Minister Klimczak w Radiu ZET: odesłanie orderu to policzek dla Polski. Autostrada do Lwowa za polskie pieniądze — nie ma mowy

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak z PSL był gościem programu Bogdana Rymanowskiego w Radiu ZET. W rozmowie odniósł się do kryzysu polsko-ukraińskiego, konferencji URC w Gdańsku oraz plotek o budowie autostrady do Lwowa.

Policzek dla Polski

Klimczak ocenił odesłanie Orderu Orła Białego przez Zełenskiego jako policzek dla Polski. Zaznaczył, że prezydent Ukrainy powinien był zwrócić odznaczenie w godny i honorowy sposób — zamiast tego wybrał gest obliczony na wewnętrzną publiczność ukraińską. Zdaniem ministra Zełenski niepotrzebnie buduje napięcie, zwłaszcza w obliczu zbliżającej się konferencji poświęconej jego własnemu państwu.

Zełenski powinien przyjechać do Gdańska

Klimczak nie miał wątpliwości — Zełenski powinien zjawić się na konferencji URC w Gdańsku. To konferencja dedykowana Ukrainie, odbudowie jego państwa, i nie ma żadnego usprawiedliwienia dla nieobecności. Sam fakt zwlekania z decyzją o przyjeździe źle świadczy o ukraińskim prezydencie. Odpowiedzialność za własne państwo to odpowiedzialność za właściwe relacje międzynarodowe — podkreślił minister.

Decyzja o nadaniu jednostce nazwy Bohaterów UPA była zdaniem Klimczaka całkowicie błędna i podyktowana wyłącznie wewnętrzną sytuacją polityczną na Ukrainie. Podobnie jak przeciąganie decyzji o przyjeździe do Gdańska czy startowanie z lotniska w Kiszyniowie zamiast spod Rzeszowa — to gesty polityczne, całkowicie niepotrzebne.

Konsekwencje dla polskich firm

Minister przyznał, że już w niedzielę po wybuchu kryzysu orderowego dzwonili do niego przedsiębiorcy zaniepokojeni dalszą eskalacją. Słuchacze Radia ZET potwierdzili te obawy w sondzie — 77% uznało, że polskie firmy nie dostaną kontraktów na odbudowę Ukrainy. Klimczak wyraził nadzieję, że jednak je dostaną, ale przyznał, że sceptycyzm jest zrozumiały w obliczu tak złych relacji.

Autostrada do Lwowa — nie ma tematu

Minister zdementował plotki o budowie przez Polskę 80-kilometrowego odcinka drogi do Lwowa za polskie pieniądze. Ministerstwo Infrastruktury tym tematem się nie zajmuje, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad buduje drogi wyłącznie w Polsce i nie ma żadnych środków budżetowych przeznaczonych na drogi na Ukrainie. Klimczak ocenił, że tego rodzaju niepotwierdzone informacje są celowo puszczane w obieg, żeby budować napięcie między Polakami a Ukraińcami.

Ukraińcy i badania techniczne samochodów

Klimczak poinformował, że przygotował przepisy zobowiązujące obywateli Ukrainy przebywających w Polsce dłużej niż rok do rejestracji pojazdów i poddania ich badaniom technicznym na polskich zasadach. Przepisy są po konsultacjach społecznych i minister liczy na ich uchwalenie najpóźniej od nowego roku. Podkreślił, że to krok w kierunku zniwelowania napięć między Polakami a Ukraińcami, a Ukraina aspirująca do członkostwa w UE powinna zacząć od wdrażania tego rodzaju podstawowych regulacji.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *