Autor kanału Martinn w najnowszym „Raporcie Ukraina”, obejmującym sytuację na froncie od 8 do 10 października 2026 roku, poświęcił najwięcej uwagi odcinkowi między Konstantynówką a Dobropolem. Dwa rosyjskie zgrupowania, 8. Armia nacierająca na północ w rejonie Konstantynówki i 51. Armia zmierzająca na zachód w kierunku Dobropola, coraz bardziej się od siebie oddalają, a właśnie w lukę między nimi wchodzą ukraińskie oddziały, odzyskując teren w rejonie Sofijiwki, Toreckiego, Rusyn Jaru i Dowhej Bałki. Autor zastrzegł, że nie ma rozkazu, nazwy ani komunikatu o nowej operacji. Na podstawie źródeł rosyjskich, Instytutu Studiów nad Wojną i analiz Konstantego Maszowca ocenił jednak, że Ukraińcy najprawdopodobniej realizują plan, który zmusi Rosjan do napisania od nowa koncepcji bitwy o Pas Twierdz. Omówił też skutki operacji „Vivaldi” na odcinku siwierskim, gdzie nawet rosyjski bloger Rybar przyznaje się do strat, oraz sytuację na pozostałych kierunkach, od Sum po Chersoń.
Dwie armie, dwa kierunki, jedna luka
Autor zaczął od mapy Pasa Twierdz i jego dwóch kluczowych punktów, Konstantynówki i Dobropola. Podkreślił, że nie wiadomo, czy ukraińskie dowództwo rozpoczęło tu jedną zaplanowaną operację. Przypomniał jednak, że także o operacji „Vivaldi” na początku nie było wiadomo nic, ani że trwa, ani jak się nazywa. Rosyjska 8. Armia walczy w rejonie Konstantynówki i na zachód od niej, próbując obejść miasto i nacierać na północ. Według ISW jej celem są Konstantynówka i dalej Drużkiwka. 51. Armia działa na zachód, w kierunku Dobropola, i według ISW ma wykonać znacznie szerszy manewr: najpierw na zachód, a potem skręcić na północ. Oba zgrupowania „pomalutku się rozchodzą”. Elementy 8. Armii, w tym 150. i 20. Dywizji, działają na zachód i jednocześnie próbują nacierać na Drużkiwkę, osłaniając skrzydło 51. Armii. Główne siły 8. Armii są przy tym, jak pisze ISW, mocno związane walkami w Konstantynówce, zdobytej przez Rosjan w około 40 procentach.
Od oczyszczania do kontrataków
Autor przypomniał, że wcześniej rosyjscy blogerzy pisali o ukraińskich działaniach oczyszczających, a pojawiały się nagrania I Korpusu „Azow”, pułku „Skała”, 12. Brygady „Azow” i 93. Brygady Zmechanizowanej. Pokazywały one likwidowanie rosyjskich grup przenikających m.in. w rejon Nowomykołajiwki, Zołotego Kołodzia i Rubiżnego, z geolokalizacją nagrań. Potem pojawiły się doniesienia o atakach na rosyjskie jednostki w kierunku Rusyn Jaru, a 9 października kolejne informacje o ukraińskich działaniach w luce między zgrupowaniami. Potwierdzają to ISW, Ośrodek Studiów Wschodnich, Konstanty Maszowiec, a także rosyjscy blogerzy, jak Rybar, według którego ukraińskie działania są już widoczne: trwa oczyszczanie w Rubiżnem, a wojska ukraińskie wkroczyły do Rusyn Jaru. Według Maszowca Rosjanie bronią się już tylko w południowych częściach Sofijiwki i Toreckiego, co oznacza, że reszta tych miejscowości jest w szarej strefie lub w rękach ukraińskich. Za najlepszą wiadomość autor uznał informację, że Dowha Bałka, czyli Artema, jest częściowo zdobyta przez Ukraińców, którzy kontrolują jej północną część, podczas gdy Rosjanie bronią się w południowej. Sofijiwka, Toreckie, Rusyn Jar i Dowha Bałka tworzą już kilka punktów na jednej osi.
Rosjanie muszą przepisać plan bitwy
Autor przyznał, że może się mylić, i nie boi się później tego przyznać, ale na podstawie informacji ze źródeł rosyjskich, ISW, Maszowca, wywiadów i doniesień z pola walki przypuszcza, że to kolejna ukraińska operacja, tym razem wymierzona w południowe zgrupowanie rosyjskie. Jak pisze w swojej analizie Konstanty Maszowiec, może ona zmusić Rosjan do rozpisania ofensywy na Pas Twierdz od nowa. Koncepcja tworzona w rosyjskich sztabach na początku roku została już na tyle zmodyfikowana przez Ukraińców, przede wszystkim przez operację „Vivaldi” i likwidację północnego klina pod Łymaniem, że wymaga weryfikacji. Maszowiec uważa za błąd rosyjskiego dowództwa to, że oba zgrupowania nie działają w symbiozie, lecz w rozbieżnych kierunkach. Pozwala to Ukraińcom wejść między nie i sparaliżować rosyjską operację na głównym kierunku frontu, w sektorze kluczowym zarówno dla Ukrainy, jak i dla Rosji. Autor zapowiedział, że będzie ten rejon bardzo uważnie śledził, poprawiając się, że chodzi nie o ukraińską „ofensywę”, lecz o operację. Zachęcił widzów, by sami szukali informacji i wyrabiali sobie zdanie. Pod koniec raportu, omawiając odcinek pokrowski, wrócił do tematu: 8. Armia z głównymi siłami pod Konstantynówką i dwiema dywizjami obchodzącymi Drużkiwkę od południowego zachodu jest atakowana, a 51. Armia, działająca od Pokrowska po Dobropole, musi odpierać ataki na swoim prawym, północnym skrzydle. Działania pokazywane przez I Korpus i liczne brygady mają według autora zdezorganizować całą rosyjską operację na tym odcinku, dlatego traktowałby je jako nową operację. Bitwa o Pas Twierdz się wydłuży, a autor podkreślił, że dawno nie było na froncie takiej dynamiki i tylu zmian po okresie zastoju: są nowe ukraińskie koncepcje walki i rosyjskie próby szukania manewru.
Sumy i Charkowszczyzna: rosyjskie deklaracje bez dowodów
Na odcinku sumskim walki toczą się na głównym kierunku, w rejonie Andrijiwki i Małej Korczakiwki. Rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło, że jego 83. Samodzielna Brygada Powietrznodesantowa zdobyła jedną z miejscowości w tym rejonie. Zaprzeczył temu oficer ukraińskiej 71. Brygady, a później dowództwo ukraińskiego zgrupowania nazwało to kłamstwem. Autor przyznał, że Rosjanie mocno tu przenikali, ale wątpi w zdobycie, bo nie ma nagrań ani geolokalizacji, a drony latają z obu stron. Ukraińcy kontratakują w rejonie Nowej Siczy, a Rosjanie meldują o oczyszczaniu lasu w rejonie Sadków, co jest możliwe. W strefie odpowiedzialności rosyjskiego 14. Korpusu trwają aktywne walki bez zmian linii frontu. Na odcinku charkowskim zacięte walki toczą się na dwóch skrzydłach: zachodnim, w rejonie Kozaczej Łopani, i wschodnim, w rejonie Wowczańska i Wowczańskich Chutorów, gdzie kontratakowali Ukraińcy. Kierunek Łypci jest wyciszony, z działaniami artylerii i dronów na logistykę obu stron. Na północ od Białego Kołodzia Ukraińcy prowadzą działania oczyszczające, podczas gdy Rosjanie ogłaszają sukcesy bez dowodów, w które wątpią nawet niektórzy rosyjscy blogerzy. Autor uznał za nieprawdziwą rosyjską deklarację o zdobyciu Nowooleksandriwki na wschód od Białego Kołodzia, dodając, że wiadomo, „jaką prawdę mówi Ministerstwo Obrony Rosji”. Walki trwają też w rejonie Dobrzanki i Wilchuwatki, gdzie Rosjanie przenikają, a Ukraińcy oczyszczają teren.
Kupiańsk i Borowa
Pod Kupiańskiem trwają intensywne działania. Na południu Ukraińcy prowadzą ograniczone ataki i kontrataki, a Rosjanie przenikają w rejonie Myrowego oraz do centralnej, północnej i wschodniej części Kupiańska, a także bardzo intensywnie w rejonie Kupiańska-Wuzłowego. Na odcinku borowskim nie odnotowano większych działań poza walkami w rejonie Zahryzowego, Bohusławki i kilku sąsiednich miejscowości.
Łyman: „Vivaldi” rezonuje na południe
Na odcinku łymańskim Ukraińcy kontynuują działania w ramach operacji „Vivaldi”. Autor przypomniał, że, jak mówił poprzednio, operacja mogła się już zakończyć, ale jak bardzo jesteśmy w tyle, pokazują dopiero informacje przekazywane przez dowództwo III Korpusu. Według ISW i źródeł rosyjskich walki toczą się w rejonie Zełenej Dołyny, Kołodiaziw i Iwaniwki, a nasiliły się w rejonie samego Łymania, m.in. w Ozernem, Jampilu i na terenie parku narodowego. Autor podkreślił, że to, co dzieje się pod Łymaniem, coraz mocniej rezonuje na odcinku na południe, gdzie rosyjska 3. Armia znalazła się pod atakami przenikających ukraińskich grup.
Siwersk i Słowiańsk: Rybar przyznaje się do strat
Na odcinku siwierskim autor przytoczył najnowszy materiał Rybara. Według rosyjskiego blogera natarcie na Słowiańsk jest odkładane w czasie z powodu pogarszającej się sytuacji. Ukraińcy, wykorzystując sukcesy pod Łymaniem, zwiększyli aktywność i skoncentrowali w rejonie Dibrowy nowe siły dronowe. Rosjanie zostali wyparci z resztek Pyskuniwki i bronią dostępu do Krywej Łuki, którą Ukraińcy atakują od zachodu i zza rzeki od strony Ozernego. Zacięte walki trwają na zachód od Kalenyk, gdzie Ukraińcy atakują z Mykołajiwki, wykorzystując zgromadzone rezerwy, oraz o Raj-Ołeksandriwkę, do niedawna całkowicie kontrolowaną przez Rosjan. Trudna sytuacja utrzymuje się na zachodnim brzegu kanału Siwerski Doniec–Donbas, gdzie Rosjanie walczą o Małyniwkę, Tychoniwkę i przedmieścia Jurkiwki. Rybar przyznał też, że przedwczesne ogłaszanie wyzwolenia miejscowości, w których były jedynie małe, nieumocnione grupy infiltracyjne, po raz kolejny działa na korzyść przeciwnika, bo niektóre wsie zajęli Ukraińcy, zanim dotarły tam rosyjskie jednostki. Autor podkreślił, że nawet Rybar potwierdza to, co on sam nanosi na mapę, i zapytał retorycznie, czy pokazuje nieprawdę. Ukraińcy odzyskali Ozerne, walczą w rejonie Krywej Łuki, gdzie według Rosjan wschodnią część trzymają Rosjanie, a zachodnia jest ziemią niczyją. Odbili Pyskuniwkę, zabezpieczyli Mykołajiwkę, zajęli całą Raj-Ołeksandriwkę i walczą na zachód od Kalenyk. Zabezpieczyli też podejścia do Jurkiwki, Małej Niwki i Tychoniwki, gdzie wciąż kontratakują. Te działania nie tylko spowolniły natarcie rosyjskiej 3. Armii na Słowiańsk i Kramatorsk, ale zmusiły Rosjan do jej wzmacniania. Po raz pierwszy na ten odcinek przerzucono z odwodów 71. Pułk Dronowy, co według autora świadczy, że rosyjskie dowództwo musiało ściągać jednostki z innych odcinków i odwodów. Zastrzegł, że front nie upada, ale ukraińskie działania go destabilizują i zmuszają Rosjan do zmiany koncepcji.
Czasiw Jar: kleszcze, które się nie zamykają
Działania rezonujące z operacji „Vivaldi” utrwalają też ukraińskie pozycje w rejonie Czasiw Jaru, w miejscowościach takich jak Popasne i Majske. Źródła rosyjskie potwierdzają, że Ukraińcy trzymają się w zachodniej części Czasiw Jaru. Choć Rosja zdobyła 95–98 procent miasta, nie jest w stanie wykorzystać go jako trampoliny do uderzenia na zachód, by obejść Konstantynówkę od północnego zachodu i nacierać na Drużkiwkę. Kleszcze, które miały się zamknąć na Drużkiwce, nie zamykają się, bo nie pozwala na to Ukraina.
Pokrowsk i Nowopawliwka
Na odcinku pokrowskim Rosjanie kontynuują działania w rejonie Biłyćkego, Krasnojarskiego i Switłego. Ich grupki przeniknęły do południowej części Dobropola, gdzie zostały zlikwidowane przez Ukraińców. Przenikają też do wsi Dobropole na południowy zachód od miasta i próbują dostać się do Czerniwki. Na odcinku nowopawliwskim najwięcej działań toczy się na południe od Nowopawliwki, w kierunku Zaporiżki, oraz między Murawką a Nowopidhorodnem, w pasie ukraińskiej 59. Brygady Szturmowej. Reszta odcinka jest spokojna. ISW nie odnotował tam 9 października ataków piechoty, co według autora nie znaczy, że nie ma walk, bo działają drony i artyleria.
Wełyka Nowosiłka: rzeka dzieli Rosjan na dwie części
Na odcinku Wełykiej Nowosiłki i Nowomychajliwki według ISW rosyjskie grupki przeniknęły aż do Ternuwatego, co potraktowano jako misję infiltracyjną. Walki trwają też na zachód od Sołodkiego i w rejonie Ternuwatego, gdzie prawdopodobnie Rosjanie ponownie zdobyli wieś. Autor wskazał trzy rejony walk: Szewczenko i Małyniwkę, gdzie działają obie strony, oraz Perebudowę i Komar, gdzie Ukraińcy prowadzą działania ofensywne z dwóch kierunków, od Myrnego oraz od Zirki i Zaporiżki. Strona rosyjska przyznała, że 10 października Ukraińcy wyzwolili Fedoriwkę. Rosyjskie zgrupowanie jest tu przedzielone rzeką na część wschodnią i zachodnią, a obie znajdują się pod presją ukraińskich kontrataków. Autor ocenił, że wszystko wskazuje na dążenie Ukraińców do opanowania podejść do Wełykiej Nowosiłki, a być może samego miasta, choć cele ukraińskiego dowództwa nie są znane.
Hulajpole: VII Korpus bierze odpowiedzialność
Na odcinku hulajpolskim pojawiła się informacja, że ukraiński VII Korpus Szybkiego Reagowania przejmuje odpowiedzialność za kierunek Hulajpola i odcinek między Hulajpolem a Orichowem. Priorytetem korpusu jest osłabianie rosyjskiego potencjału ofensywnego, blokowanie rosyjskiej logistyki, zwłaszcza wzdłuż drogi P-58 (dawniej T-0401) Hulajpole–Połohy, oraz uniemożliwienie Rosjanom wykorzystania Hulajpola jako bazy wypadowej do ofensywy na Zaporoże. Autor zastanawiał się, jakie jednostki tu trafią, skoro część sił korpusu walczy na innych odcinkach. Działania trwają w rejonie kilku miejscowości, w tym Wierchniej Tersy. Według doniesień Ukraińcy oczyścili Czerwoną Krynicę, ale brakuje potwierdzeń co do Nowosiłki, więc autor nie zmienił mapy.
Orichiw, Stepnohirsk i Chersoń
Na odcinku zaporoskim zacięte walki toczą się w rejonie Małej Tokmaczki i Nowodanyliwki, a Rosjanie wyprowadzili nowe natarcia w rejonie Nowoandrijiwki w kierunku Orichowa. Rosjanie twierdzą, że walczą w Orichowie i zdobyli większą jego część, co według autora nie jest prawdą. Ukraińcy prowadzą działania oczyszczające w rejonie Nowodanyliwki, południowego Orichowa i Małej Tokmaczki, a VII Korpus uderza też w rosyjskie zaplecze. Pod Stepnohirskiem i Kamianskiem Rosjanie przenikają na wschód od Stepnohirska. Na odcinku chersońskim działania, prowadzone od wielu miesięcy, toczą się w rejonie Chersonia, mostu Antonowskiego i Oleszek, a także na odnogach i wyspach Dniepru na całym odcinku od Nowej Kachowki po ujście rzeki.
Materiał „Ukraiński manewr w Pasie Twierdz | Raport Ukraina” dostępny na kanale Martinn na YouTube, liczącym 57,4 tys. subskrybentów. Opublikowany 11 października 2026.