Zalewska w Onet Rano: konferencja w Gdańsku miała być gigantycznym sukcesem, a odbyła się w cieniu walki o order. Tusk poczeka z dymisjami na rozwój wydarzeń

Arleta Zalewska — dziennikarka Faktów TVN — rozmawiała z Joanną Górską w programie Onet Rano o kulisach konferencji URC w Gdańsku, aferze szpitala południowego, sytuacji doktora Jędrzejewskiego przed kolejnym przesłuchaniem w prokuraturze, politycznych konsekwencjach afery dla koalicji rządzącej oraz zapowiadanych awansach w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Konferencja miała być spektakularna — odbyła się w cieniu walki o order

Zalewska oceniła wprost — trudna to była konferencja dla premiera Donalda Tuska, bo miała być gigantycznym sukcesem. Miało to być spektakularne, miało to być głośne. A generalnie odbywała się w cieniu walki o order. Oficjalnie ze sceny odbiór bardzo dobry — ale w kuluarach, jak relacjonowała Magdalena Rigamonti, która była na konferencji, jedna wielka żałoba nad tym co się wydarzyło w związku z orderem, z nieobecnością prezydenta Zełenskiego i z relacjami polsko-ukraińskimi.

Zalewska ujawniła zakulisową informację. Na posiedzeniu rządu poprzedzającym konferencję gdańską był moment, kiedy premier Tusk w trakcie posiedzenia musiał wyjechać i zastąpił go Radosław Sikorski — bo akurat nie było wicepremiera Kośniaka-Kamysza ani Gawkowskiego, którzy byliby kolejni w kolejności. Sikorski podobno siedział i się prężył, już był taki dumny, że może usiąść w tym fotelu. A jeden z ministrów zapytał go, jak się mają zachowywać na konferencji — czy ogrywać ją medialnie, zapraszać media, robić wspólne konferencje. Sikorski odpowiedział, że on generalnie w najbliższym czasie unika mediów i woli się nie wypowiadać, żeby nie powiedzieć o jedno słowo za dużo. Ostatecznie był co prawda w programie Fakty po faktach u Kasi Kolendy-Zalewskiej, ale faktycznie był bardzo ostrożny.

Górska przypomniała, że na konferencji podpisano 200 umów — 11 dotyczących bezpośrednio współpracy Polski i Ukrainy — a poseł Szajna mówił, że polskie firmy energetyczne podpisały porozumienie i będą kontrakty. Zalewska przyznała, że to ważna konferencja i istotna dla Polski — ale wyszło jak wyszło. I może nawet lepiej, że Zełenski nie przyjechał, bo w ogóle ta awantura by się przeniosła na korytarze konferencji.

Afera szpitala południowego — dziś kluczowy dzień w prokuraturze

Zalewska podkreśliła, że afera szpitala południowego jest w tej chwili największym pożarem jeśli chodzi o polską scenę polityczną. Do tej pory koncentrowano się na kolejkach do szpitali, na tym czy są omijane przez działaczy i polityków Koalicji Obywatelskiej. Doktor Jędrzejewski przeniósł to na inny wymiar — bo padły zarzuty dotyczące błędów lekarskich, fałszowania dokumentów i śmierci pacjentów. Nie ma mocniejszych zarzutów niż te.

Dzisiaj odbywa się ponowne przesłuchanie doktora Emila Jędrzejewskiego w prokuraturze — ma się stawić ze swoim pełnomocnikiem i odpowiadać na bardzo konkretne pytania. Ma też dać telefon z korespondencją na WhatsAppie z prezydentem Warszawy. To jest istotny dzień dla tej sprawy, bo może przenieść ją ze sfery polityczno-medialnej na procesową. Jeżeli doktor Jędrzejewski przedstawi dziś dowody, dokumenty, poda nazwiska i konkrety — co jest oczekiwane po tak poważnych publicznych zarzutach — to będzie punkt zwrotny. Zalewska przyznała, że jest bardzo ciekawa komunikatu prokuratora po przesłuchaniu i ma nadzieję, że Jędrzejewski da też jakiś komunikat dla mediów wchodząc lub wychodząc.

Minister zdrowia nieobecna — twierdziła, że to nie jej sprawa

Zalewska opisała kuriozalną sytuację z minister zdrowia. W rozmowach kuluarowych uważała, że to nie jest jej sprawa i jej afera — bo szpital południowy podlega prezydentowi Warszawy i władzom miasta. To nie ja i koniec. Nikt nie chciał brać za to odpowiedzialności. Nad tym szpitalem sprawowali ludzie Rafała Trzaskowskiego i to do nich były pytania na posiedzeniu Rady Miasta. Ale to jak wygląda służba zdrowia, regulacja wynagrodzeń, godzin pracy i limitów — to jest już kwestia Ministerstwa Zdrowia.

Zalewska przypomniała, że minister zdrowia przedstawiła w październiku zeszłego roku propozycję górnych limitów wynagrodzeń lekarzy. Po tym jak Naczelna Izba Lekarska skrytykowała ten pomysł — wycofała się z niego. Gdyby dzisiaj Donald Tusk był w trakcie skutecznej reformy służby zdrowia, mógłby inaczej komunikować się z wyborcami. Ale nie dzieje się nic.

Tusk poczeka z dymisjami — jeśli nie ma grubych nazwisk, będzie zarządzanie czekaniem

Na pytanie, czy Tusk zrobi konkretny ruch i polecą głowy — Zalewska odpowiedziała ostrożnie. Pierwsze reakcje koncentrowały się na prezydencie Warszawy. Sporo sondaży pokazało, że poparcie dla Trzaskowskiego bardzo spadło.

Zalewska oceniła, że Donald Tusk będzie czekał na to co w tej aferze wydarzy się w najbliższych dniach. Jeśli w słynnym pokoiku VIP w szpitalu południowym nie pojawiły się kluczowe nazwiska — a zakłada, że gdyby dziś nie znamy jeszcze tych nazwisk, to nie są obecni ministrowie — i jeśli ministrowie, wiceministrowie z Warszawy lawinowo zaprzeczają, że korzystali z szybszej ścieżki, to rzędu dymisji nie będzie. Pytanie, czy to będzie wystarczająca odpowiedź dla wyborców.

Wiceprezydentka Renata Kazanowska, odpowiedzialna za nadzór nad szpitalem, jest politycznie człowiekiem Marcina Kierwińskiego — z jego otoczenia i rewirów. Kierwińskiego zapytano wprost czy poleci głowa wysoka i odpowiedział krótko: nie. Związek Kierwińskiego z doktorem Kacprzymem jest jednak oczywisty — w 2019 roku to on prezentował listę warszawskich kandydatów do Sejmu, wyczytując nazwisko Kacprzyka. W 2023 roku awans Kacprzyka został co prawda zablokowany po wojnach w młodzieżówce KO. Ale Kierwiński w rozmowach z innymi ministrami zarzekał, że nie miał żadnego wpływu na awanse szpitalne i medyczne Kacprzyka.

Służba zdrowia — na tej aferze skorzysta Konfederacja i Razem, nie PiS

Zalewska oceniła, że na aferze szpitala południowego nie skorzysta wbrew pozorom Prawo i Sprawiedliwość — bo oni też rządzili i mieli nadzór nad szpitalami. Skorzystają takie antysystemowe partie jak Konfederacja i Razem — które będą apelować i mówić, że to wszystko trzeba zacząć od początku. Stąd mocne polityczne wystąpienie Anny Mariuszkowskiej na posiedzeniu Rady Miasta — żeby lewica nie oddawała pola Zandbergowi w Warszawie.

Koalicja Obywatelska może na tej aferze stracić — bo to jest demobilizujące dla ich wyborców, podważa wiarygodność. Dzisiaj wynagrodzenia medyków przy gigantycznych zadłużeniach szpitali stanowią nawet 90% budżetów. PiS co prawda podniósł wynagrodzenia w pandemii — ale potem te gigantyczne wynagrodzenia zostały i dzisiaj są problemem.

Jeśli nic konkretnego i zrozumiałego dla wyborców nie zostanie położone na stole w kwestii służby zdrowia — to zdaniem Zalewskiej Tusk odczuje tego konsekwencje przy kolejnych wyborach. Koalicja rządząca obiecywała naprawę służby zdrowia. To wróci za rok. Muszą to wiedzieć.
Nawrocki zaprosił prezydentów flanki wschodniej — szczyt bezpieczeństwa w Juracie

W dalszej części rozmowy Zalewska zapowiedziała tematy tygodnia. Ciekawe spotkanie odbyło się w Juracie — prezydent Karol Nawrocki zaprosił prezydentów Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii. To taki nieformalny szczyt bezpieczeństwa na Helu. Bezpieczeństwo będzie tematem tego tygodnia. Wicepremier Kośniak-Kamysz mówił, że wchodzą w kolejny etap budowy i negocjacji dotyczących bazy.

Awans Sobkowiak-Czarneckiej — z wiceministra na pełnomocniczkę ds. odporności

Zalewska opisała też ciekawy awans polityczny Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej — dotychczas wiceminister obrony narodowej, teraz ma być pełnomocniczką do spraw odporności społecznej. Jej sukces polityczny to skuteczność jeśli chodzi o komunikowanie się i całą sprawę programu SAFE — była dziennikarka, więc sprawna komunikacja. Zalewska wspomniała też, że Sobkowiak-Czarnecka była przymierzana do zastąpienia Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, gdyby doszło do ewentualnej dymisji liderki Polski 2050 — ale na razie ministra stanowisko zachowała.


Rozmowę przeprowadził Joanna Górska. Program dostępny na kanale Onet Rano na YouTube, liczącym ponad 309 tysięcy subskrybentów. Materiał opublikowany 29 czerwca 2026 roku.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *