Posłanka Koalicji Obywatelskiej Aleksandra Kot była gościnią Pawła Pawłowskiego w programie „24 pytania” na antenie Polskiego Radia 24. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim ujawnienia przez ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza informacji o wsparciu zbrojeniowym przekazanym Ukrainie, w tym rakietach do systemu Patriot.
Odtajnienie donacji jako polska racja stanu
Kot oceniła, że przekazywanie sprzętu Ukrainie – zgodnie ze słowami wicepremiera Kosiniaka-Kamysza – stanowi polską rację stanu, ponieważ wspierając Ukrainę, Polska odsuwa wojnę od własnych granic. Zaznaczyła, że zgodnie z informacjami przekazanymi przez ministra, ewentualne przekazanie rakiet Patriot nie uszczupliło zdolności polskiego przemysłu zbrojeniowego, a decyzje o donacjach są zawsze konsultowane ze Sztabem Generalnym Wojska Polskiego, nie podejmowane jednoosobowo przez polityków.
Pytana, czy Polska nie potrzebuje tych pocisków bardziej niż Ukraina, posłanka odpowiedziała, że oba kraje potrzebują takiego wsparcia, a decyzja o przekazaniu sprzętu miała związek z atakami na ukraińską infrastrukturę energetyczną na przełomie 2025 i 2026 roku. Na pytanie prowadzącego, co Polska otrzymała w zamian – skoro efektem ubocznym stał się spór dyplomatyczny na linii Warszawa–Kijów – Kot odpowiedziała, że nie należy traktować tego wsparcia jako transakcji handlowej, lecz jako wysiłek Ukrainy służący odsunięciu wojny od reszty Europy, w tym od Polski. Wyraziła nadzieję, że obecny impas w relacjach polsko-ukraińskich – w tym spór wokół wizyty ministra spraw zagranicznych Ukrainy w Polsce – zostanie przełamany, a ujawnienie listy donacji pomoże wzmocnić obraz obu krajów jako partnerów.
Odnosząc się do krytycznego porównania: 1,5 miliarda złotych przekazanych przez obecny rząd wobec 15 miliardów złotych za rządów PiS, Kot podkreśliła, że nie należy odczytywać tego jako licytacji, kto dał więcej, lecz jako naturalny efekt tego, że największe wsparcie było najbardziej potrzebne Ukrainie na samym początku wojny. Oceniła, że ani obecna opozycja nie powinna krytykować rządu za kontynuację wsparcia, ani nikt nie powinien krytykować poprzedniego rządu za decyzje sprzed lat, skoro były one wówczas uzasadnione.
Zapytana, czy ujawnianie szczegółowych danych o donacjach nie ułatwia pracy rosyjskiemu wywiadowi, Kot wskazała, że podobną praktykę transparentności stosują też inne państwa, w tym Niemcy, Czechy i Kanada, publikując nawet szczegółowe dane o przekazywanym wyposażeniu, i oceniła, że sama liczba, podana z opóźnieniem, nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski.
Szczyt NATO
W krótkim fragmencie dotyczącym rozpoczynającego się szczytu NATO Kot wyraziła nadzieję na jednoznaczną deklarację jedności sojuszu, w tym potwierdzenie przez Stany Zjednoczone obowiązywania artykułu piątego traktatu północnoatlantyckiego, szczególnie w obliczu doniesień o możliwej rosyjskiej prowokacji.
Pozostałe wątki
W dalszej, niezwiązanej z Ukrainą części rozmowy poruszono sprawę kontrowersyjnej wypowiedzi posła KO Piotra Kandyby o „salonikach” w szpitalach (Kot oceniła ją jako nieprzemyślane sformułowanie, którego sama nie potrafi wytłumaczyć) oraz spór wokół wpisu senatora Tomasza Grodzkiego dotyczącego domniemanego stażu córki jednego z internautów w Senacie (posłanka unikała jednoznacznej oceny, odsyłając do wyjaśnień samego senatora). Prowadzący dopytywał też o rosnącą, jego zdaniem, „pychę” polityków KO – Kot odpowiedziała ogólnikowo, apelując o odpowiedzialność za słowa, bez odniesienia się wprost do zarzutu.
Program „24 pytania” dostępny na kanale PolskieRadio24_pl na YouTube, liczącym 110 tys. subskrybentów. Opublikowany 6 lipca 2026.