Autor kanału Rynek Krowoderski poświęcił swój najnowszy komentarz narastającym napięciom w relacjach polsko-ukraińskich, krytykując zarazem dwie – jego zdaniem – naiwne skrajności w debacie publicznej: przekonanie, że milion przybyszów może funkcjonować bezproblemowo, oraz przekonanie, że o pojawiających się problemach nie wolno w ogóle mówić.
Seria incydentów z ostatnich dni
Autor przywołał kilka głośnych ostatnio zdarzeń: sytuację w komunikacji publicznej w Bielsku-Białej, gdzie mężczyzna słownie zaatakował dwie młode Ukrainki, co po nagraniu i publikacji w internecie wywołało ogólnopolską dyskusję; doniesienia z Płocka o rzekomym spoliczkowaniu 15-letniego Ukraińca za mówienie w swoim języku; a także przypadki idące w drugą stronę – wykorzystanie bezradnej kobiety przez 18-letniego obywatela Ukrainy w tym samym mieście oraz pobicie Polaka przez trzech obywateli Ukrainy w Bielsku-Białej po zwróceniu uwagi na zakłócanie ciszy nocnej. Wspomniał też o głośnych wcześniej historiach, jak wjazd ukraińskiego influencera nad Morskie Oko pojazdem terenowym w celach promocyjnych na potrzeby internetu.
Spór polityczny: Biejat kontra Stanowski
Autor zrelacjonował spór, jaki wywiązał się po incydencie w Bielsku-Białej między posłanką Magdaleną Biejat a dziennikarzem Krzysztofem Stanowskim. Biejat miała wskazać jako źródło narastającej wrogości wobec Ukraińców prawicowych polityków oraz publicystów udostępniających platformę takim poglądom, wymieniając wprost Stanowskiego i Kanał Zero. Stanowski odpowiedział na to ostro i sarkastycznie, nie przejmując się zarzutem – w swojej riposcie posunął się do przywołania w żartobliwy, prowokacyjny sposób ataku na World Trade Center jako rzekomej konsekwencji wcześniejszych wypowiedzi Biejat, obarczając ją odpowiedzialnością za tę tragedię.
Zmiana nastrojów wobec migracji z Ukrainy
Powołując się na dane CBOS, autor zwrócił uwagę, że stosunek Polaków do imigracji z Ukrainy pogorszył się i jest dziś najgorszy od lat, gorszy niż w 2022 roku, mimo że – jak zaznaczył – obecna fala migracyjna składa się w dużej mierze z kobiet i dzieci. Przywołał przy tym własne wspomnienia sprzed 2022 roku, gdy migracja z Ukrainy miała inny charakter i obejmowała głównie pracowników budowlanych – opisał, jak w jego okolicy w Krakowie (Bronowice) hotel robotniczy zamieszkiwany przez ukraińskich budowlańców bywał źródłem zakłóceń porządku w weekendy, co zmieniło się dopiero po wybuchu wojny w 2022 roku, gdy wielu z tych mężczyzn wróciło, by bronić swojego kraju.
Lekcja z Brexitu: przykład brytyjski
Centralnym punktem materiału było rozwinięte porównanie do sytuacji Wielkiej Brytanii sprzed Brexitu. Autor, powołując się na własne doświadczenie pracy w Londynie, opisał mechanizm narastania społecznej frustracji wobec masowej migracji z Polski po 2004 roku – wypieranie z rynku pracy droższych pracowników brytyjskich przez tańszych migrantów, wzrost cen najmu mieszkań i brak miejsc w przedszkolach. Przywołał anegdotę o rozmowie z Polakiem drugiego pokolenia w Anglii na temat konkretnego przypadku utraty pracy przez brytyjskiego sprzedawcę win na rzecz lepiej wykwalifikowanego i tańszego migranta.
Opisał też głośną w swoim czasie historię Polaka nazwanego przez brytyjskie tabloidy „Złotowłosą” – młodego bezdomnego mężczyzny, który wprowadził się do opuszczonego na wakacje domu i został zastany śpiącym we własnym łóżku przez wracających właścicieli, otrzymując ostatecznie wyrok w zawieszeniu. Zestawił to z falą wzajemnej agresji opisywanej w brytyjskiej prasie, przywołując m.in. relację z ataku na Polaków w Wielkiej Brytanii, w trakcie którego padły wrogie okrzyki wobec osoby noszącej polskie symbole narodowe, a dwóch innych mężczyzn zostało tego samego dnia brutalnie pobitych.
Autor ocenił, że narastająca w Wielkiej Brytanii frustracja społeczna, wykorzystana politycznie i medialnie, przyczyniła się do wyniku referendum w sprawie Brexitu – decyzji, którą dziś, jak wskazują przywołane przez niego sondaże, większość Brytyjczyków ocenia jako błąd. Zwrócił uwagę na paradoks powybrexitowej polityki migracyjnej Wielkiej Brytanii: zamknięcie granic dla migracji z Europy przy jednoczesnym otwarciu ich szerzej dla migrantów z byłych kolonii, w tym z Indii i Pakistanu, co – jego zdaniem – przyczyniło się do obecnych trudności gospodarczych i społecznych kraju.
Statystyki przestępczości a percepcja społeczna
W ramach polemiki z tonem wypowiedzi Biejat autor przywołał dane wskazujące, że ogólny wskaźnik przestępczości w Polsce pozostaje niski na tle Europy i systematycznie spada, mimo rosnącej liczby migrantów – podkreślając, że oba te trendy występują jednocześnie.
Krytyka decyzji Zełenskiego i rola rosyjskiej dezinformacji
Autor skrytykował ostro decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia związanego z UPA, oceniając ten krok w czasie wojny, gdy Ukraina potrzebuje polskiego wsparcia, jako skrajnie nierozważny. Zwrócił uwagę, że konsekwencje takich decyzji nie dotykają bezpośrednio samego prezydenta, lecz odbijają się na Ukraińcach mieszkających w Polsce, ocenianych zbiorowo przez pryzmat działań własnych władz – co porównał do sytuacji, w której obcokrajowiec byłby oceniany wyłącznie przez pryzmat decyzji premiera Donalda Tuska.
Zwrócił też uwagę na istotną różnicę względem sytuacji brytyjskiej sprzed dekady: obecne podsycanie podziałów społecznych w kontekście polsko-ukraińskim jest, jego zdaniem, świadomie wykorzystywane przez rosyjską dezinformację. Opisał mechanizm działania rosyjskich trolli internetowych, który – jak wyjaśnił – nie polega na jednostronnym forsowaniu jednej narracji, lecz na jednoczesnym podsycaniu obu stron sporu z różnych kont, w celu maksymalnego skłócenia społeczeństwa, wykorzystując przy tym stadny charakter ludzkich zachowań w internecie.
Postulaty: selektywna polityka migracyjna i zero tolerancji dla przestępstw
Podsumowując, autor zaproponował dwa kierunki działania. Po pierwsze, zbudowanie przemyślanej polityki migracyjnej – nie w duchu otwierania granic dla wszystkich, ale selektywnego pozyskiwania migrantów odpowiadających realnym potrzebom kraju, np. wykwalifikowanego personelu medycznego i opiekuńczego z Filipin, przywołując przy tym znaną zasadę przypisywaną prezydentowi USA Theodore’owi Rooseveltowi o migracji „właściwego rodzaju” bez migracji „złego rodzaju”.
Po drugie, zaapelował o rezygnację z milczenia wobec realnych problemów i zero tolerancji wobec przestępczych zachowań – niezależnie od narodowości sprawcy – posługując się metaforą gościa w cudzym domu, wobec którego stosuje się wyższe standardy zachowania niż wobec samych domowników. Podkreślił jednocześnie, że zdecydowana większość migrantów przyjeżdżających do Polski to ludzie chcący uczciwie pracować, a problem dotyczy wyłącznie wąskiej grupy osób łamiących prawo.
Materiał „Polacy i Ukraińcy. Robi się GORĄCO. O tym trzeba MÓWIĆ głośno” dostępny na kanale Rynek Krowoderski na YouTube, liczącym 99 tys. subskrybentów. Opublikowany 19 lipca 2026.