Błaszczak w Polskim Radiu 24: trzeba zakazać banderyzmu i zablokować rozmowy Ukrainy z UE

Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, w rozmowie z Grzegorzem Osieckim w Polskim Radiu 24 ocenił, że w odpowiedzi na projekt ustawy prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o Narodowym Panteonie Bohaterów Polska powinna podjąć dwa zdecydowane działania: wprowadzić ustawowy zakaz banderyzmu oraz zablokować rozmowy akcesyjne Ukrainy z Unią Europejską.

Zakaz banderyzmu i blokada negocjacji z UE

Błaszczak podkreślił, że polskim priorytetem powinno być uszanowanie pamięci Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów, a postawa prezydenta Zełenskiego – jego zdaniem – stoi w sprzeczności z polskimi interesami. Przypomniał, że klub parlamentarny PiS złożył niemal dwa lata temu projekt ustawy zrównującej banderyzm z nazizmem, komunizmem i faszyzmem, jednak projekt ten pozostaje zamrożony od momentu złożenia go w grudniu 2024 roku przez większość sejmową. Zapytany, dlaczego PiS nie wprowadziło takiego zakazu, gdy samo sprawowało władzę, Błaszczak odpowiedział, że priorytetem było wówczas wsparcie obrony Ukrainy przed rosyjską agresją, choć przypomniał również, że rząd PiS wprowadził w tamtym czasie embargo na ukraińskie zboże wbrew stanowisku Unii Europejskiej.

Dopytywany, czy zablokowanie dopiero co otwartego klastra negocjacyjnego nie byłoby środkiem zbyt daleko idącym, Błaszczak odparł, że należy sięgać po dostępne narzędzia nacisku.

Słabość rządu Tuska a relacje z Kijowem

Zdaniem Błaszczaka, prezydent Zełenski traktuje Polskę w sposób lekceważący, ponieważ dostrzega słabość rządu Donalda Tuska i szefa MSZ Radosława Sikorskiego, których politykę określił jako wtórną wobec interesów brukselskich i berlińskich, a nie polskich. Jako przykład braku szacunku ze strony Kijowa wskazał różnicę w randze wagonu przydzielonego Tuskowi w porównaniu z przywódcami Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Francji, a także pominięcie prezydenta Karola Nawrockiego przy organizacji konferencji w Gdańsku, na którą ostatecznie nie przyjechał też sam Zełenski – konferencję tę Błaszczak określił jako pozbawioną realnej treści. Ocenił, że to nie Tusk, a kanclerz Niemiec Friedrich Merz jest dziś rzeczywistym punktem odniesienia dla ukraińskiej dyplomacji.

Odnosząc się do wcześniejszej decyzji prezydenta Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, Błaszczak ocenił ją jako działanie, które uratowało sytuację, a nie pozbawiło Polskę instrumentów nacisku, mimo sugestii dziennikarza, że krok ten mógł ograniczyć pole do dalszych rozmów z Ukrainą.

Postulaty zbrojeniowe

Błaszczak opowiedział się za priorytetowym zamówieniem 500 wyrzutni HIMARS planowanych jeszcze za rządów PiS oraz kolejnych eskadr samolotów F-35, argumentując, że budują one realną siłę odstraszającą wobec potencjalnego agresora. Odnosząc się do niedawnego zakupu trzech szwedzkich okrętów podwodnych typu A26, ocenił Szwecję jako sprawdzonego partnera wybranego już w 2019 roku, zwracając jednak uwagę, że produkcja tych jednostek – zamówionych przez Sztokholm już w 2015 roku – wciąż nie została zakończona mimo jedenastu lat i rosnących kosztów.

Inne wątki rozmowy

W dalszej części rozmowy Błaszczak zapowiedział złożenie w tym tygodniu projektu ustawy o Komisji Zaufania Publicznego, mającej zbadać nieprawidłowości związane z aferą wynagrodzeń w warszawskim Szpitalu Południowym, oraz odniósł się do sprawy Zbigniewa Ziobry przebywającego w Stanach Zjednoczonych i do kwestii wynagrodzeń kadry medycznej.


Rozmowę przeprowadził Grzegorz Osiecki. Program dostępny na kanale PolskieRadio24_pl na YouTube, liczącym 109 tys. subskrybentów. Wyemitowany 30 czerwca 2026.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *