Bartosz Kopczyński, członek Konfederacji Korony Polskiej i współzałożyciel Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia, był gościem Bartłomieja Graczaka w programie „PRZEpytanie”. Rozmowa dotyczyła tezy o możliwym „rozbiorze Polski”, relacji polsko-ukraińskich, roli Polski w NATO oraz przyczyn wojny na Ukrainie.
Teza o zagrożeniu rozbiorem
Kopczyński przedstawił hipotezę zawartą w swojej najnowszej książce „Nasza polska walka. Tak odniesiemy zwycięstwo”, zgodnie z którą Polsce może grozić coś na kształt rozbioru terytorialnego. Jako przesłanki wskazał: postępującą banderyzację władz Ukrainy, roszczenia terytorialne pojawiające się w niektórych środowiskach ukraińskich wobec ziem południowo-wschodniej Polski (nawiązując do koncepcji tzw. Zakerzonia i linii Curzona), analogiczne roszczenia rewizjonistyczne w części środowisk niemieckich wobec polskich Ziem Odzyskanych, a także zacieśniającą się współpracę niemiecko-ukraińską, którą porównał do relacji niemiecko-ukraińskich sprzed i w trakcie rzezi wołyńskiej. Zapytany, jakie konkretnie środowiska zgłaszają dziś takie roszczenia, wskazał niemieckich rewizjonistów oraz ukraińskie środowiska nacjonalistyczne, które — jego zdaniem — zdobywają wpływy zarówno w armii, jak i w rządzie Ukrainy.
Spór z Telewizją Republika
Kopczyński odniósł się do krytyki, jaką spotkał się ze strony Telewizji Republika po swoim wystąpieniu podczas marszu wołyńskiego, gdzie stacja zarzuciła mu bycie „człowiekiem Federacji Rosyjskiej w Polsce”. Stwierdził, że jest wdzięczny stacji za wyemitowanie fragmentów jego przemówienia, ponieważ potwierdza to autentyczność jego słów. Ocenił, że środowiska medialne redukują złożoną sytuację geopolityczną do dwóch „wrogów” — Donalda Tuska i Władimira Putina — i każdą krytykującą je wypowiedź automatycznie łączą z Rosją, co porównał do mechanizmu „argumentum ad Hitlerum”, w tym przypadku stosowanego wobec Putina.
Retoryka strony ukraińskiej wobec Polski
Pytany, czy zagrożenie rozbiorem to realna teza czy publicystyczna hipoteza, Kopczyński przywołał reakcje na decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia bohaterów UPA. Wskazał, że na krytykę tej decyzji ze strony Polski odpowiedziały na Ukrainie głosy oburzenia, w tym — jak stwierdził — groźby ze strony wyższych dowódców wojskowych. Graczak przywołał w tym kontekście przypisywaną generałowi Kyryło Budanowowi wypowiedź, zgodnie z którą Ukraina nie przyjmie ultimatum od Polski, skoro nie przyjęła go od Rosji. Kopczyński odniósł się też do wcześniejszych wypowiedzi Natalii Panczenko dotyczących potencjalnych zajść w Polsce oraz do doniesień „Rzeczpospolitej” o intensywnej działalności ukraińskich służb na terytorium Polski, a także do ekspansji kapitałowej firm ukraińskich przejmujących polskie przedsiębiorstwa, w tym przywołaną przez prowadzącego niemiecką kopalnię Solina.
Kto sprowokował wojnę na Ukrainie
Kopczyński przedstawił własną interpretację przyczyn konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, wskazując, że jego początek datuje na 2014 rok i wydarzenia Euromajdanu, który określił jako przewrót wywołany i wspierany przez zachodnie służby. W jego ocenie po przejęciu władzy doszło do ataków na ludność Donbasu, co wywołało wojnę domową, w którą zaangażowała się następnie Rosja, broniąc — jak to ujął — swoich obywateli. Przywołał też ujawnione przez byłą szefową amerykańskiej wspólnoty wywiadowczej Tulsi Gabbard informacje o kilkudziesięciu tajnych laboratoriach na Ukrainie. Zdaniem Kopczyńskiego wybuch pełnoskalowego konfliktu w lutym 2022 roku był kolejnym etapem tej eskalacji, sprowokowanym m.in. deklaracjami Ukrainy o dążeniu do członkostwa w NATO, mimo nieformalnych ustaleń z lat 90. o nierozszerzaniu Sojuszu na wschód. Ocenił również, że wcześniejsze porozumienia mińskie nie były respektowane przez stronę ukraińską.
Odnosząc się do wcześniejszej historii sporu, Kopczyński przypomniał okoliczności przyłączenia Krymu do Ukraińskiej SRR w 1954 roku, wskazując, że wcześniej należał on do Rosyjskiej FSRR, co — jego zdaniem — tłumaczy, dlaczego Rosja traktuje ten obszar, a także Donbas, jako historycznie swój. Stwierdził też, że w maju 2022 roku doszło w Stambule do zaawansowanych rozmów pokojowych między Rosją a Ukrainą, które — jak twierdził — zostały przerwane po wizycie ówczesnego premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona u Wołodymyra Zełenskiego, namawiającego prezydenta Ukrainy do kontynuowania walki.
Polska jako „strefa zgniotu” NATO
Kopczyński rozwinął tezę, że Polska nie prowadzi własnej, suwerennej polityki zagranicznej, lecz realizuje strategię NATO, w której — jak stwierdził, powołując się na wypowiedzi generała Samola — pełni rolę „strefy zgniotu” i „zderzaka strategicznego” wobec Rosji, a polscy żołnierze mieliby być traktowani jako „mięso armatnie”. Na potwierdzenie tej tezy wskazał książkę „Mięso armatnie” autorstwa Dariusza Rozwadowskiego i posła Włodzimierza Skalika. Argumentował, że Polska przekazała Ukrainie znaczną część sprawnego uzbrojenia za darmo, jednocześnie nie budując w zamian nowoczesnej, sprawnej armii, a mobilizowani obecnie mężczyźni trafialiby, jego zdaniem, do jednostek pozbawionych odpowiedniego sprzętu i wyszkolenia.
Kopczyński przywołał też wypowiedzi wysokich rangą dowódców NATO, którzy — jak stwierdził — otwarcie deklarują gotowość do spalenia obszaru w promieniu 900 kilometrów od Kaliningradu w razie konfliktu z Rosją, co w jego ocenie obejmowałoby praktycznie całe terytorium Polski.
Krytyka wsparcia dla Ukrainy i polityki NATO
Kopczyński ocenił, że wspieranie Ukrainy nie zwiększa, lecz zmniejsza bezpieczeństwo Polski, dając Federacji Rosyjskiej — jego zdaniem — formalny pretekst do działań odwetowych na gruncie prawa międzynarodowego, ze względu na obecność na terytorium Polski magazynów broni, tras zaopatrzeniowych oraz zakładów produkujących uzbrojenie dla Ukrainy. Odniósł się też krytycznie do zaangażowania Polski w Europejską Unię Obronną i szerzej — do kierunku federalizacji Unii Europejskiej, wskazując na manifest z Ventotene autorstwa Altiero Spinellego jako dokument programowy tego procesu.
Rywalizacja korytarzy handlowych jako tło wojny
Kopczyński przedstawił własną interpretację powiązania wojny na Ukrainie z konfliktem Izraela i USA wobec Iranu, wskazując na rywalizację dwóch konkurencyjnych projektów infrastrukturalnych: korytarza IMEC (India-Middle East-Europe Corridor), łączącego Indie z Europą przez Bliski Wschód, oraz chińskiej koncepcji Nowego Jedwabnego Szlaku, przenoszącej główną wymianę handlową z transportu morskiego na lądowy. W jego ocenie utrzymanie napięcia między Wschodem a Zachodem — w tym wojny na Ukrainie i konfliktu z Iranem — służy blokowaniu chińskiego projektu i utrzymaniu kontroli nad globalnymi szlakami handlowymi przez Stany Zjednoczone. Polskę i Ukrainę określił jako obszary o kluczowym znaczeniu strategicznym w tej rywalizacji, odwołując się do koncepcji „Heartlandu” Halforda Mackindera jako centralnego elementu międzynarodowej rywalizacji o kontrolę nad Eurazją.
Doktryna Giedroycia-Mieroszewskiego i alternatywa geopolityczna
Zapytany o realną, jego zdaniem, polską politykę zagraniczną, Kopczyński wskazał, że opiera się ona na uproszczonej wersji doktryny Giedroycia-Mieroszewskiego, zakładającej budowę federacji Polski z Ukrainą, Litwą i Białorusią jako bufora wobec Rosji — koncepcję, którą ocenił jako historycznie zbankrutowaną, ponieważ żadne z tych państw nie jest dziś zainteresowane taką federacją. Jako alternatywę zaproponował powrót do modelu Polski jako kraju tranzytowego, korzystającego z położenia na szlakach handlowych między Wschodem a Zachodem, nawiązując do koncepcji Nowego Jedwabnego Szlaku oraz do publikowanej niedawno przez Leszka Sykulskiego „Doktryny Równowagi Suwerennej”, z którą — jak zaznaczył — zgadza się kierunkowo, mimo że napisał swoją książkę przed jej publikacją.
W rozmowie Kopczyński przedstawił także własną interpretację przyczyn konfliktu Izraela i USA z Iranem; w tym kontekście sformułował twierdzenia identyfikowane jako antysemickie teorie spiskowe dotyczące rzekomej kontroli światowej polityki przez środowiska żydowskie, których treści redakcja nie przytacza.
Program „POLSCE GROZI ROZBIÓR?! KOPCZYŃSKI OSTRZEGA PRZED NIEMIECKO-UKRAIŃSKIM SOJUSZEM” dostępny na kanale PRZEkanał na YouTube, liczącym 224 tys. subskrybentów. Rozmowę przeprowadził Bartłomiej Graczak. Premiera 26 lipca 2026.