Poseł Jarosław Sachajko zabrał głos w Sejmie podczas debaty nad prezydenckim projektem ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz Kodeksu karnego, odnosząc się bezpośrednio do wcześniejszej wypowiedzi posła Sławomira Ćwika.
Przypomnienie o 6. Siczowej Dywizji Strzelców
Sachajko rozpoczął od przypomnienia, że Polacy pamiętają i wiedzą o ukraińskiej 6. Siczowej Dywizji Strzelców, która broniła Zamościa podczas Bitwy Warszawskiej w 1920 roku, znanej jako Cud nad Wisłą.
Putin cieszy się z odradzającego się banderyzmu
Poseł odniósł się do argumentu — wcześniej podniesionego w debacie — jakoby poparcie dla projektu ustawy miało cieszyć Moskwę i Władimira Putina. Sachajko odwrócił ten argument, stwierdzając, że to właśnie Putin cieszy się z odradzającego się na Ukrainie banderyzmu, a nie z prób jego prawnego napiętnowania przez Polskę. Na tej podstawie ocenił, że projekt zasługuje na zdecydowane poparcie, argumentując, że państwo polskie ma obowiązek chronić prawdę historyczną, pamięć ofiar oraz elementarne poczucie sprawiedliwości. Podkreślił, że nie można akceptować sytuacji, w której na terytorium Polski gloryfikuje się ideologię OUN i UPA — organizacji odpowiedzialnych, jego zdaniem, za ludobójstwo polskiej ludności cywilnej — argumentując, że nie da się potępiać nazizmu i komunizmu, jednocześnie tolerując promocję ideologii, w imię której mordowano Polaków wyłącznie z powodu ich narodowości.
Doprecyzowanie zadań IPN i penalizacja propagowania banderyzmu
Poseł ocenił, że projekt precyzuje zadania Instytutu Pamięci Narodowej oraz wprowadza odpowiedzialność karną za publiczne propagowanie ideologii banderowskiej, co uznał za rozwiązanie istotne również z perspektywy przyszłości relacji polsko-ukraińskich.
Ostrzeżenie: wnioski z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2019 roku
Sachajko przywołał historię wcześniejszej próby uregulowania tej kwestii: projekt dotyczący zbrodni ukraińskich nacjonalistów został złożony przez klub Kukiz’15 w 2016 roku, a jego rozwiązania uchwalono w nowelizacji ustawy o IPN w 2018 roku. Przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny w 2019 roku uchylił część tych przepisów, uznając pojęcia „ukraiński nacjonalizm” oraz „Małopolska Wschodnia” za zbyt nieprecyzyjne w świetle konstytucyjnej zasady określoności prawa karnego. Na tej podstawie poseł zaapelował o dopracowanie obecnego projektu tak, aby w pełni uwzględniał ten wyrok, ostrzegając przed ponownym uchwaleniem ustawy, która zostanie usunięta z systemu prawnego z powodu braku precyzji przepisów.
Prawda o Wołyniu jako warunek pojednania, nie wymierzona w Ukraińców
Mimo tego zastrzeżenia poseł określił projekt jako niezwykle ważny i potrzebny. Podkreślił, że prawda o Wołyniu nie jest wymierzona w naród ukraiński, lecz przeciwnie — stanowi warunek uczciwego pojednania. Ocenił, że przyjaźni między narodami nie buduje się na przemilczeniach, kłamstwach czy nierozliczonych symbolach, lecz na prawdzie, szacunku dla ofiar i jasnym odrzuceniu zbrodniczych ideologii. Zwrócił uwagę, że Rosja od lat wykorzystuje nierozwiązane spory historyczne, by skłócać Polaków i Ukraińców, a najlepszą odpowiedzią na to nie jest milczenie, lecz wspólne nazwanie zbrodni zbrodnią, sprawców sprawcami, a ofiar ofiarami.
Kończąc wystąpienie, Sachajko zadeklarował poparcie dla projektu i zaapelował o jego szybkie, ale staranne uchwalenie, podkreślając, że narody dzieli nie prawda, lecz kłamstwo, przemilczenie i brak odwagi.
Transmisja z obrad Sejmu RP. Materiał dostępny na kanale Telewizja Republika na YouTube, liczącym jeden milion sześćset trzydzieści tysięcy subskrybentów. Opublikowany 3 lipca 2026.