Profesor Bogdan Góralczyk, sinolog i były ambasador, ostrzega przed spiralą eskalacji w stosunkach polsko-ukraińskich. W rozmowie z Piotrem Zychowiczem w kanale Historia Realna ocenił, że zarówno prezydent Zełenski, jak i prezydent Nawrocki popełnili błędy, które mogą mieć poważne konsekwencje dla obu krajów.
Błąd po obu stronach
Zdaniem profesora decyzja Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego była krokiem nieproporcjonalnym. Równocześnie ocenił, że Zełenski, odsyłając order kurierem, eskalował konflikt zamiast go łagodzić. Obie strony kierowały się przy tym kalkulacjami wewnętrznymi.
Po stronie ukraińskiej do protestu dołączyli byli prezydenci, premier i ministrowie — kolejne osoby zwracają polskie odznaczenia. Po stronie polskiej część polityków używa ostrego języka wobec Ukraińców. Góralczyk apeluje o powściągliwość i deeskalację.
Papierek lakmusowy: Gdańsk
Profesor wskazał na konferencję w Gdańsku z udziałem kanclerza Niemiec Friedricha Merza jako kluczowy test dla stosunków polsko-ukraińskich. Pytanie, czy pojawi się na niej Zełenski, jego zdaniem pokaże, w jakim kierunku zmierza kryzys.
Zwrócił też uwagę, że Ukraińcy znaleźli się w nastroju euforii po spektakularnych uderzeniach w rosyjską infrastrukturę — co w jego ocenie czyni obecny moment szczególnie niebezpiecznym z punktu widzenia eskalacji.
Ostrzeżenie gospodarcze
Góralczyk przypomniał o wymiarze praktycznym sporu. Polska zaangażowała się silnie w obronę Ukrainy. Jeśli kryzys dyplomatyczny się pogłębi, Warszawa może zostać odsunięta od udziału w powojennej odbudowie Ukrainy.