Lwów: uroczystości w 85. rocznicę mordu na polskich profesorach
Dziś oddano hołd ofiarom jednej z najciemniejszych zbrodni niemieckich na polskiej inteligencji, biorąc udział w uroczystościach na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie — miejscu, które na zawsze wpisało się w historię polskiej nauki i martyrologii.
4 lipca 1941 roku, po ataku Niemiec na ZSRR i zajęciu wschodnich ziem Polski, Niemcy rozstrzelali na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie 22 profesorów lwowskich uczelni, a wraz z nimi członków ich rodzin i inne osoby obecne podczas aresztowań — łącznie około 40 ofiar. Wśród zamordowanych byli profesorowie Uniwersytetu Jana Kazimierza, Politechniki Lwowskiej, Akademii Medycyny Weterynaryjnej oraz innych uczelni. Zginęli między innymi rektor UJK prof. Roman Longchamps de Bérier, pisarz i tłumacz Tadeusz Boy-Żeleński oraz twórca polskiej stomatologii prof. Antoni Cieszyński.
Profesorów poprowadzono na miejsce kaźni w dwóch grupach — wczesnym rankiem 4 lipca 1941 roku rozstrzelano ich w zbiorowej mogile na wzgórzach.
Zbrodnia była wyjątkowo bolesna, ponieważ Uniwersytet Lwowski przeżywał wówczas okres swojej świetności — lwowscy matematycy należeli do światowej czołówki, a polska filozofia współczesna miała swoją kolebkę właśnie na Uniwersytecie Jana Kazimierza. Niemcy celowo uderzyli w elity intelektualne, dążąc do pozbawienia Polaków przywódców duchowych i naukowych.
Zbrodnia na profesorach lwowskich pozostaje symbolem niemieckiej polityki eksterminacji polskiej inteligencji — i zobowiązaniem do wiecznej pamięci.




Źródło/zdjęcia: Konsulat Generalny RP we Lwowie / Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.
