Czarzasty w TVN24: Zachód daje Ukrainie pieniądze i broń, a oni dają krew

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił w programie „Jeden na jeden” w TVN24, że w obliczu kolejnych zmasowanych ataków na Ukrainę europejskie wsparcie dla tego kraju pozostaje niewystarczające, mimo że Polska i Zachód konsekwentnie deklarują pomoc finansową i militarną.

Kontakty z Ukrainą i ocena polityki rządu

Pytany o zachowawczość Europy w kwestii dozbrajania Ukrainy, w tym przekazywania rakiet do systemów Patriot, Czarzasty podkreślił, że konsekwentnie opowiada się za wspieraniem Ukrainy, niezależnie od krytyki części prawicowych środowisk w Polsce. Poinformował, że dwa tygodnie wcześniej spotkał się z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy Rusłanem Stefańczukiem, podkreślając wagę utrzymywania bieżących kontaktów z sąsiadem znajdującym się w stanie wojny. Przypomniał również o wcześniejszym spotkaniu premiera Donalda Tuska z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w Lublinie.

Zdaniem marszałka Sejmu zasadnicza różnica między pomocą udzielaną przez Zachód a wkładem samej Ukrainy sprowadza się do prostego porównania: Europa, w tym Polska, oraz Stany Zjednoczone dostarczają wsparcie finansowe i zbrojeniowe, podczas gdy Ukraińcy płacą za wojnę krwią. Ocenił, że rola Polski w tym zakresie — realizowana przede wszystkim przez rząd i parlament — jest wypełniana dobrze, natomiast aktywność prezydenta w tej sprawie mogłaby być większa.

Kontrowersje wokół przekazania rakiet Patriot

Odpowiadając na pytanie o poziom zdecydowania w podejmowanych decyzjach zbrojeniowych, Czarzasty przyznał, że powinien być on większy, jednocześnie krytykując reakcję części polskiej sceny politycznej na decyzję o przekazaniu Ukrainie pięciu rakiet do systemów Patriot. Ocenił, że wywołana tym kontrowersja była nieproporcjonalna do skali samej decyzji, a część polityków sugerowała opinii publicznej, jakoby Polska w ten sposób rozbrajała się na rzecz sąsiada.

Dane o wkładzie Ukraińców w polską gospodarkę

Marszałek Sejmu przywołał szereg danych mających obrazować znaczenie ukraińskich pracowników dla polskiej gospodarki: Ukraińcy stanowią 5 procent wszystkich zatrudnionych w Polsce i wypracowują 2,7 procent krajowego PKB. Według przytoczonych przez niego danych za 2025 rok, z tytułu podatku PIT wpłacili do budżetu 5 miliardów złotych, do ZUS 13 miliardów złotych, a do Narodowego Funduszu Zdrowia 3,8 miliarda złotych — przy czym koszty ponoszone przez system NFZ w związku z tą grupą wyniosły, jak wskazał, 2,3 miliarda złotych. Dodał również, że bilans wymiany handlowej między Polską a Ukrainą jest obecnie dodatni dla polskiej strony i wynosi 27 miliardów złotych.

Czarzasty podkreślił, że ponad 90 procent Ukraińców przebywających obecnie w Polsce to osoby pracujące i odprowadzające podatki, a ich ewentualny masowy wyjazd oznaczałby poważne problemy dla branż takich jak opieka nad osobami starszymi, budownictwo czy usługi, zwłaszcza w kontekście niskiej dzietności w Polsce. Zaznaczył, że przedstawianie tych danych podczas spotkań ze zwolennikami zmienia ich postrzeganie relacji polsko-ukraińskich.

Apel o niepoddawanie się antyukraińskiej narracji

Czarzasty zaapelował do Polaków, by nie dawali się manipulować narracją przedstawiającą Ukraińców jako obciążenie dla kraju, przypominając, że cztery lata wcześniej Polska przyjęła milion ukraińskich dzieci ewakuowanych ze względów bezpieczeństwa. Wyraził przekonanie, że społeczne nastawienie do tej kwestii uległo w międzyczasie negatywnej zmianie, za którą obarczył odpowiedzialnością określone środowiska polityczne.

Poinformował także, że Sejm przyjął grupę 60 ukraińskich dzieci, które straciły ojców na wojnie lub których ojcowie przebywają w szpitalach po poważnych obrażeniach odniesionych w wyniku działań wojennych — wspomniał przy tym o udziale w obozie dla tych dzieci wraz z przewodniczącym Stefańczukiem dwa tygodnie wcześniej.

Odnosząc się do propozycji politycznych zakładających ewentualne kierowanie mężczyzn w wieku poborowym z powrotem na Ukrainę, Czarzasty ocenił, że dotyczy to relatywnie niewielkiej liczby osób, a sama propozycja ma charakter propagandowy. Rozróżnił przy tym krytykę stanowiska prezydenta w sprawach historycznych, takich jak spór o Wołyń, od generalizującego stosunku do Ukraińców jako narodu, apelując o zmianę nastawienia wobec mniejszości narodowych i grup społecznych, wskazując przy tym na Ukraińców, Żydów, Niemców oraz osoby LGBT. Podkreślił, że jako polityk lewicy sprzeciwia się takim postawom zasadniczo, deklarując gotowość utrzymania tego stanowiska niezależnie od ewentualnych konsekwencji sondażowych dla swojego ugrupowania.


Rozmowę przeprowadziła dziennikarka TVN24 w programie „Jeden na jeden”. Materiał dostępny na kanale TVN24 na YouTube, liczącym 209 tys. subskrybentów, pod tytułem „Czarzasty: uważam, że Ukrainie trzeba pomagać”. Opublikowany 20 sierpnia 2026


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *