Bartoszewicz u Pospieszalskiego: Projekt Oaza Odrodzenia realizowany mimo kryzysu dyplomatycznego. Polska przeznacza 60 mln euro na weteranów ukraińskich

Dr Artur Bartoszewicz — ekonomista, wykładowca i publicysta — gościł w programie Jana Pospieszalskiego, gdzie skomentował projekt Centrum Rehabilitacji Ukraińskich Weteranów oraz sytuację w relacjach polsko-ukraińskich w kontekście kryzysu wywołanego nadaniem jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA i odebraniem Orderu Orła Białego Zełenskiemu przez prezydenta Nawrockiego.

Oaza Odrodzenia — projekt realizowany w środku kryzysu dyplomatycznego

Bartoszewicz zwrócił uwagę na komunikat opublikowany na ukraińskim portalu 11 czerwca 2026 roku — w samym środku trwającego kryzysu dyplomatycznego. Wynika z niego, że wiceminister do spraw weteranów Ukrainy Rusłan Prychoczko złożył wizytę roboczą w Warszawie i spotkał się z sekretarzem stanu Ministerstwa Rozwoju i Technologii Michałem Jarosem. Spotkanie odbyło się w siedzibie ministerstwa przy udziale przedstawicieli ambasady Ukrainy w Polsce. Omawiano dalszą realizację projektu Oaza Odrodzenia, którego celem jest opieka paliatywna i rehabilitacja ukraińskich weteranów w Polsce.

Polska przeznaczyła w bieżącym roku około 60 milionów euro — co w przeliczeniu daje około 250 milionów złotych — na wsparcie, którego część ma zostać skierowana na projekty związane z polityką weteranów, technologiami medycznymi i rehabilitacją. Uzgodniono, że strony zbadają możliwość podpisania dokumentu potwierdzającego dalszą współpracę podczas konferencji odbudowy Ukrainy w Gdańsku. Podkreślono też istotną rolę ministra finansów Andrzeja Domańskiego, którego wsparcie przyczyniło się do postępu prac nad projektem.

Bartoszewicz ocenił, że projekt jest kontynuowany bez mrugnięcia okiem, mimo że opinia publiczna goruje w związku ze sporem o Order Orła Białego i jednostkę UPA. Spotkanie odbyło się w ambasadzie Ukrainy — co jego zdaniem ilustruje faktyczny układ sił. Postawił pytanie, dlaczego infrastruktura rehabilitacyjna ma być budowana w Polsce, skoro po ukraińskiej stronie granicy budowany jest wielki kurort sportowo-rekreacyjny. Jego zdaniem wskazuje to na systematyczne przerzucanie kosztów na polskiego podatnika.

Deeskalacja — kto ma się uspokoić?

Bartoszewicz skomentował apele premiera Tuska o deeskalację. Ocenił, że narracja ta kierowana jest faktycznie pod adresem strony polskiej, a nie ukraińskiej. Ukraińcy — jego zdaniem — nie mają żadnego problemu z bohaterami UPA i nie czują się stroną, która musi cokolwiek łagodzić. W związku z tym pojęcie deeskalacji oznacza w praktyce wyciszenie polskich głosów sprzeciwu.

Order Orła Białego — decyzja słuszna, ale poprzednicy nie powinni byli go nadawać

Bartoszewicz ocenił decyzję Nawrockiego o odebraniu orderu jako słuszną, ale zwrócił uwagę, że przez lata żaden prezydent nie powinien był go nadawać. Prezydent Andrzej Duda nadał 100 Orderów Orła Białego — rozdając najwyższe polskie odznaczenie w sposób nieuzasadniony i nieodpowiadający randze tego wyróżnienia. Stwierdził, że kapituła po takich decyzjach powinna była podać się do dymisji.

Bartoszewicz podkreślił, że Polska przez cztery lata była rozgrywana przez stronę ukraińską przy bierności obu głównych opcji politycznych. Ocenił, że gdyby był prezydentem, odebrałby order bez zwoływania kapituły i jednocześnie natychmiast zawiesił projekt Oaza Odrodzenia, uzależniając jego dalszą realizację od postępów w ekshumacjach ofiar rzezi wołyńskiej.

Ekshumacje — warunek, a nie prezent

Bartoszewicz ocenił, że Polska powinna uzależnić wszelkie formy wsparcia od realnych postępów w ekshumacjach i godnym pochówku polskich ofiar. Dopóki każdy szczątek obywatela Rzeczypospolitej zamordowanego na Wołyniu i w Galicji Wschodniej nie zostanie odnaleziony i pochowany, Polska — jego zdaniem — nie powinna dawać Ukrainie żadnych bezwarunkowych gestów. Zwrócił uwagę, że naród polski jest trzymany w stanie niedokończonej żałoby, co uniemożliwia zamknięcie tej traumy.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *