61-letni Łotysz przeszedł pieszo 1400 km, by kupić mobilny gabinet stomatologiczny dla ukraińskiego frontu

Znany łotewski podróżnik i wolontariusz, prowadzący zakrojony na szeroką skalę charytatywny maraton pieszy na rzecz Ukrainy, odwiedził Winnicę. Aigars Stonis przeszedł 1400 kilometrów do obwodu winnickiego, aby zebrać 50 tysięcy euro na rzecz Sił Zbrojnych Ukrainy.

Powitanie w gminie jakuszynieckiej

W gminie jakuszynieckiej, położonej na obrzeżach Winnicy, doszło do wzruszającego spotkania z 61-letnim łotewskim agronomem i wolontariuszem z miasta Lipawa, Aigarsem Stonisem. Cudzoziemiec przez dwa miesiące przeszedł pieszo 1400 kilometrów z Łotwy, aby zebrać 50 tysięcy euro na zakup mobilnego gabinetu stomatologicznego dla ukraińskich żołnierzy na linii frontu. Zgodnie z ukraińską tradycją, honorowego gościa powitano przy wjeździe do gminy chlebem i solą.

Na spotkanie z łotewskim filantropem przybyła miejscowa społeczność weteranów, na czele z wójtem Wasylem Romaniukiem. Podczas rozmowy Aigars okazał głęboki szacunek dla narodu ukraińskiego, osobiście obejmując każdego weterana i dziękując im za bezinteresowną obronę nie tylko Ukrainy, ale całej Europy. Wasyl Romaniuk podziękował mu za wsparcie ukraińskich żołnierzy, jednoznaczne stanowisko wobec Ukrainy oraz przykład niezobojętnienia, jaki daje swoim czynem, po czym wręczył mu środki finansowe zebrane przez gminę oraz kolektyw rady wiejskiej jako wkład do jego zbiórki.

Trasa i cel wyprawy

Podróżnik wyruszył 8 maja, pokonując codziennie od 20 do 30 kilometrów i często nocując pod gołym niebem, aby ponownie zwrócić uwagę europejskiej opinii publicznej na wojnę w Ukrainie i zademonstrować niezłomną solidarność międzynarodową. Organizatorzy oraz mieszkańcy miasta zgotowali gościowi ciepłe przyjęcie, podczas którego rozmawiano o jego trasie, celu zbiórki oraz znaczeniu solidarności międzynarodowej. Głównym zadaniem tej niezwykle trudnej podróży jest zwrócenie uwagi europejskiej społeczności na wojnę w Ukrainie oraz zebranie funduszy na zakup niezbędnego sprzętu i wyposażenia dla ukraińskich żołnierzy na pierwszej linii frontu.

Wieloletnie zaangażowanie na rzecz Ukrainy

Aigars Stonis wspiera Ukrainę od pierwszych dni pełnoskalowej inwazji. Początkowo pomagał ukraińskim uchodźcom osiedlać się na Łotwie, później zaczął regularnie przyjeżdżać do Ukrainy z pomocą humanitarną. W tym czasie odbył ponad dziesięć wyjazdów na front i zakupił pięć samochodów dla wojska. Jeden z ostatnich pojazdów osobiście przekazał obrońcom w obwodzie sumskim.

„Wiem, że najgorsze na froncie są rany. Ale uwierzcie mi, ból zęba dodaje nie mniej cierpienia. Dlatego postanowiłem pomóc w zakupie mobilnego gabinetu stomatologicznego dla wojskowych. Musimy zebrać około 50 tysięcy euro. Im więcej funduszy uda nam się zebrać, tym lepszy samochód i bardziej nowoczesny sprzęt będziemy mogli kupić” – mówi wolontariusz.

Osobista historia stojąca za misją

Dla Aigarsa ta wojna to nie tylko cudza historia, lecz osobisty ból. Jego rodzina doświadczyła okrucieństw reżimu sowieckiego: w 1940 roku władze sowieckie zabiły jego dziadka. Sam wolontariusz również doświadczył prześladowań – w 1980 roku został aresztowany za samą próbę wywieszenia łotewskiej flagi w czasach, gdy Łotwa była okupowana przez ZSRR.

Źródło i zdjęcia: Za yakushynecka-gromada / 20minut.ua

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *