samej Ukrainy, ale także o tym, czy trzecim filarem nowego globalnego układu sił obok USA i Chin będzie Rosja czy Unia Europejska.

W części końcowej swojego wystąpienia Sikorski ponownie zaznaczył, że największym wyzwaniem dla Polski w najbliższych latach pozostanie wojna Rosji przeciwko Ukrainie. W jego ocenie bezpieczeństwo i dobrobyt Polski opierają się na dwóch filarach – NATO i Unii Europejskiej – a skuteczna odpowiedź na zagrożenia ze Wschodu wymaga zarówno wzmacniania obronności, jak i utrzymania jedności europejskiej.

W kontekście Ukrainy szczególnie wybrzmiało jednak jedno przesłanie: obecność Ukraińców w Polsce nie jest zjawiskiem marginalnym ani przejściowym wyłącznie w wymiarze społecznym. Według danych przywołanych przez ministra to grupa, która aktywnie uczestniczy w polskim życiu gospodarczym, zakłada firmy, pracuje i zwiększa potencjał gospodarczy kraju. Jednocześnie dalsze wspieranie Ukrainy – zarówno militarne, polityczne, jak i gospodarcze – zostało przedstawione jako element racji stanu Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *