Parol w Kanale Zero o słowach Wóycickiego w TVP Info: Skandaliczne zrównanie AK z UPA i obarczenie Polaków winą za Wołyń

Wojciech Parol skomentował w Kanale Zero wypowiedź dr. Kazimierza Wóycickiego, historyka i publicysty, który w programie TVP Info publicznie ogłosił, że Armia Krajowa i UPA to dwie równorzędne armie narodowo-wyzwoleńcze, a Polacy ponoszą współodpowiedzialność za rzeź wołyńską.

Co się wydarzyło w TVP Info

Program nosił tytuł Kłamstwo nie przejdzie i był emitowany na żywo na antenie TVP Info. Formuła zakłada, że eksperci siedzący z boku mogą przerywać rozmówcom za pomocą czerwonego przycisku i sprostować rzekome kłamstwo. W roli eksperta wystąpił dr Kazimierz Wóycicki. Debata dotyczyła słów wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który wcześniej porównał UPA do żołnierzy wyklętych, nazywając ich ukraińskimi żołnierzami niezłomnymi.

Gdy przedstawiciel Konfederacji Michał Nieznański zaczął krytykować zrównywanie stutysięcznego ludobójstwa z Polską Armią Podziemną, Wóycicki gwałtownie przerwał mu czerwonym przyciskiem. Historyk najpierw stanął w obronie wiceministra, twierdząc, że takiego porównania w ogóle nie było. Chwilę później poszedł jednak znacznie dalej i ogłosił, że zestawienie żołnierzy wyklętych z UPA nie ulega wątpliwości z uwagi na ich powojenną współpracę. Dodał, że AK i UPA to dwie równorzędne armie narodowo-wyzwoleńcze — już podczas wojny dochodziło do ich spotkań, a po wojnie weterani 27. Wołyńskiej Dywizji AK mieli rzekomo spotykać się z weteranami UPA i podawać sobie ręce. Wóycicki zaatakował też bezpośrednio wiek swojego rozmówcy, mówiąc, że Nieznański jest człowiekiem zbyt młodym, który nigdy w życiu nie walczył i dlatego ma tak radykalną postawę. Padły też słowa, że Polacy nabijali Ukraińców na widły na Wołyniu i byli co najmniej tak samo źli jak żołnierze UPA.

Parol: słowa czynią z ofiar sprawców

Parol ocenił te słowa jako skandaliczne i niebywałe — słowa, które z ofiar ludobójstwa czynią sprawców. Przypomniał dokument, który obala tezę o spontanicznym czy symetrycznym charakterze rzezi: w czerwcu 1943 roku Dmytro Klaczkowski, szef sztabu UPA, napisał do swoich dowódców — powinniśmy przeprowadzić wielką akcję likwidacji polskiego elementu. Leśne wsie oraz wioski położone obok leśnych masywów powinny zniknąć z powierzchni ziemi. Parol wskazał, że istniały sytuacje, w których Polacy dopuszczali się haniebnych czynów, ale miały one charakter odwetowy lub obronny, a skala była nieporównywalna. Zrównywanie tego z tym, co wyprawiali Ukraińcy, jest obrzydliwe i całkowicie niedopuszczalne.

Historia poglądów Wóycickiego

Parol przedstawił szerszy kontekst działalności Wóycickiego, dokumentując jego wieloletnie poglądy. W 2014 roku Wóycicki wywołał skandal artykułami, w których przekonywał, że Roman Szuchewicz — główny dowódca UPA odpowiedzialny za rzeź wołyńską — powinien być dla Polaków postacią o cechach bohatera, pomimo gorzkiej skazy współwiny za dokonaną zbrodnię. W tym samym czasie bronił ukraińskich studentów, którzy w Przemyślu sfotografowali się z banderowską czarno-czerwoną flagą OUN-UPA, twierdząc, że nie dostrzega w ich zachowaniu niczego nagannego.

Wóycicki przez lata konsekwentnie atakował polskie środowiska kresowe walczące o pamięć i ekshumacje, w tym księdza Tadeusza Isakowicza-Zalewskiego, któremu publicznie zarzucał działanie w interesie rosyjskiej propagandy. W wywiadzie dla Deutsche Welle ogłosił, że polskie żądania reparacji wojennych od Niemiec są niemoralne i służą jedynie Rosji.

Książka Wóycickiego

Parol omówił też książkę Wóycickiego z 2019 roku Krótka historia UPA dla Polaków. Autor broni tam Ukraińców, twierdząc, że to, co wydarzyło się na Wołyniu, było działaniem usprawiedliwionym — skutkiem polskiej polityki wobec Ukraińców po I wojnie światowej, zdrady Piłsudskiego wobec Petlury, pacyfikacji z 1930 roku, akcji polonizacyjnej i brutalnego rozprawienia się z Ukrainą Karpacką. W interpretacji Wóycickiego akcja Wisła jest ludobójstwem. Autor sugeruje, że do rzezi Ukraińców na Polakach prawdopodobnie nigdy by nie doszło, gdyby polski rząd dobrowolnie wyrzekł się swoich ziem. W książce zestawia zbrodnie Ukraińców i Polaków, pisząc, że ukraińskie podziemie zbrojne dopuściło się zbrodni wojennych podobnie jak podziemie polskie.

Konkluzja Parola

Parol zakończył apelem: prawda historyczna nie jest towarem na sprzedaż ani walutą w bieżącej grze politycznej. Nie można pozwolić, by pod płaszczykiem nowoczesnej nauki relatywizowano ludobójstwo. Naród, który pozwala na fałszowanie własnej historii, powoli traci prawo do decydowania o własnej przyszłości. Kat i ofiara nie mogą zamieniać się miejscami.


You may also like

Page 1 of 32

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *