OSW: audyt Fedorowa wykazał nadużycia na ponad sześć miliardów dolarów

Nowe

Konflikt między Mychajłem Fedorowem a Ołeksandrem Syrskim, protesty, które wymusiły dymisję niepopularnego generała, sylwetka nowego naczelnego dowódcy Mychajła Drapatego, deficyt pocisków Patriot oraz zmiana premiera — o tym, z jakimi problemami mierzy się obecnie Ukraina, mówili analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich w materiale przygotowanym przez OSW.

Dwie wizje wojny, które podzieliły Ukrainę

Narrator wprowadził temat, przypominając, że podczas gdy Rosja mierzy się z własnymi trudnościami, także Ukraina ma poważne problemy — dymisję popularnego ministra obrony Fedorowa, związane z tym protesty, próby uspokojenia atmosfery przez prezydenta, afery korupcyjne, zmianę rządu i niewystarczająco skuteczną obronę powietrzną.

Pierwszy ekspert OSW wyjaśnił, że konflikt między Fedorowem a generałem Ołeksandrem Syrskim dotyczył nie tylko kwestii organizacyjnych związanych ze sposobem prowadzenia wojny, ale miał także wyraźny charakter osobowościowy i personalny. Syrski, jak zaznaczył, był zwolennikiem bardziej konserwatywnego podejścia opartego na sile armii lądowej, co wiązało się z jego wykształceniem — postrzegano go jako reprezentanta postsowieckiej wizji prowadzenia wojny, zarzucając mu nieliczenie się ze stratami ludzkimi. Fedorow z kolei był widziany jako osoba dążąca do modernizacji, dronizacji, robotyzacji i automatyzacji operacji wojennych — co w społecznym wyobrażeniu miało też oznaczać częściowe rozwiązanie niezwykle wrażliwego problemu mobilizacyjnego, budzącego dużą krytykę wśród Ukraińców.

Skąd bierze się popularność Fedorowa

Drugi ekspert wyjaśnił źródła ogromnego poparcia dla Fedorowa. Ocenił, że wynika ono przede wszystkim z wrażenia — nie zawsze potwierdzonego faktycznie — że jego działania jako ministra transformacji cyfrowej, wicepremiera, a przez ostatnie pół roku ministra obrony, doprowadziły do przełomu technologicznego dającego Ukrainie przewagę nad Rosją. Automatyzacja, robotyzacja i drony dają Ukraińcom poczucie dumy każdego ranka, gdy widzą płonące rosyjskie rafinerie czy zatapiane statki na Morzu Azowskim, oraz nadzieję, że wojna nie jest przegrana.

Drugim filarem jego popularności jest łamanie schematów korupcyjnych — Fedorow po objęciu ministerstwa zarządził audyt, który wykazał nadużycia na sumę ponad sześciu miliardów dolarów, co w skali obronnego budżetu liczonego w dziesiątkach miliardów dolarów miało realne znaczenie. Ekspert podsumował, że dla przeciętnego Ukraińca Fedorow stał się symbolem trzech rzeczy naraz: nadziei na zwycięstwo, walki z korupcją oraz zmniejszenia potrzeby masowej mobilizacji dzięki technologii — zastrzegł jednak, że z wojskowego punktu widzenia zastąpienie ludzi dronami jeden do jednego jest nierealne.

Zełenski postawił na złego konia

Pierwszy ekspert wyjaśnił, że w tym sporze Zełenski opowiedział się po stronie Syrskiego, a skalę własnej pomyłki uświadomiła mu dopiero reakcja ulicy — wielotysięczne protesty w Kijowie i innych miastach wybuchły w ciągu kilku dni od decyzji o pominięciu Fedorowa w zrekonstruowanym rządzie. Ocenił, że decyzja o podziękowaniu premier i jednoczesnej odmowie przedłużenia kariery Fedorowa uruchomiła lawinę wydarzeń, w efekcie której Fedorow stał się realnym politycznym konkurentem samego Zełenskiego — prezydent, próbując uniknąć zagrożenia, sam je sprowokował.

Ekspert zaznaczył, że głównym źródłem popularności Zełenskiego pozostaje polityka zagraniczna — sposób, w jaki broni interesów Ukrainy i zabiega o międzynarodowe wsparcie. Natomiast to polityka wewnętrzna odbiera mu punkty zaufania: krytyka systemu mobilizacji, korupcja kojarzona z najwyższymi kręgami władzy (w tym ostatnie odsłony afery Mindicza) oraz centralizacja władzy związana wcześniej z postacią Andrija Jermaka. Ocenił, że Zełenski systematycznie rekompensuje sobie te spadki zaufania sukcesami w polityce zagranicznej.

Casting na nowego dowódcę czy audyt frontu

Drugi ekspert wyjaśnił, że reakcja społeczna skłoniła prezydenta i jego otoczenie do refleksji — demonstranci żądali nie tylko przywrócenia Fedorowa, ale i dymisji Syrskiego. Zełenski zdecydował się uwzględnić tylko ten drugi postulat, oceniany jako mniej kosztowny politycznie.
Pierwszy ekspert opisał kulisy tej decyzji — do dymisji Syrskiego doszło we wtorek wieczorem, po kilkudniowej serii spotkań prezydenta z najwyższym dowództwem wojskowym, cieszącym się największym autorytetem. W ukraińskich mediach pojawiły się sugestie, że nie był to „casting”, lecz próba audytu sytuacji na różnych odcinkach frontu — ekspert ocenił jednak, że trudno oddzielić to od jednoczesnej próby zmierzenia nastrojów i przeprowadzenia ostatnich rozmów z kandydatami z „shortlisty” na nowego dowódcę, skoro dymisja Syrskiego wydawała się już wtedy przesądzona. Ocenił, że decyzja o podziękowaniu premier i jednoczesnej odmowie przedłużenia kariery Fedorowa — tym razem na stanowisku ministra spraw wewnętrznych — uruchomiła lawinę wydarzeń, w efekcie której Fedorow stał się realnym politycznym konkurentem samego Zełenskiego.

Kim jest generał Drapatyj

Narrator zapowiedział, że jeszcze tego samego dnia Zełenski ogłosił nazwisko nowego naczelnego dowódcy — niezwykle popularnego Mychajła Drapatego. Drugi ekspert wyjaśnił, że wybór ten nie był przypadkowy — Drapatyj w wyobrażeniu Ukraińców stanowi zaprzeczenie metod, jakie reprezentował Syrski. Jako oficer wykształcony już w niepodległej Ukrainie, nie ciąży na nim opinia absolwenta sowieckich akademii wojskowych, co czyni go w oczach społeczeństwa przedstawicielem nowego pokolenia dowódców.

Ekspert przypomniał spektakularny epizod z maja 2014 roku — sforsowanie separatystycznej barykady w Mariupolu, które przyniosło ówczesnemu majorowi Drapatemu sławę, a także jego udział w walkach na Donbasie. Podkreślił, że Drapatyj był postrzegany jako dowódca odnoszący się z estymą zarówno do korpusu oficerskiego, jak i do zwykłych żołnierzy, czego dowodem jest bezprecedensowa decyzja z 2025 roku — podanie się do dymisji z funkcji dowódcy wojsk lądowych po serii ataków powietrznych na ośrodki szkoleniowe, w których zginęło kilkunastu żołnierzy, mimo że nie był bezpośrednio odpowiedzialny za ochronę tych obiektów. Ekspert zaznaczył, że taka gotowość do wzięcia odpowiedzialności odróżniała go od starej, konserwatywnej kadry dowódczej, zwykle unikającej takich gestów.

Rzeźnik: dlaczego przydomek przylgnął do Syrskiego

Narrator zaznaczył, że przed Drapatym stoi trudne wyzwanie — armia, którą przejmuje po Syrskim, pozostawia wiele do życzenia. Drugi ekspert przypomniał, że Syrski był kojarzony z konserwatywną wizją prowadzenia wojny i oskarżany o nieliczenie się ze stratami ludzkimi, a w ostatnich tygodniach szczególny rezonans społeczny wywołały skandale dotyczące patologicznych praktyk w podporządkowanych mu pułkach szturmowych — w 425. pułku dziennikarskie śledztwa ujawniły przypadki zabójstw i pobić ze skutkiem śmiertelnym wśród nowo rekrutowanych żołnierzy, a 225. pułk realizował szturmy przypominające rosyjską taktykę „mięsnych ataków” na linię frontu, co spotkało się z ostrą krytyką społeczną.

Trzeci ekspert podsumował to jednym słowem — „rzeźnik”. Wyjaśnił, że Syrski miał tendencję do wymuszania na dowódcach taktycznych utrzymania pozycji za wszelką cenę, niezależnie od strat, i nie chciał dopuścić do pokazania, że Ukraińcy tracą teren — pod jego dowództwem armia przyznała się w ostatnich latach do utraty formalnie tylko jednego miasta, choć systematycznie po pewnym czasie przestawano po prostu wspominać o kolejnych utraconych miejscowościach. Zaznaczył, że w ostatnich trzech-czterech miesiącach udało się spowolnić rosyjskie natarcie, ale nie udało się go powstrzymać.

Ukraińskie miasta bez skutecznej ochrony przeciwlotniczej

Narrator wskazał na kolejny problem — rosyjskie pociski spadające na ukraińskie miasta, którym ukraińska obrona powietrzna nie jest w stanie skutecznie przeciwdziałać. Drugi ekspert wyjaśnił, że dochodzi do deficytu rakiet do systemów Patriot, głównie z powodu ich intensywnego wykorzystania na Bliskim Wschodzie w wojnie USA z Iranem, co obniża globalną podaż i skłania posiadające je kraje do mniejszej hojności wobec Ukrainy — mimo determinacji Zełenskiego w przekonywaniu partnerów.

Trzeci ekspert doprecyzował skalę problemu — działania amerykańskie w Zatoce Perskiej doprowadziły do wyczerpania zapasów najnowocześniejszych pocisków PAC-3 MSE, jedynych rzeczywiście zdolnych do zestrzeliwania nowych generacji rosyjskich pocisków balistycznych. Zaznaczył, że mimo tego niedoboru rosyjskie ataki nie osiągnęły jeszcze skali z przełomu 2022 i 2023 roku, gdy w jednym uderzeniu wykorzystywano ponad sto pocisków — obecnie mówimy o kilkunastu do kilkudziesięciu, czasem ponad pięćdziesięciu, połączonych z masowymi atakami dronowymi, co pozwala Rosjanom skuteczniej niszczyć mniejszą liczbę wybranych celów.

Ekspert przywołał konkretny przykład wyścigu technologicznego — podczas jednego z ataków Ukraińcy wystrzelili prawdopodobnie wszystkie szesnaście dostępnych pocisków Patriot z danej wyrzutni, z czego skutecznie zestrzelono jedynie kilka, minimum dwie, według ocen proukraińskich analityków OSINT — co sugeruje, że Rosjanie okresowo wprowadzają modyfikacje obniżające skuteczność tych systemów. Zaznaczył, że to naturalny, cykliczny proces wyścigu zbrojeń — Amerykanie zbadają szczątki i dostosują technologię, o ile Ukraina w ogóle otrzyma dalsze dostawy tych pocisków.

Zmiana na stanowisku premiera: pożegnanie ludzi Jermaka

Narrator zaznaczył, że choć materiał skupił się głównie na aspektach wojskowych, warto wspomnieć o zmianie premiera — Julię Swyrydenko zastąpił Serhij Korecki. Pierwszy ekspert ocenił Swyrydenko jako sprawną urzędniczkę, dobrze wykonującą polecenia biura prezydenckiego, które realnie stanowi główne centrum decyzyjne na Ukrainie — jej kadencja nie była naznaczona skandalami politycznymi ani korupcyjnymi, jednak zarzucano jej brak kreatywności w tworzeniu niestandardowych rozwiązań potrzebnych w czasie wojny.

Ekspert zwrócił uwagę na paradoks ukraińskiej polityki — osoby zbyt mało kreatywne bywają zwalniane za bierność, ale osoby zbyt kreatywne i odnoszące sukcesy budzą u Zełenskiego obawę przed konkurencją polityczną i również trafiają do dymisji. Przypomniał, że za Swyrydenko ciągnęła się kwestia jej powiązań z Andrijem Jermakiem, wieloletnim wszechmocnym szefem biura prezydenckiego, zdymisjonowanym na początku roku — jej odejście, podobnie jak wcześniejsze odejście wicepremiera Ołeksija Kuleby, również kojarzonego z Jermakiem, wpisuje się w szerszy proces wycofywania jego dawnych ludzi z władzy. Ekspert podsumował krótko jej kadencję jako urzędującej premier: to był niecały rok.

Nowy premier jako specjalista od energetyki

Pierwszy ekspert wskazał na prawdopodobny powód wyboru Koreckiego — nadchodzącą, potencjalnie bardzo trudną zimę, w obliczu której Ukraina, z powodu braku pocisków Patriot, jest niemal bezradna wobec rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną. Korecki, wieloletni szef koncernu Ukrnafta, a następnie całego Naftohazu, ma wzmocnić przygotowania sektora energetycznego do zimy.

Czy Zełenski rozważał przyspieszone wybory

Pierwszy ekspert ocenił, że Zełenski pozostanie prezydentem do końca wojny — wiosenne i wczesnoletnie rozmowy o możliwych wyborach niczym się nie zakończyły. Wyjaśnił, że rzeczywiście rozważano wykorzystanie dobrego politycznego momentu, gdy Ukraina przetrwała trudną zimę, notowała regularne sukcesy w niszczeniu rosyjskiego przemysłu naftowego, blokowała Krym i wykorzystywała przewagę wynikającą z odcięcia Rosjan od Starlinka — co przekładało się na rosnące poparcie Zełenskiego i jego próby wymuszenia na Władimirze Putinie korzystnych dla Ukrainy negocjacji. Ten moment mógł być odpowiedni do ogłoszenia przyspieszonych wyborów, wykorzystujących przewagę zasobów administracyjnych, finansowych i medialnych prezydenta. Do tego jednak nie doszło, głównie dlatego, że wojna wciąż trwa, a Rosja nie ma zamiaru jej kończyć.

Ekspert przewidział, że w najbliższym półroczu sytuacja polityczna na Ukrainie pozostanie w stanie status quo — bez wyborów, z Zełenskim próbującym umacniać własną pozycję poprzez wymianę i dokooptowywanie ludzi na różnych szczeblach władzy, zarówno centralnym, jak i regionalnym, a także w spółkach państwowych, w tym koncernie zbrojeniowym Ukroboronprom. Podsumował, że kosztowna wizerunkowo rekonstrukcja rządu jest częścią znacznie szerszego procesu zmian zachodzących obecnie na Ukrainie, ale dopóki trwa wojna, Zełenski pozostanie prezydentem.


Materiał przygotowali analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich. Materiał „Problemy mają nie tylko Rosjanie. Co się dzieje na Ukrainie? Sytuacja polityczna na Ukrainie” dostępny na kanale OSW – Ośrodek Studiów Wschodnich na YouTube, liczącym 270 tys. subskrybentów. Opublikowany 24 lipca 2026.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *