Goście Telewizji Republika w Agorze Klarenbacha o odebraniu orderu Zełenskiemu: Słuszna i zasadna decyzja. Ukraina z gloryfikacją UPA do UE nie wejdzie

W programie Agora Klarenbacha Telewizji Republika politycy i komentatorzy jednogłośnie poparli decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Program poprzedzało pełne orędzie prezydenta.

Nawrocki w orędziu: Fakty nie podlegają negocjacjom

Nawrocki w orędziu przypomniał, że co najmniej 100 tysięcy polskich obywateli zostało zamordowanych przez UPA na Wołyniu, w Galicji Wschodniej, na Chełmszczyźnie i Podkarpaciu — tylko dlatego, że byli Polakami, Żydami lub przedstawicielami innych mniejszości. Ofiarami były bezbronne cywile — całe rodziny, kobiety, dzieci i osoby starsze. Do dziś nie doczekały się godnego pochówku. W 2016 roku Sejm uznał zbrodnie OUN i UPA za ludobójstwo. W 2025 roku potwierdzono to specjalną ustawą. Fakty nie podlegają negocjacjom i nie zmieniają się wraz z polityczną koniunkturą.

Nawrocki wymienił postępy, które udało się osiągnąć od objęcia przez niego urzędu: zwrot kościoła św. Mikołaja w Kijowie, zgody na poszukiwania i ekshumacje ofiar w Ostrówkach, Woli Ostrowieckiej, Hucie Pieniackiej, Hołosku i innych miejscach. To dawało podstawy do uznania, że Polska i Ukraina odnajdują drogę do pojednania. Dlatego decyzja Zełenskiego jest nie tylko oburzająca — jest niezrozumiała i głęboko rozczarowująca. Uderza w zaufanie budowane przez lata i fundament pojednania.

Prezydent zaznaczył, że decyzja nie jest skierowana przeciwko narodowi ukraińskiemu i nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa. Rosja jest agresorem, a Putin zbrodniarzem — w tej ocenie nic się nie zmieniło.

Nawrocki zaapelował, żeby Ukraina wróciła na drogę prawdy i wzajemnego szacunku. Droga Ukrainy do struktur europejskich wymaga gotowości do uczciwego zmierzenia się z trudnymi kartami własnej historii. Zjednoczona Europa została zbudowana na odrzuceniu totalitaryzmów i kultu przemocy. Dla tych, którzy tego nie rozumieją, miejsca w Unii Europejskiej być nie może — i Polska na to nie pozwoli. Zapowiedział też, że banderowskie flagi powinny być prawnie zakazane w polskiej przestrzeni publicznej.

Gosek: Dumny z decyzji. Zeleński musi zrozumieć

Poseł Mariusz Gosek stwierdził, że jest dumny z decyzji Nawrockiego, bo była ze wszech miar słuszna i zasadna. Polska otworzyła granice, domy i serca — pomoc dla Ukrainy była na niespotykaną skalę. Jak się okazuje, nie zostało to docenione. Ambasador Ukrainy mówi, że Zełenski nie przyjedzie do Polski jeśli order zostanie odebrany — niech nie przyjeżdża. My mamy obowiązki polskie i nie wolno nam zapomnieć o rzezi wołyńskiej. Zełenski w którymś momencie zrozumie, że bardzo źle zrobił — ale ze swych słów się nie wycofa.

Padniewski: Orędzie pokazało europejskie wartości

Andrzej Padniewski pochwalił dwa aspekty orędzia. Po pierwsze jasny komunikat do Ukraińców: to nie jest przeciwko wam, to jest przeciwko niezrozumiałej politycznej decyzji Zełenskiego. Po drugie — wyjaśnienie, na jakich filarach stoi europejska kultura. Europa po 1945 roku zrozumiała, że niczego nie zbuduje na nieprawdzie i konfliktach. Ukraina, jeśli ma aspiracje europejskie, musi budować swoją tożsamość na prawdzie — nie na gloryfikacji UPA.

Doktor Kida: Nawrocki zmył hańbę nałożoną przez Szeptyckiego

Doktor Oskar Kida ocenił, że Nawrocki zmył z państwa polskiego hańbę, którą nałożył wiceminister Szeptycki porównując UPA do żołnierzy wyklętych. Zasadnicza różnica między AK a UPA jest taka, że kierownictwo AK nigdy nie wydało rozkazu eksterminacji ludności cywilnej — a UPA wydało taki rozkaz i systematycznie go realizowało, żeby zmienić strukturę etniczną tych ziem. To była decyzja symboliczna — ale i odpowiedź na działanie symboliczne ze strony Ukrainy. W aspekcie strategicznym prezydent jasno powiedział, że nie zakręcamy pomocy i nie blokujemy transportów.

Bartoszek: Polska wstaje z kolan

Tomasz Bartoszek z Konfederacji stwierdził, że właśnie po to Polacy wybrali Nawrockiego — do takich decyzji. Nie wyobraża sobie takiej decyzji podjętej przez Trzaskowskiego. Minister spraw zagranicznych Ukrainy powiedział, że odebranie orderu to błąd strategiczny Polski — nie, to był błąd strategiczny Ukrainy. Zełenski pokazał tą decyzją, że nie szanuje Polaków, pluje nam w twarz i wystawia piłkę na pustą bramkę ambasadzie rosyjskiej. Polska jest dumnym narodem i Nawrocki pokazał, że nie będziemy się przed nikim płaszczyć.

Kontrasygnata Tuska — różne opinie

Goście różnie oceniali, co zrobi premier Tusk. Gosek był przekonany, że Tusk nie złoży kontrasygnaty i będzie tłumaczył, że decyzja służy Rosji. Kida uważał, że Tusk może pęknąć i podpisać, widząc jak ogromne jest społeczne poparcie dla decyzji Nawrockiego. Bartoszek z Konfederacji ocenił, że Tusk podpisze — kierując się sondażami, tym bardziej że ma kłopoty wizerunkowo związane z aferą szpitalną i będzie szukał bezpieczniejszego gruntu. Padniewski zwrócił uwagę, że sprawa ta odciąga uwagę od afery szpitalnej — co może być dla Platformy korzystne, ale też może skłaniać Tuska do PR-owego manewru z kontrasygnatą.

Bilas: Pomoc nie powinna być bezwarunkowa

Posłanka Jolanta Bilas z PSL oceniła, że pomoc dla Ukrainy nie powinna być bezwarunkowa — bo tak jak miłość matki, nigdy nie jest doceniana. Trzeba było pomagać, ale jednocześnie wymagać poszanowania pamięci historycznej. Pochwaliła wicepremiera Kośniaka-Kamysza, który dał Zełenskiemu szansę na zmianę decyzji — Zełenski z niej nie skorzystał. Zaapelowała, żeby Polacy nie kłócili się między sobą w tej sprawie, bo to wymarzona sytuacja dla przeciwników.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *