Sytuacja w Donbasie krytyczna na kilku kluczowych odcinkach frontu – raport kanału Martinn

Nowe

Twórca kanału „Martinn” opublikował cotygodniowy raport z sytuacji na froncie ukraińskim, obejmujący okres od 29 lipca do 1 sierpnia 2026 roku (z uwzględnieniem luki od poprzedniego raportu z 23 lipca). Martinn omówił pogarszającą się sytuację na kilku kluczowych odcinkach Donbasu, ukraińskie zmiany organizacyjne w armii, rosyjską dezinformację generowaną przy pomocy sztucznej inteligencji oraz szczegółowy przebieg walk na poszczególnych kierunkach frontu.

Krytyczna sytuacja na kilku kluczowych odcinkach Donbasu

Martinn otworzył raport stwierdzeniem, że sytuacja w Donbasie staje się coraz trudniejsza na kilku kluczowych odcinkach frontu jednocześnie — od rejonu Pokrowska i Dobropola, przez Konstantynówkę i Czasiw Jar, po przedpola Kramatorska i Słowiańska oraz kierunek łymański. Wyjaśnił, że wojska rosyjskie systematycznie zwiększają presję, wykorzystując gęstą roślinność letnią do infiltracji i przenikania, podczas gdy strona ukraińska w wielu miejscach świadomie skraca i wyrównuje linię frontu, wycofując się z pozycji, które utraciły znaczenie taktyczne lub grożą okrążeniem oddziałów odciętych od zaopatrzenia.

Jako przykład dramatycznej sytuacji jednostek na pierwszej linii prowadzący kanału przywołał apel żołnierzy 1. batalionu, podporządkowanego 118. Brygadzie Zmechanizowanej (podlegającej wcześniej 108. Brygadzie Obrony Terytorialnej), którzy informowali, że od ośmiu miesięcy pozostają na linii frontu bez rotacji i odpowiedniego zaopatrzenia, tracąc, jak sami podali, połowę wagi ciała od początku służby. Martinn ocenił, że tego typu sytuacje wymuszają na dowództwie, w tym na generale Ołeksandrze Drapatym, coraz aktywniejsze działania korygujące.

Zmiany organizacyjne w ukraińskiej armii

Twórca raportu poinformował o decyzji ogłoszonej 1 sierpnia o wstrzymaniu rekrutacji do pułków szturmowych — uzupełnienia mają być odtąd kierowane bezpośrednio do brygad najbardziej potrzebujących wsparcia personalnego, co potwierdziły niemal wszystkie jednostki szturmowe. Wskazał też na przykład 123. Brygady Obrony Terytorialnej, walczącej w rejonie Chersonia, która ma zostać przeformowana w brygadę dronową — podkreślając, że tego typu reorganizacje w kierunku jednostek dronowych stają się coraz częstsze w ukraińskich siłach zbrojnych.

Rosyjska propaganda z użyciem sztucznej inteligencji: „bojowi giganci” i fałszywe filmy

Powołując się na analizę Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) oraz komentarz rosyjskiego kanału Rybar, Martinn opisał zjawisko systematycznego zawyżania przez rosyjskie Północne Zgrupowanie Wojsk skali własnych postępów na froncie północnym — w tym fałszywe doniesienia o rzekomym zdobyciu 29 lipca miejscowości Nowa Sicz oraz szeregu innych miejscowości, których w rzeczywistości nie zajęto.

Przywołał obszerny wpis Rybara, obejrzany przez 251 tysięcy osób, w którym rosyjski komentator opisał nowy problem rosyjskich sił zbrojnych — wykorzystywanie generowanych przez sztuczną inteligencję filmów do produkowania fałszywych raportów o rzekomych postępach wojsk. Jako kuriozalny przykład podał nagranie z sektora nazwanego „Burłaka”, na którym błąd w proporcjach modelu AI wygenerował żołnierza o wysokości sześciu metrów. Rybar, jak zacytował Martinn, ironicznie skomentował to jako dowód albo pozyskania przez Rosję „bojowych gigantów zapożyczonych od dzikich zza muru”, albo zwykłej wady montażu AI, po czym przeszedł do poważniejszej krytyki: ocenił zjawisko jako część szerszego problemu z kulturą wojskową w rosyjskiej armii, w której rzetelne raportowanie powinno stać się nadrzędną wartością na wszystkich szczeblach dowodzenia, w przeciwnym razie każdy rozkaz będzie obchodzony podstępem. Prowadzący kanału zaznaczył, że podobne opinie wyrazili też inni rosyjscy blogerzy wojenni, w tym kanał „Dwaj Majorzy”, dostrzegając w tej praktyce realne zagrożenie dla wiarygodności dowództwa.

Odcinek sumski: rosyjskie doniesienia o zdobyczach kwestionowane przez samych Rosjan

Martinn przeszedł do szczegółowego omówienia poszczególnych odcinków frontu, zaczynając od kierunku sumskiego. Zaznaczył, że mimo doniesień rosyjskiego dowództwa o zdobyciu Nowej Siczy oraz miejscowości Korczakiwka i Mała Korczakiwka, sami rosyjscy komentatorzy wojskowi informują jednocześnie o ukraińskich kontratakach w tych samych rejonach. Zwrócił uwagę na doniesienia rosyjskich blogerów, w tym kanału „Siewiernyj”, o poważnych trudnościach wojsk rosyjskich z przebyciem masywów leśnych na północ od miejscowości określanej jako Sełom — tereny te, gęsto zalesione w szczycie sezonu wegetacyjnego, są intensywnie wykorzystywane przez stronę ukraińską do prowadzenia działań obronnych na linii od Junakiwki przez Boroczyn, Andrijiwkę i Konstantyniwkę aż po Myropile. Odnotował też dalsze walki w rejonie Pokrowki (w ramach 14. Korpusu) bez potwierdzonych zmian linii frontu, mimo rosyjskich doniesień o zdobyciu Nowodmytriwki.

Odcinek charkowski: sześciometrowy żołnierz i próba odcięcia cypla

Na odcinku charkowskim twórca kanału odnotował kontynuację działań w rejonie Kozaczej Łopani, ataki rosyjskie w rejonie Lubotynia i pobliskiego zbiornika wodnego, a przede wszystkim intensywne walki na kierunku wołczańskim — w rejonie miejscowości Prylipka, Hrabskie, Łyman oraz Wołczańskie Chutory, gdzie strona rosyjska prowadzi aktywne natarcie. To właśnie w miejscowości Biłyj Kołodiaź pojawił się opisany wcześniej fałszywy film AI z sześciometrowym żołnierzem, mający rzekomo potwierdzać zdobycie tej miejscowości przez wojska rosyjskie.

Martinn opisał też rozszerzenie działań rosyjskich w rejonie Ustynivki i Artemiwki, gdzie wojska rosyjskie wdarły się kilka kilometrów w głąb terytorium ukraińskiego, próbując odciąć charakterystyczny występ linii frontu (tzw. cypel) i zabezpieczyć w ten sposób obwód biełgorodzki po stronie rosyjskiej. Wspomniał również o doniesieniach dotyczących przerzucenia elementów 34. Brygady rosyjskiej w rejon Miłowe, zastrzegając, że nie zaobserwował dotąd żadnej geolokalizacji potwierdzającej tę informację. Odniósł się też do rosyjskich doniesień o zdobyciu miejscowości Odradne, zaprzeczając im — miejscowość ta od 15 maja pozostaje, według jego wiedzy, pod kontrolą oddziałów 129. Brygady Zmechanizowanej.

Odcinek kupiański: skuteczna obrona ogranicza rosyjską infiltrację o 95 procent

Na kierunku kupiańskim prowadzący kanału odnotował niewielkie działania w rejonie na północ od Dworicznej — w okolicach Krasnego Perszego, Fyholiwki i Diwczoka — natomiast główny ciężar walk przesunął się na sam Kupiańsk, gdzie geolokalizacje potwierdzają rosyjską penetrację aż po centrum miasta oraz rejony Kupiańska Wuzłowego, Kyseliwki i Nowoosynowego. Martinn zacytował jednak istotną informację od jednej z broniących się tam ukraińskich brygad, według której udało się ograniczyć rosyjskie przenikanie na jej odcinku aż o 95 procent — co przypisał albo znacznemu nasyceniu odcinka dronami, albo osłabieniu potencjału konkretnej rosyjskiej jednostki nacierającej w tym rejonie. Odnotował też przerzucenie na ten kierunek elementów 33. Pułku Szturmowego, zaznaczając, że linia frontu na tym odcinku pozostaje na razie niezmieniona.

Odcinek borowski i łymański: front peryferyjny wcale nie tak spokojny

Na odcinku Borowej Martinn odnotował ograniczone działania w rejonie miejscowości Zachrizowe, Bohusławka, Nowoplatoniwka, Andrijiwka, Stepy i Kopanki, a także niewielkie ukraińskie działania zaczepne w rejonie Nadiji, Nowojechołiwki i Chrykiwki — zaznaczając, że mimo peryferyjnego charakteru tego odcinka obie strony prowadzą tam aktywne działania.

Zdecydowanie więcej dzieje się jego zdaniem na kierunku łymańskim, gdzie strona ukraińska kontynuuje działania zaczepne w rejonie Zielonej Doliny, Nowego, Lypowego, Kwaterynivki, Karpivki i Nowomychajliwki aż po Chrykiwkę, podczas gdy Rosjanie prowadzą dalsze natarcie w rejonie Szandryhołowej, Serednioho, Nowosylivki i Drobyszewego, doprowadzając do oczyszczenia większości Łymanu z ukraińskiej obecności, przy kontynuowanych próbach przenikania do jego południowej części. W rejonie Dibrowy i Ozernego, mimo rosyjskich doniesień o ich zdobyciu, twórca kanału nie znalazł żadnych potwierdzających dowodów. Wspomniał też o niepotwierdzonym doniesieniu o trafieniu pojazdu Tiger, w którym miał znajdować się dowódca 144. Żelaznej Dywizji Zmechanizowanej Gwardii — zastrzegając, że wobec braku oficjalnego potwierdzenia eliminacji dowódcy, informację tę należy traktować z ostrożnością do czasu jej weryfikacji.

Nowa mapa: kierunek Kramatorska i Słowiańska

Martinn zaprezentował zaktualizowaną mapę obejmującą rejon Siewierska, Słowiańska i Kramatorska, uzasadniając potrzebę jej odświeżenia zmieniającą się dynamicznie sytuacją. Opisał zacięte walki na kierunku Raj-Ołeksandriwki aż po Mykołajiwkę, w rejonie Krywej Łuki i Płoskiniwki, przy czym Mykołajiwka atakowana jest zarówno od północy, jak i od południowego wschodu — według ukraińskich kanałów Rosjanie mieli dotrzeć już do jej wschodnich obrzeży, choć jednocześnie inne geolokalizacje potwierdzone przez ISW wskazują na ukraińskie walki w zachodniej części pobliskiego Kalinowego, co sugeruje, że linia frontu w tym rejonie jest mocno rozrzedzona i przepuszczalna dla infiltracji obu stron.

Odnotował dalsze rosyjskie przenikanie w rejonie Fedorivki, Ivanivki-Łapiwki oraz aż po Małynivkę, Tychonivkę i Wasyliwśke — a więc już na bliskim przedpolu Kramatorska. Zaznaczył, że nie zaobserwował na tym kierunku żadnych oznak wzmocnienia obrony ukraińskiej nowymi jednostkami, mimo bliskości dwóch kluczowych miast obszaru — Słowiańska i Kramatorska, bronionych odpowiednio przez 11. i 19. Korpus (ten drugi, mimo siedziby w Kramatorsku, odpowiada za odcinek południowy, obejmujący także Czasiw Jar). Wskazał również na rosyjskie doniesienia o poważnych problemach logistycznych na tym kierunku, wynikających z trudnych warunków terenowych.

Czasiw Jar: stopniowe, uzasadnione wycofanie

Na odcinku Czasiw Jaru Martinn odnotował walki w rejonie Markowego i Majśkiego oraz, co uznał za szczególnie istotne, doniesienia o walkach w centralnej części Mykołajiwki i w miejscowości Czerwone — co może świadczyć zarówno o rosyjskim przenikaniu, jak i o celowym wycofywaniu się oddziałów ukraińskich zagrożonych głębokim oskrzydleniem. Zestawił to z jednoczesnymi raportami 24. Brygady, deklarującej stałą obecność w Czasiw Jarze, sugerując, że część ukraińskich jednostek może toczyć walkę w częściowej izolacji — podobnie jak opisany wcześniej odcięty batalion 118. Brygady, częściowo zaopatrywany z powietrza przy pomocy dronów, co dodatkowo obciąża i tak ograniczone zasoby dronowe strony ukraińskiej.

Twórca kanału ocenił, że w przypadku tego odcinka mamy do czynienia ze stopniowym, uzasadnionym militarnie wycofaniem i skracaniem linii frontu, ponieważ dalsze utrzymywanie tego wybrzuszenia — zagrożonego głębokim obejściem w kierunku Ołeksandro-Szułtynego — straciło sens operacyjny. Ocenił decyzje dowództwa, przypisywane generałowi Drapatemu, o priorytetowym przenoszeniu żołnierzy na nowe, możliwe do obsadzenia pozycje, zamiast utrzymywania ich w zagrożonym okrążeniem odcinku, jako racjonalne z punktu widzenia długoterminowej zdolności obronnej.

Konstantynówka: miasto już od tygodni stracone

Odnosząc się do sytuacji w Konstantynówce, Martinn ocenił jednoznacznie, że większość miasta znajduje się już pod kontrolą wojsk rosyjskich, które konsolidują i umacniają zdobyte pozycje — mimo że ISW nadal identyfikuje w mieście pojedyncze izolowane punkty oporu w tzw. szarej strefie. Ocenił, że miasto jest w praktyce stracone od wielu tygodni, a toczące się tam walki przypominają wcześniejszy przebieg bitwy o Toreck, gdzie strona ukraińska prowadziła długotrwałe, kosztowne wypady kontratakujące, przedłużające jedynie czas trwania walk o kilka tygodni bez realnej zmiany wyniku.

Zaznaczył, że rosyjskie oddziały przenikają już w kierunku Ołeksandro-Szułtynego wzdłuż drogi łączącej się z rejonem Torecka, co sugeruje rozkaz wycofania ukraińskich pozycji z rejonu Rusynego Jaru i wyrównania linii frontu na nowej rubieży.

Pokrowsk i Dobropole: rozpoczęcie „drugiej bitwy o Dobropole”

Martinn przeszedł do szczegółowego omówienia sytuacji wokół Pokrowska, wskazując na decyzję dowództwa o priorytetowym przygotowaniu obrony rejonu Dobropola jako kluczowego dla utrzymania całego odcinka. Wyjaśnił, że dopóki Dobropole pozostaje pod kontrolą ukraińską, Rosjanie są zmuszeni działać na wąskim odcinku frontu, mając ograniczone możliwości obejścia miasta-twierdzy od zachodu — czemu dodatkowo przeciwdziała broniący północnego rejonu I Korpus Azow.

Odnotował rosyjskie przenikanie w rejonie Szewczenki, Switłego, Krasnojarskiego i Bileckiego oraz walki w rejonie Nowego Dąbasu, Nowoszachowego i Dorożnego, oceniając, że strona ukraińska stopniowo koncentruje obronę bliżej samego Dobropola, jednocześnie utrzymując zasięg dronowy nad Myrnohradem i Pokrowskiem, uniemożliwiający Rosjanom budowę węzłów logistycznych na tym terenie. Ocenił, że można już mówić o rozpoczęciu „drugiej bitwy o Dobropole” — pierwsza, jak przypomniał, zakończyła się rosyjską porażką — podkreślając jej znaczenie dla regulacji całego frontu w kierunku miast-twierdz Kramatorska, Słowiańska i Drużkiwki.

Nowopawlowka i Wełyka Nowosiłka: walki o przeprawę przez Mokry Jał

Na odcinku Nowopawliwki Martinn odnotował niewielkie działania w rejonie Udacznego i Mołodeckiego, przy jednoczesnym nasileniu działań ukraińskich na tym kierunku oraz na południe od miejscowości, w rejonie Fili, Jałty, Czerwonej Zirki, Połtawki, Pidubnego i Myrnego — gdzie toczą się walki o przeprawę przez rzekę Mokry Jał, mające poprawić sytuację operacyjną strony ukraińskiej.

Na sąsiednim odcinku, określanym przez prowadzącego kanału jako rejon Wełykiej Mychajliwki, opisał kontynuację ukraińskich działań małymi, rozproszonymi grupami, opartymi na szybkich uderzeniach i infiltracji — z celami przesuwającymi się już w rejon Komaru, Szewczenki, Odradnego i Tymoszewki, a więc w kierunku rejonu Nowosiłki. Zaznaczył, że Rosjanie umocnili się w rejonie Nowo-Iwaniwki, Nowo-Chichoriwki i Zachidnego, a ciężkie walki trwają na zachód od Sołodkiego oraz w rejonie Dobropola. Jako istotny sukces ukraiński wskazał odparcie rosyjskich prób podejścia pod Pokrowsk, co pozwoliło utrzymać tę miejscowość jako centrum logistyczne zabezpieczające zarówno kierunek Wełykiej Mychajliwki, jak i Dobropola, mimo że pozostaje ono w zasięgu rosyjskich dronów i artylerii.

Huliajpole: rejon ostatecznie utracony

Odnosząc się do odcinka Huliajpola, Martinn przywołał analizę Konstantego Maszowca, potwierdzoną następnie przez ISW, według której Rosjanie ostatecznie zdobyli i umocnili rejon Huliajpola — ostatnie potwierdzone informacje o jakichkolwiek działaniach ukraińskich w tym mieście lub jego okolicach pochodzą z 15 kwietnia, co przy braku nowszych geolokalizacji uznał za wystarczający dowód ostatecznej utraty tego rejonu. Odnotował przy tym materiał opublikowany przez 5. Brygadę Szturmową, dokumentujący eliminację przenikających żołnierzy rosyjskich w rejonach Wysp Zwierynieckich, Wierchnioj Tersy, Czyrkiwki i Chynia Japyńskiego, zaznaczając jednak, że sama linia frontu w tym rejonie nie uległa zmianie.

Robotyne–Werbowe–Kamjanśke: aktywny front mimo pozorów zastoju

Na odcinku Robotyne–Werbowe–Kamjanśke twórca kanału opisał trwające działania w rejonie Małej Tokmaczki, Nowodaniliwki, Nowoandriwki i Nesterianki, prowadzone m.in. przez oddziały 108. i 118. Brygady Obrony Terytorialnej — podkreślając, że front w tym rejonie pozostaje bardzo aktywny, z intensywnym wykorzystaniem dronów, szczególnie przez doświadczoną 65. Brygadę. Głównym celem obecnych działań określił rejon Kamjanśkego i Stepowego, gdzie strona ukraińska prowadzi ofensywę z kilku kierunków jednocześnie — wschodniego, północnego i północno-zachodniego. Wskazał, że rejon Łopkowego pozostaje pod kontrolą ukraińską, co oznacza powrót do walk na pierwszej linii przesłaniania przełamanej przez Rosjan jeszcze w 2025 roku. Zapowiedział też przygotowywany szerszy materiał poświęcony strukturze 17. Korpusu broniącego tego odcinka.

Chersoń: front wciąż aktywny mimo braku oficjalnych doniesień

Na odcinku chersońskim Martinn zakwestionował twierdzenie ISW o braku odnotowanych działań, wskazując na pojawiające się geolokalizacje z tego rejonu. Przypomniał informację o przekształceniu 123. Brygady Obrony Terytorialnej w brygadę dronową jako sygnał trwających zmian organizacyjnych w ukraińskiej armii na tym kierunku. Odnotował ukraińskie działania w rejonie Ołeszek oraz w okolicach mostu kolejowego, a także rosyjskie ataki dronowe i artyleryjskie na Chersoń. Ocenił, że mimo braku oficjalnie potwierdzonych starć, na Dnieprze i jego odnogach systematycznie dochodzi do starć patroli i grup rozpoznawczych obu stron, które z przyczyn operacyjnych nie zawsze trafiają od razu do oficjalnych raportów.


Materiał „Raport Ukraina. Krytyczna Sytuacja Donbas | 29.07–01.08.2026″ dostępny na kanale „Martinn” na YouTube, liczącym 56,7 tys. subskrybentów. Opublikowany 2 sierpnia 2026, obejmuje okres walk od 29 lipca do 1 sierpnia 2026 roku.


You may also like

Strona 1 z 4
Strona 1 z 4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *