Jakubiak w programie Ewy Bugały: przekazanie Patriotów Ukrainie to „czysta głupota”

Marek Jakubiak, prezes partii Wolni Republikanie, w rozmowie z Ewą Bugałą w Telewizji Republika ostro skrytykował rząd Donalda Tuska za przekazanie Ukrainie pocisków do systemów Patriot, nazywając tę decyzję przejawem nieodpowiedzialności, a nie patriotyzmu.

Potwierdzenie przekazania pocisków

Program rozpoczął się od nawiązania do wcześniejszej konferencji byłego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka poświęconej tej samej sprawie. Bugała zaznaczyła, że dotąd nie było pewności, czy pociski do systemu Patriot rzeczywiście trafiły do Ukrainy, jednak premier Donald Tusk w swoim wystąpieniu w praktyce to potwierdził. W przywołanym fragmencie Tusk mówił o „Patriotach” w podwójnym znaczeniu – zarówno o przekazanych Ukrainie pociskach, jak i o Polakach, którzy w jego ocenie rozumieją, co jest dobre dla kraju. Premier ponowił apel do wszystkich polityków, łącznie z prezydentem, by nie prowadzili sporu wokół pomocy dla Ukrainy, nazywając ją dotychczasowym przedmiotem narodowego konsensusu.

Jakubiak skomentował to jako przypadkowe przyznanie się do sprawy, zwracając uwagę, że strona ukraińska już wcześniej o tym mówiła, a Polacy regularnie dowiadują się o istotnych decyzjach rządu Donalda Tuska nie od własnego premiera, lecz od Niemców lub Ukraińców. Jego zdaniem polski Urząd Rady Ministrów w takich sytuacjach albo obejmuje sprawę klauzulą tajności, albo mija się z prawdą. Ocenił też jako paradoksalne, że to akurat Donald Tusk odwołuje się do pojęcia patriotyzmu, skoro pozbawianie Polski najnowocześniejszego sprzętu, na który kraj czekał w kolejce wiele miesięcy, jest w jego opinii przejawem czystej głupoty, a nie patriotyzmu.

Drony z Białorusi i Ukrainy a „budowanie atmosfery zagrożenia”

Jakubiak przypomniał sytuację z sierpnia lub września, kiedy do Polski poleciało kilkadziesiąt dronów ze strony białoruskiej i ukraińskiej, co skłoniło władze do zwołania tajnego posiedzenia w Sejmie, jakby doszło do bezpośredniego ataku Rosji na Polskę. Poinformował, że w rozmowie z generałem Kukułą w parlamencie uzyskał potwierdzenie, że zarówno oficer dyżurny białoruskich Sił Powietrznych zadzwonił do polskiego Centrum Dowodzenia Operacji Powietrznych, ostrzegając o nadlatujących dronach, jak i strona ukraińska zadzwoniła z podobnym ostrzeżeniem. Zdaniem Jakubiaka pokazuje to, że premierowi zależy na utrzymywaniu atmosfery zagrożenia i jednoczenia społeczeństwa wokół hasła wojny, mimo że oba kraje ostrzegały Polskę zawczasu.

„Wojna graniczna”, dezercje i emigracja z Ukrainy

Gość programu przedstawił tezę, że konflikt na Ukrainie od 2023 roku przekształcił się z wojny obronnej w to, co określił jako „wojnę opozycyjną”, ponieważ – jego zdaniem – Rosja nie jest w stanie iść do przodu, a Ukraina nie jest w stanie odzyskać utraconych terytoriów. Ocenił, że na tej wojnie więcej ludzi ginie w wypadkach samochodowych niż w bezpośrednich działaniach zbrojnych, licząc łącznie ofiary z pięciu lat konfliktu. Jakubiak podał, że od 2023 roku około 400 tysięcy żołnierzy zdezerterowało z ukraińskiej armii, a 20 milionów Ukraińców opuściło granice własnego kraju, co jego zdaniem podważa tezę o toczącej się wojnie na pełną skalę. Jakubiak, powołując się na te dane, wprost postawił pytanie, o co właściwie walczą Ukraińcy, i sam na nie odpowiedział, twierdząc, że walczą o pieniądze. Wskazał również na obserwowany przez siebie ruch turystyczny – wielokilometrowe kolejki Ukraińców wyjeżdżających odpocząć na Ukrainę oraz aktywne życie nocne w Odessie, w tym funkcjonujące tam dyskoteki.

System Patriot, presja niemiecka i kwestia MiG-29

Jakubiak wyjaśnił, że system Patriot działa sieciowo, a operator zarządzający obroną powietrzną kraju traci możliwość skutecznej reakcji, jeśli brakuje samych pocisków, mimo posiadania wyrzutni. Ocenił, że pozbawienie Polski tych pocisków może doprowadzić do sytuacji podobnej do tej, w jakiej znalazł się Izrael, gdy po wyczerpaniu zapasów obrony przeciwlotniczej kraj stał się nagle bardziej narażony na ataki. Poinformował, że według jego wiedzy przekazanie pocisków Patriot Ukrainie nastąpiło pod wpływem nacisków niemieckich, przypominając, że wcześniej – w rozmowach z ministrem Kosiniakiem-Kamyszem – ustalone były pewne stałe zasady dotyczące tego, jakiego sprzętu Polska nie przekazuje, w tym dyskutowaną wcześniej kwestię samolotów MiG-29. Nawiązał też do wcześniejszych niemieckich planów budowy tzw. żelaznej kopuły („Krakiet”) o zasięgu do 120 kilometrów, z której – jego zdaniem – korzystałyby również Niemcy, gdyby system taki rozmieszczono w centralnej Polsce.

Porównanie pomocy PiS i obecnego rządu

Odnosząc się do zapowiedzi ministra Kosiniaka-Kamysza dotyczącej odtajnienia pełnej listy pomocy wojskowej dla Ukrainy z lat 2022–2026, Jakubiak ocenił, że celem takiego ruchu jest chęć wykazania, że obecny rząd przekazał Ukrainie więcej wsparcia niż rząd Prawa i Sprawiedliwości. Zakwestionował sensowność takiego porównania, wskazując, że rząd PiS przekazywał sprzęt pochodzący ze stanów magazynowych, a nie z bieżącego wyposażenia armii – wymienił przy tym czołgi (w zamian za które Polska otrzymała amerykańskie Abramsy), wozy bojowe piechoty typu BWP-1 i BWP-2 oraz karabinki Kałasznikow kalibru 7,62 mm pochodzące z nienaruszalnych rezerw. Zwrócił uwagę, że w jego ocenie nie da się rzetelnie porównywać pomocy obu rządów bez uwzględnienia takich różnic.

Brak wdzięczności i banderyzm w ukraińskim wojsku

Bugała przywołała wypowiedź profesora Andrzeja Nowaka dla francuskiego tygodnika, w której historyk stwierdził, że Kijów nigdy nie okazał szczerego wyrazu wdzięczności wobec Polski. Jakubiak zgodził się z tą oceną, wskazując na niedawne nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia związanego z UPA jako przykład braku takiej wdzięczności. Poinformował, że według jego informacji sytuacja jest gorsza, niż powszechnie się sądzi – ideologia banderowska i postawy określone przez niego jako nazistowskie mają być powszechne w części ukraińskich jednostek wojskowych. Ocenił również, że strona ukraińska ma wobec Polski obowiązki wynikające z historii zamieszkiwania tych ziem przez Polaków wymordowanych przez UPA, a nie odwrotnie.

Bugała odniosła się także do przebiegu sejmowej debaty nad prezydenckim projektem ustawy dotyczącym zakazu banderyzmu, zwracając uwagę na pustą salę po stronie polityków koalicji rządzącej oraz przywołując wypowiedź posłanki Klaudii Jechiry, która miała zrównywać niektóre kwestie historyczne z sytuacją Polaków, co obie strony rozmowy oceniły jako niedopuszczalne.

Postulaty wobec polskiego rządu

Jakubiak zaapelował o odejście od opierania polskiej strategii bezpieczeństwa na Ukrainie, wskazując, że to polska firma WB Electronics uczyła Ukraińców budowy dronów, a mimo to obecnie to ukraińskie rozwiązania są stawiane za wzór. Zaapelował do ministra Kosiniaka-Kamysza i Agencji Uzbrojenia o większe wsparcie dla polskich przedsiębiorców, wskazując konkretnie na przedsiębiorcę o nazwisku Kaczmarek, który – jak twierdził Jakubiak – od trzech lat bezskutecznie stara się o zamówienia rządowe mimo posiadania technologii i koncesji na budowę fabryki amunicji.

Za korzystniejszy dla polskiego bezpieczeństwa kierunek działania Jakubiak uznał budowę Fortu Trump oraz sprowadzenie do Polski amerykańskiej dywizji pancernej, krytykując jednocześnie doniesienia, jakoby strona ukraińska miała podczas spotkania w formacie Ramstein zaproponować Amerykanom wycofanie ich wojsk z Polski w zamian za rozmieszczenie w Polsce wojsk ukraińskich – pomysł ten określił jako pozbawiony sensu.

Rotacja wojsk amerykańskich i rola prezydenta Nawrockiego

Bugała zwróciła uwagę, że minister Kosiniak-Kamysz, mimo unikania odpowiedzi na pytania o pociski Patriot, poinformował tego samego dnia o przywróceniu rotacji wojsk amerykańskich w Polsce. Jakubiak ocenił, że minister powinien przy tej okazji częściej podkreślać rolę prezydenta Karola Nawrockiego, twierdząc, że to właśnie dzięki niemu – w rozmowach ze stroną amerykańską – możliwe stało się utrzymanie tej obecności wojskowej w Polsce. Dodał, że oczekuje od ministra, którego określił jako osobę dobrze wychowaną, większego szacunku wobec prezydenta w tym kontekście, wyrażając jednocześnie niepewność, czy Kosiniak-Kamysz nie uległ już w pełni linii rządu Donalda Tuska.

Blokada akcesji Ukrainy do UE i rozliczenie pomocy

Pytany, czy Polska powinna blokować rozmowy akcesyjne Ukrainy z Unią Europejską – temat poruszany również przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego – Jakubiak odpowiedział, że losy Ukrainy i tak będą trudne ze względu na podział między strefy wpływów, oceniając, że samym Ukraińcom zależy na tym w mniejszym stopniu, niż mogłoby się wydawać. Opowiedział się za dokładną weryfikacją i policzeniem całości dotychczasowej polskiej pomocy dla Ukrainy, wskazując przy tym, że według posiadanych przez niego danych Ukraina pobiera od Orlenu miliardy litrów paliwa bez uregulowania płatności.


Rozmowę przeprowadziła Ewa Bugała. Program dostępny na kanale Telewizja Republika na YouTube, liczącym 1,64 mln subskrybentów. Wyemitowany 6 lipca 2026.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *