Apel kardynałów z Polski i Ukrainy: czas rozbroić język i wrócić na drogę pojednania
Pięciu hierarchów kościelnych — kardynałowie pochodzący z Polski i Ukrainy oraz Arcybiskup Większy Kijowsko-Halicki Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego — wydało wspólne oświadczenie wzywające oba narody do pojednania. Dokument, datowany na 29 czerwca 2026 roku, powstał podczas konsystorzu w Rzymie i nawiązuje wprost do nauczania świętego Jana Pawła II oraz papieża Leona XIV.
Rozbrojenie języka jako pierwszy krok
Hierarchowie zabrali głos w obliczu narastającego napięcia między Polakami i Ukraińcami, które obserwują z bólem — tym bardziej że dokonuje się ono w czasie, gdy Ukraina nadal doświadcza okrucieństwa wojny, a Polska okazała w ostatnich latach wielką solidarność milionom ukraińskich uchodźców. Oświadczenie wpisuje się w ducha pontyfikatu Leona XIV, którego pierwszy rok naznaczony jest — jak piszą sygnatariusze — wytrwałą pracą budowania pokoju i zdecydowanym sprzeciwem wobec wojny we wszystkich jej wymiarach.
Za papieżem Leonem hierarchowie wzywają do tego, co określają jako rozbrojenie języka po obu stronach. Podkreślają, że chodzi nie tylko o słowa, lecz również o gesty, znaki i symbole, które mogą ranić, zamykać drogę do spotkania i budzić lęk. Przypominają nauczanie Ojca Świętego, że pokój jest rozbrojony i rozbrajający, a budowanie dobra wspólnego wymaga języka ewangelicznego: jasnego, ale nie poniżającego; odważnego, ale nie agresywnego; prawdziwego, ale nie zamykającego drogi do przebaczenia.
Słowa Jana Pawła II jako model i norma
W oświadczeniu przywołano słowa świętego Jana Pawła II z listu na 60. rocznicę wydarzeń wołyńskich, które sygnatariusze wskazują jako model i normę działania dla wszystkich ludzi dobrej woli, a dla katolików różnych obrządków i narodów — jako zobowiązanie. Papież pisał wówczas:
„W zawierusze drugiej wojny światowej, gdy pilniejsza powinna być potrzeba solidarności i wzajemnej pomocy, mroczne działanie zła zatruło serca, a oręż doprowadził do rozlewu niewinnej krwi. Teraz (…) w sercach większości Polaków i Ukraińców utwierdza się coraz bardziej potrzeba głębokiego rachunku sumienia. Odczuwa się konieczność pojednania, które pozwoliłoby spojrzeć na teraźniejszość i przyszłość w nowym duchu. To skłania mnie do wdzięczności wobec Boga razem z tymi, którzy w zadumie i w modlitwie wspominają wszystkie ofiary tamtych aktów przemocy.”
Oraz:
„Nowe tysiąclecie, w które niedawno wkroczyliśmy, wymaga, aby Ukraińcy i Polacy nie pozostawali zniewoleni swymi smutnymi wspomnieniami przeszłości. Rozważając minione wydarzenia w nowej perspektywie i podejmując się budowania lepszej przyszłości dla wszystkich, niech spojrzą na siebie nawzajem wzrokiem pojednania.”
Dziedzictwo dialogu i zobowiązanie na przyszłość
Hierarchowie przypomnieli, że za obydwoma narodami są już lata modlitwy, spotkań, wspólnych listów, deklaracji i orędzi, a także współdziałania w pomocy uchodźcom i potrzebującym — dziedzictwo budowane od czasu historycznej wizyty Jana Pawła II na Ukrainie, której 25. rocznicę obchodzą właśnie ukraińscy katolicy. To dziedzictwo — piszą — jest wielkim zobowiązaniem.
W oświadczeniu przywołano też nauczanie papieża Franciszka o dwóch rodzajach pamięci: dobrej, która uwielbia Pana i Jego zbawcze dzieła, oraz negatywnej, która obsesyjnie koncentruje spojrzenie umysłu i serca na złu popełnionym przez innych. Hierarchowie podkreślają, że nawrócenie zaczyna się od własnego serca i że tylko ten może wzywać drugiego do nawrócenia, kto sam w pokorze przyznaje się do własnych win.
Dokument zamykają słowami wezwania do myślenia w kategoriach dobra wspólnego, a nie partykularnych interesów, i przypomnieniem ewangelicznej zasady: lekarstwem na grzech jest przebaczenie, a granicą postawioną złu przez Boga jest miłosierdzie.
Oświadczenie podpisali: kardynał Mykoła Byczok CSsR, kardynał Konrad Krajewski, kardynał Kazimierz Nycz, kardynał Grzegorz Ryś oraz arcybiskup większy kijowsko-halicki Świętosław Szewczuk.
Poniżej pełna treść oświadczenia w trzech językach: polskim, ukraińskim i włoskim.
Rzym-Kijów, 29 czerwca 2026 r.
Wspólny głos w sprawie relacji polsko-ukraińskich
W jedności z Ojcem Świętym Leonem XIV, którego pierwszy rok pontyfikatu naznaczony jest wytrwałą pracą budowania pokoju opartego na dobru wspólnym oraz zdecydowanym sprzeciwem wobec wojny w każdym jej wymiarze — poczynając od relacji między narodami, poprzez konflikty wewnątrz państw, aż do napięć społecznych — zabieramy głos jako kardynałowie pochodzący z Polski i z Ukrainy zwołani na konsystorz, zaproszeni do szczególnej odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła i wsparcie posługi Następcy św. Piotra. Czynimy to razem z naszym bratem Arcybiskupem Większym Kijowsko-Halickim Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, świadomi, że sprawa pojednania Polaków i Ukraińców dotyka nie tylko relacji dwóch narodów, ale także wiarygodności naszego wspólnego chrześcijańskiego świadectwa.
Za papieżem Leonem jesteśmy przekonani, że pierwszym krokiem ku pokojowi jest rozbrojenie języka po obu stronach. Dotyczy to nie tylko słów, ale również gestów, znaków i symboli. One również mogą ranić, zamykać drogę do spotkania i budzić lęk. Ojciec Święty przypomina, że pokój jest “rozbrojony i rozbrajający”, a budowanie dobra wspólnego wymaga języka ewangelicznego: jasnego, ale nie poniżającego; odważnego, ale nie agresywnego; prawdziwego, ale nie zamykającego drogi do przebaczenia.
Z bólem obserwujemy wzrost wzajemnego napięcia i odradzające się nastroje wrogości między Polakami a Ukraińcami. Tym bardziej boli nas to, że dokonuje się to w czasie, gdy Ukraina nadal doświadcza okrucieństwa wojny, a Polska okazała w ostatnich latach wielką solidarność milionom ukraińskich sióstr i braci. To wszystko dzieje się w momencie, gdy ukraińscy katolicy przeżywają 25. rocznicę historycznej wizyty Papieża-Polaka w Ukrainie.
W tym kontekście wracamy do słów św. Jana Pawła II z listu na 60. rocznicę — jak określił to sam Papież — tragicznych wydarzeń na Wołyniu. Słowa te są warte przemyślenia przez wszystkich ludzi dobrej woli, a dla nas, katolików różnych obrządków i narodów, winny stać się modelem i normą działania, także w podejściu do kwestii historycznych. Ojciec Święty napisał m.in.:
W zawierusze drugiej wojny światowej, gdy pilniejsza powinna być potrzeba solidarności i wzajemnej pomocy, mroczne działanie zła zatruło serca, a oręż doprowadził do rozlewu niewinnej krwi. Teraz (…) w sercach większości Polaków i Ukraińców utwierdza się coraz bardziej potrzeba głębokiego rachunku sumienia. Odczuwa się konieczność pojednania, które pozwoliłoby spojrzeć na teraźniejszość i przyszłość w nowym duchu. To skłania mnie do wdzięczności wobec Boga razem z tymi, którzy w zadumie i w modlitwie wspominają wszystkie ofiary tamtych aktów przemocy.
Nowe tysiąclecie, w które niedawno wkroczyliśmy, wymaga, aby Ukraińcy i Polacy nie pozostawali zniewoleni swymi smutnymi wspomnieniami przeszłości. Rozważając minione wydarzenia w nowej perspektywie i podejmując się budowania lepszej przyszłości dla wszystkich, niech spojrzą na siebie nawzajem wzrokiem pojednania (Watykan, 07.07.2003).
To wezwanie świętego Papieża skierowane do obydwu Narodów tak bardzo Mu drogich zostało podjęte przez Polaków i Ukraińców przy znaczącym udziale Kościołów. Za nami są lata modlitwy, spotkań, wspólnych listów (2005), deklaracji (2013) i orędzi (2023), a także współdziałania w pomocy uchodźcom i potrzebującym. To dziedzictwo jest wielkim zobowiązaniem otrzymanym od tych, którzy przed nami mieli odwagę mówić prawdę bez pogardy i nienawiści, zapraszać do nawrócenia, pokornie prosić o przebaczenie i odważnie przebaczać, wyciągając rękę do pojednania, mimo wciąż niezabliźnionych i bolesnych ran.
Dlatego właśnie dziś, gdy pojawiają się nowe napięcia i odradza nieufność, na nowo rozbrzmiewają słowa Papieża ze wspomnianego listu:
Skoro Bóg przebaczył nam w Chrystusie, trzeba, aby wierzący umieli przebaczać sobie nawzajem doznane krzywdy i prosić o przebaczenie własnych uchybień, i w ten sposób przyczyniać się do budowania świata, w którym respektuje się życie, sprawiedliwość, zgodę i pokój. Ponadto chrześcijanie (…) wezwani są, by uznać błędy przeszłości, aby obudzić własne sumienia wobec obecnych kompromisów i otworzyć serca na autentyczne, trwałe nawrócenie (Watykan, 07.07.2003).
Jesteśmy świadomi, że nawrócenie zaczyna się od własnego serca. Papież wzywa każdą i każdego z nas — Polaków i Ukraińców — do osobistego nawrócenia, a nie do rozliczania innych. Tylko wtedy możemy wzywać drugiego do nawrócenia, jeśli sami w pokorze przyznajemy się do własnych win.
Jesteśmy przekonani, że dla chrześcijanina poznanie prawdy jest mu zadane zawsze razem z miłością bliźniego. Pamięć przeszłości jest niesłychanie ważnym elementem tożsamości każdej ludzkiej wspólnoty. Za papieżem Franciszkiem chcemy jednak przypomnieć, że w codziennym życiu każdej osoby, podobnie jak każdego społeczeństwa istnieją jednak dwa rodzaje pamięci: dobra i zła, pozytywna i negatywna. Dobrą pamięcią jest ta, która (…) uwielbia Pana i Jego zbawcze dzieła. Pamięcią negatywną, jest natomiast ta, która spojrzenie umysłu i serca obsesyjnie koncentruje na złu, zwłaszcza popełnionym przez innych (Kraków, 27.07.2016).
Czujemy się zobowiązani, aby tej wspólnej drogi rozpoczętej z błogosławieństwem św. Jana Pawła II nie porzucić, ale ją cierpliwie i odważanie kontynuować. Zbyt wiele łączy nasze Narody, żebyśmy mogli pozwolić na zaprzepaszczenie wspólnego dziedzictwa.
Narzucając innym partykularną wizję przeszłości i przyszłości, poddajemy się dominującej dziś kulturze przemocy i siły. Wraz z papieżem Leonem wzywamy wszystkich do trudu myślenia w kategorii dobra wspólnego, a nie jedynie partykularnych interesów. Ewangelia, w którą wierzymy, uczy nas, że lekarstwem na grzech jest przebaczenie, a granicą postawioną złu przez Boga jest miłosierdzie.
† Mykoła kard. Byczok CSsR
† Konrad kard. Krajewski
† Kazimierz kard. Nycz
† Grzegorz kard. Ryś
† Swiatosław Szewczuk, Arcybiskup Większy Kijowsko-Halicki UKGK
Рим-Київ, 29 червня 2026 року
Спільний голос у справі польсько-українських відносин
У єдності зі Святішим Отцем Левом XIV, перший рік понтифікату якого позначений наполегливою працею задля побудови миру на основі спільного блага та рішучим протистоянням війні в усіх її вимірах — від відносин між народами й конфліктів усередині держав до соціальної напруги, підносимо свій голос як зібрані на консисторію кардинали, що походять з Польщі й України і покликані нести особливу відповідальність за спільноту Церкви та підтримувати служіння Наступника святого Петра. Робимо це разом із нашим братом Верховним Архиєпископом Києво-Галицьким Української Греко-Католицької Церкви, усвідомлюючи, що питання примирення між поляками та українцями стосується не лише відносин між двома народами, а й вірогідності нашого спільного християнського свідчення.
Наслідуючи Папу Лева XIV, ми переконані, що першим кроком до миру є роззброєння мови. Це стосується не лише слів, а й жестів, знаків і символів. Вони також можуть ранити, закривати шлях до зустрічі та породжувати страх. Святіший Отець нагадує, що мир є «роззброєним і роззброює», а побудова спільного добра вимагає євангельської мови: чіткої, але не принизливої; сміливої, але не агресивної; правдивої, але такої, що не закриває шляху до прощення.
З болем спостерігаємо за зростанням взаємної напруги та відродженням настроїв ворожнечі між поляками й українцями. Ще болісніше те, що це відбувається в той час, коли Україна продовжує переживати жахіття війни, а Польща в останні роки виявила велику солідарність із мільйонами українських сестер і братів. Особливо болісно, що це відбувається саме тоді, коли українські католики відзначають 25-ту річницю історичного візиту до України Папи, який був поляком.
У цьому контексті повертаємося до слів Святішого Отця Івана Павла II з його листа з нагоди 60-ї річниці — як висловився сам автор — трагічних подій на Волині. Над цими словами варто замислитися всім людям доброї волі, а для нас, католиків різних обрядів і народів, вони повинні стати взірцем і нормою дій, зокрема й у нашому підході до історичних питань. Папа, зокрема, писав:
У заметілі Другої світової війни, коли потреба солідарності й взаємодопомоги мала би бути на першому місці, чорні дії зла отруїли серця, а його зброя призвела до пролиття невинної крові. Сьогодні (…) в серцях більшості поляків і українців дедалі більше зростає потреба у глибокому іспиті сумління. Відчувається потреба в примиренні, яке дозволило б нам дивитися на сьогодення й майбутнє в новому дусі. Це спонукає мене бути вдячним Богу разом із тими, хто в роздумах і молитві згадує всіх жертв цих актів насильства.
Нове тисячоліття, у яке ми нещодавно вступили, вимагає, щоб українці й поляки не залишалися поневоленими своїми сумними спогадами минулого. Розмірковуючи над подіями минулого з нової перспективи, прагнучи побудувати краще майбутнє для всіх, нехай подивляться один на одного очима примирення (Ватикан, 7 липня 2003 р.).
Цей заклик святого Івана Павла ІІ до обох таких дорогих йому народів, за великою участю Церков, був почутий і підхоплений поляками й українцями. За нами — роки молитов, зустрічей, спільних листів (2005), декларацій (2013) і послань (2023), а також співпраці в наданні допомоги біженцям і нужденним. Ця спадщина є великим зобов’язанням, отриманим від тих, хто до нас мав мужність говорити правду без погорди й ненависті, закликати до навернення, смиренно просити прощення і мужньо прощати, простягаючи руку примирення, незважаючи на ще незагоєні й болісні рани.
Ось чому сьогодні, коли виникають нові напруги й знову зростає недовіра, слова Папи з вищезгаданого листа звучать із новою силою:
Оскільки Бог простив нам у Христі, віруючі повинні вміти прощати один одному за завдані кривди і просити прощення за власні помилки, у такий спосіб сприяючи побудові світу, де поважають життя, справедливість, злагоду й мир. Християни покликані визнавати помилки минулого, пробуджувати своє сумління для компромісів сьогодення і відкривати серця для справжнього, тривалого навернення (Ватикан, 7 липня 2003 р.).
Ми свідомі того, що навернення починається з наших власних сердець. Папа закликає кожного з нас — поляків та українців — до особистого навернення, а не до того, щоб притягувати до відповідальності інших. Ми можемо закликати інших до навернення лише тоді, коли самі смиренно визнаємо власні гріхи.
Ми переконані, що для християнина пізнання правди — це завдання, яке завжди стоїть поруч із любов’ю до ближнього. Пам’ять про минуле є надзвичайно важливим елементом ідентичності кожної людської спільноти. Услід за Святішим Отцем Франциском хочемо нагадати, що «у повсякденному житті кожної людини, як і кожного суспільства, існує два види пам’яті — добра і зла, позитивна і негативна. Добра пам’ять — це та, яка (…) прославляє Господа і Його діла спасіння. Негативна пам’ять, натомість, — та, яка погляд розуму та серця нав’язливо зосереджує на злі, особливо на скоєному іншими» (Краків, 27 липня 2016 р.).
Ми відчуваємо обов’язок не полишати спільного шляху, розпочатого з благословення святого Івана Павла II, а терпляче й мужньо ним іти. Надто багато єднає наші народи, щоб ми могли дозволити змарнувати спільну спадщину.
Коли ми нав’язуємо іншим власне бачення минулого та майбутнього, то піддаємося логіці культури насильства та сили. Разом зі Святішим Отцем Левом XIV закликаємо всіх мислити насамперед категоріями спільного блага, а не лише приватних інтересів. Євангеліє, у яке ми віримо, навчає нас, що ліками від гріха є прощення, а межею, яку Бог поклав для зла, є милосердя.
† Кардинал Микола Бичок, ЧНІ
† Кардинал Конрад Краєвський
† Кардинал Казімєж Нич
† Кардинал Гжеґож Рись
† Верховний Архиєпископ УГКЦ Святослав Шевчук
Roma—Kyiv, 29 giugno 2026
Voce comune sulla questione delle relazioni polacco-ucraine
In unità con il Santo Padre Leone XIV, il primo anno di pontificato del quale è segnato da un impegno tenace per la costruzione della pace fondata sul bene comune e da una decisa opposizione alla guerra in tutte le sue dimensioni — dai rapporti tra i popoli e dai conflitti all’interno degli Stati fino alle tensioni sociali — eleviamo la nostra voce dei cardinali originari dalla Polonia e dall’Ucraina riuniti in concistoro, chiamati a portare una responsabilità particolare per la comunità della Chiesa e a sostenere il ministero del Successore di san Pietro. Lo facciamo insieme al nostro fratello, l’Arcivescovo Maggiore di Kyiv-Halych della Chiesa greco-cattolica ucraina, consapevoli che la questione della riconciliazione tra polacchi e ucraini non riguarda soltanto i rapporti tra i due popoli, ma anche la credibilità della nostra comune testimonianza cristiana.
Seguendo l’esempio di Papa Leone XIV, siamo convinti che il primo passo verso la pace sia il disarmo del linguaggio. Questo vale non solo per le parole, ma anche per i gesti, i segni e i simboli. Anch’essi possono ferire, chiudere la strada all’incontro e generare paura. Il Santo Padre ricorda che la pace è «disarmata e disarma», e la costruzione del bene comune richiede un linguaggio evangelico: chiaro, ma non umiliante; coraggioso, ma non aggressivo; veritiero, ma tale che non sbarra la via del perdono.
Con dolore osserviamo la crescita della tensione reciproca e il riaffiorare dei sentimenti di ostilità tra polacchi e ucraini. Ancora più doloroso è il fatto che ciò accade mentre l’Ucraina continua a sperimentare gli orrori della guerra e la Polonia ha dimostrato negli ultimi anni grande solidarietà con milioni di sorelle e fratelli ucraini. È particolarmente doloroso che questo avvenga proprio nel momento in cui i cattolici ucraini celebrano il 25 ° anniversario dello storico viaggio in Ucraina del Papa che era polacco.
In questo contesto, torniamo alle parole del Santo Padre Giovanni Paolo II scritte nella sua lettera in occasione del 60 ° anniversario di quelli che egli stesso definì gli eventi tragici della Volinia. Queste parole meritano di essere meditate da tutti gli uomini di buona volontà, e per noi, cattolici di diversi riti e popoli, devono diventare modello e norma di comportamento, anche nel nostro approccio alle questioni storiche. Il Papa scriveva tra l’altro:
Nel turbine del secondo conflitto mondiale, quando più urgente sarebbe stata l’esigenza di solidarietà e di aiuto reciproco, l’oscura azione del male avvelenò i cuori, e le armi fecero scorrere sangue innocente. Ora (…) è venuto affermandosi nell’animo della maggioranza dei polacchi e degli ucraini il bisogno di un profondo esame di coscienza. Si avverte la necessità di una riconciliazione che consenta di guardare al presente e al futuro con occhi nuovi. Questa provvida disposizione interiore mi sospinge ad elevare al Signore sentimenti di gratitudine, mentre mi unisco spiritualmente a quanti ricordano nella preghiera tutte le vittime di quegli atti di violenza.
Il nuovo millennio, da poco iniziato, esige che ucraini e polacchi non restino prigionieri delle loro tristi memorie, ma, considerando gli eventi passati con uno spirito nuovo, si guardino l’un l’altro con occhi riconciliati, impegnandosi ad edificare un futuro migliore per tutti (Vaticano, 7 luglio 2003).
Questo appello di san Giovanni Paolo II ai due popoli a lui così cari, con la grande partecipazione delle Chiese, fu ascoltato e raccolto da polacchi e ucraini. Alle nostre spalle ci sono anni di preghiere, incontri, lettere congiunte (2005), dichiarazioni (2013) e messaggi (2023), nonché cooperazione nell’assistenza ai profughi e ai bisognosi. Questa eredità è un grande impegno ricevuto da coloro che prima di noi hanno avuto il coraggio di dire la verità senza disprezzo e odio, di esortare alla conversione, di chiedere umilmente perdono e di perdonare con coraggio, tendendo la mano della riconciliazione nonostante ferite ancora aperte e dolorose.
Ecco perché oggi, quando emergono nuove tensioni e la sfiducia torna a crescere, le parole del Papa della suddetta lettera risuonano con nuova forza:
Come Dio ha perdonato a noi in Cristo, così occorre che i credenti sappiano vicendevolmente perdonare le offese ricevute e chiedere perdono per le proprie mancanze, al fine di contribuire a preparare un mondo rispettoso della vita, della giustizia, nella concordia e nella pace. I cristiani (…) sono chiamati a riconoscere le deviazioni del passato per risvegliare le proprie coscienze di fronte ai compromessi del presente, aprendo l’animo ad una autentica e durevole conversione(Vaticano, 7 luglio 2003).
Siamo consapevoli che la conversione inizia dal proprio cuore. Il Papa chiama ciascuna e ciascuno di noi — polacchi e ucraini — alla conversione personale, e non a giudicare gli altri. Possiamo chiamare l’altro alla conversione solo se noi stessi, con umiltà, riconosciamo le proprie colpe.
Siamo consapevoli che la conversione è diversa dal compromesso, perché ha inizio nei nostri cuori. Ripetiamolo: il Papa ci chiama a una conversione personale, non ad accusare gli altri. Possiamo esortare i nostri fratelli alla conversione soltanto quando riconosciamo umilmente le nostre stesse colpe.
Siamo convinti che per un cristiano la conoscenza della verità sia un compito che va sempre di pari passo con l’amore per il prossimo. La memoria del passato è un elemento importantissimo per l’identità di ogni comunità umana. Seguendo il Santo Padre Francesco, vogliamo ricordare che «nella vita quotidiana di ogni individuo, come di ogni società, vi sono però due tipi di memoria: buona e cattiva, positiva e negativa. La memoria buona è quella che (…) loda il Signore e le sue opere grandi. La memoria negativa è invece quella che tiene lo sguardo della mente e del cuore ossessivamente fissato sul male, anzitutto su quello commesso dagli altri» (Cracovia, 27 luglio 2016).
Sentiamo il dovere di non abbandonare il cammino comune iniziato con la benedizione di san Giovanni Paolo II, ma di percorrerlo con pazienza e coraggio. Troppe cose uniscono i nostri popoli perché ci potessimo permettere che la comune eredità vada dispersa.
Imponendo agli altri una visione particolare del passato e del futuro, ci arrendiamo alla cultura della violenza e della forza che oggi domina. Insieme al Santo Padre Leone XIV, esortiamo tutti a pensare in termini di bene comune e non solo di interessi privati. Il Vangelo in cui crediamo ci insegna che il rimedio al peccato è il perdono, e che il limite che Dio ha posto al male è la misericordia.
† Cardinale Mykola Bychok, C.SS.R
† Cardinale Konrad Krajewski
† Cardinale Kazimierz Nycz
† Cardinale Grzegorz Ryś
† Arcivescovo Maggiore della CGCU Sviatoslav Shevchuk
