Roboty z karabinkami Kałasznikowa trafiły na testy bojowe ukraińskiego frontu
W jednostkach Sił Obrony Ukrainy rozpoczęły się testy nowych, uderzeniowych naziemnych kompleksów robotycznych (NRK) w warunkach bojowych. Chodzi o specjalne roboty-wieżyczki uzbrojone w karabinki automatyczne systemu Kałasznikowa — najpowszechniejszą broń strzelecką w wojsku. Kompleksy uderzeniowe opracowano na podstawie zadania technicznego klastra innowacji obronnych Brave1.
Projekt otrzymał finansowanie grantowe, a twórcom wystarczyło niecałe sześć miesięcy, by przejść od pomysłu do gotowego prototypu.
Zalety wieżyczek z karabinkami Kałasznikowa
Wykorzystanie zwykłych karabinków Kałasznikowa pozwala obniżyć koszty produkcji i szybko skalować rozmieszczanie uderzeniowych naziemnych kompleksów robotycznych na froncie.
- Podwozie: czterokołowe, z oponami bezpowietrznymi
- Kadłub: opancerzony, odporny na odłamki, pociski i przebicia
- Mobilność: zdolność do manewrowania w trudnym terenie
- Moduł ogniowy: sparowana wieżyczka umożliwiająca montaż dwóch karabinków jednocześnie, co znacząco zwiększa gęstość ognia podczas działań szturmowych i obronnych przeciwko piechocie przeciwnika
- Uniwersalność: wieżyczkę można montować również na innych kołowych i gąsienicowych naziemnych kompleksach robotycznych
Testy bojowe na pierwszej linii
Kilka jednostek Sił Obrony testuje już te systemy w warunkach bojowych. Odnotowano potwierdzone przypadki skutecznego zastosowania przez Centrum Operacji Specjalnych „A” Służby Bezpieczeństwa Ukrainy przeciwko wrogim zasadzkom z użyciem dronów czatujących (tzw. „żdunów”).
Robotyzacja frontu ma chronić piechotę
Ministerstwo Obrony systemowo pracuje nad wdrażaniem kompleksów robotycznych, które mają przejąć na siebie najbardziej niebezpieczne zadania na froncie, minimalizując obecność piechoty w strefie bezpośredniego kontaktu ogniowego. Jak podkreśla resort, robotyzacja frontu służy zmniejszeniu ryzyka dla piechoty i ocaleniu życia ukraińskich żołnierzy.

Źródło i zdjęcia: Ministerstwo Obrony Ukrainy.
