Marek Miśko o kryzysie polsko-ukraińskim: „gra w otwarte karty” i spór o relacje z Kijowem

Marek Miśko, autor kanału „Marek Miśko, Czuwaj!”, w najnowszym odcinku ocenił obecny kryzys dyplomatyczny między Polską a Ukrainą, odnosząc się do decyzji o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, historii wypowiedzi polskich i ukraińskich polityków dotyczących wzajemnych relacji od 2022 roku, a także do doniesień o aktywności ukraińskich służb wywiadowczych w Polsce.

Ocena decyzji o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego

Miśko ocenił decyzję o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego jako pozytywną, argumentując, że doprowadziła do sytuacji, w której – jego zdaniem – wiele osób w Polsce i w Europie, które wcześniej wierzyły w bezinteresowną przyjaźń polsko-ukraińską, zmienia teraz swoje podejście. Stwierdził, że nie tylko polscy politycy, ale też zwykłe społeczności w innych krajach europejskich obserwują tę sytuację i wyciągają z niej wnioski krytyczne wobec Ukrainy. Podkreślił, że sama zmiana stanowiska nie rozwiązuje jednak problemu – w jego ocenie błędne decyzje polityczne powinny nieść za sobą konsekwencje, a rozpoznanie błędu wymaga też jego naprawienia.

Krytyka byłego prezydenta Andrzeja Dudy

Znaczną część programu Miśko poświęcił krytyce byłego prezydenta Andrzeja Dudy, którego określił jako osobę odpowiedzialną za masowe przyznawanie polskich odznaczeń państwowych, w tym Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu w 2023 roku. Przywołał kilka wcześniejszych wypowiedzi Dudy z lat 2022–2023 dotyczących relacji polsko-ukraińskich – w tym przemówienie w Radzie Najwyższej Ukrainy w maju 2022 roku, wystąpienie z 3 maja 2022 roku na Placu Zamkowym w Warszawie o braku granicy między Polską a Ukrainą, laudację przy wręczaniu Orderu Orła Białego w 2023 roku oraz wypowiedź z konferencji prasowej w Kijowie w maju 2022 roku o granicy, która „powinna łączyć, a nie dzielić”. Miśko oceniał te wypowiedzi jako naiwne i oderwane od rzeczywistości, wskazując, że żadna z zawartych w nich prognoz się nie sprawdziła. Krytycznie odniósł się także do pozostałych przedstawicieli obozu Zjednoczonej Prawicy – Jarosława Kaczyńskiego, Michała Dworczyka i Mateusza Morawieckiego – oceniając ich politykę wobec Ukrainy jako szkodliwą.

Wypowiedzi Zełenskiego krytyczne wobec Polski

W kontraście do wcześniej przywołanych deklaracji przyjaźni, Miśko zestawił szereg wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego, w których – jego zdaniem – ukraiński prezydent krytykował Polskę. Przywołał wypowiedź z okresu kryzysu zbożowego, w której Zełenski określił działania niektórych europejskich „przyjaciół” jako teatralne pozorowanie solidarności, ułatwiające propagandę moskiewską, wystąpienie na forum ONZ z września 2023 roku, w którym Zełenski określił sytuację na granicy z Polską jako polityczną kpinę, oraz wypowiedź z lutego 2024 roku o rzekomych stratach finansowych Ukrainy spowodowanych blokadą granicy. Miśko przywołał również doniesienie byłego deputowanego Rady Najwyższej Ukrainy Ihora Musijczuka, według którego Zełenski, ostrzegany przed nazwaniem jednostki wojskowej imieniem bohaterów UPA ze względu na możliwe konsekwencje dla relacji z Polską, miał zareagować wulgarnym stwierdzeniem, zawierającym niecenzuralne słowo w odniesieniu do Polski i Polaków.

Podział polskiej sceny politycznej i sposób zwrotu odznaczenia

Miśko ocenił, że obecny kryzys ujawnił, według niego, główny podział w polskiej polityce – między osobami traktującymi solidarność narodową jako priorytet a tymi, których określił jako nielojalnych wobec polskiego interesu narodowego. Zwrócił przy tym uwagę na sposób, w jaki Zełenski odesłał Order Orła Białego – zwykłą pocztą, bez wykorzystania kanałów dyplomatycznych, co Miśko ocenił jako celowe zaostrzenie sporu. Zaznaczył jednocześnie, że sama forma zwrotu odznaczenia nie ma dla Polaków większego znaczenia, podobnie jak – w jego ocenie – prestiż samych odznaczeń państwowych spadł wcześniej wraz z przyznawaniem ich, jego zdaniem, przypadkowym osobom.

Doniesienia o aktywności ukraińskiego wywiadu w Polsce

Miśko wskazał, że większe znaczenie niż sam spór o Order Orła Białego mają doniesienia dotyczące działalności służb wywiadu ukraińskiego na terytorium Polski. Przywołał artykuł Marka Kozubala opublikowany w Rzeczpospolitej, według którego ukraińskie służby są opisywane przez anonimowych informatorów jako najbardziej aktywne w Polsce – rozpracowujące środowiska białoruskie i rosyjskie, ale też prowadzące werbunek wśród przebywających w Polsce Ukraińców, którzy mieliby przekazywać informacje z polskich firm i urzędów. Według cytowanego artykułu polskie prokuratury prowadzą utajnione śledztwa dotyczące szpiegostwa na rzecz Ukrainy, a ukraińskie służby próbują też werbować Polaków wyjeżdżających na Ukrainę z pomocą humanitarną lub w celach biznesowych, w tym działając pod polską flagą i z użyciem polskich dokumentów. Artykuł wskazywał również na aktywność wywiadu niemieckiego i francuskiego w Polsce.

Ocena relacji polsko-węgierskich jako wzorca

Odwołując się do historii przyjaźni polsko-węgierskiej, Miśko przedstawił obszerny przegląd wspólnej historii obu narodów – od średniowiecznych związków dynastycznych Piastów i Arpadów, poprzez wsparcie Węgier dla Polski w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku (w tym dostawy amunicji i uzbrojenia z węgierskich fabryk), postawę premiera Pála Telekiego, który w 1939 roku odmówił Hitlerowi zgody na wykorzystanie węgierskiego terytorium do ataku na Polskę, po wzajemną pomoc w czasie II wojny światowej i powstania węgierskiego w 1956 roku. Zwrócił uwagę, że Teleki otrzymał od prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w 2001 roku Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej – odznaczenie niższej rangi niż Order Orła Białego przyznany Zełenskiemu. Skrytykował politykę polskich rządów wobec Węgier od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, oceniając ją jako niszczącą wieloletnie relacje, oraz pozytywnie odniósł się do sygnałów o odnowieniu relacji polsko-węgierskich ze strony prezydenta Karola Nawrockiego i premiera Wiktora Orbána.

Miśko przedstawił w tym kontekście propozycje: pośmiertne przyznanie Orderu Orła Białego Pálowi Telekiemu podczas planowanej wizyty Wiktora Orbána w Polsce, ustanowienie nowego, wspólnego polsko-węgierskiego odznaczenia państwowego (proponowana nazwa: Wielki Order Świętej Jadwigi, Królowej Polski i Węgier), a także intensyfikację wymiany kulturalnej między obu krajami, w tym wprowadzenie nauki języka węgierskiego i polskiego w szkołach oraz włączenie historii relacji polsko-węgierskich do programów nauczania.

Argumentacja o naturze relacji międzynarodowych

Odwołując się do metafory lisa i Małego Księcia z powieści Antoine’a de Saint-Exupéry’ego, Miśko argumentował, że relacji międzynarodowych nie da się zbudować bez wzajemnego zaufania, a tego zaufania – jego zdaniem – nie ma dziś między Polską a Ukrainą. Stwierdził, że nie każde państwo musi mieć bliskie relacje z każdym innym, porównując hipotetyczne relacje Polski z Malawi do relacji z Ukrainą i wskazując, że Polska nie ma szczególnie bliskich relacji również z Białorusią czy Słowacją, mimo sąsiedztwa. Ocenił, że relacje oparte wyłącznie na wspólnych interesach, a nie na wymuszonym braterstwie, byłyby zdrowszym modelem dla stosunków polsko-ukraińskich.

Krytyka polityki rządów PiS i Tuska wobec Ukrainy

Miśko ocenił, że polityka wobec Ukrainy prowadzona najpierw przez rząd Mateusza Morawieckiego, a potem kontynuowana przez rząd Donalda Tuska, doprowadziła do pogłębienia podziałów między Polakami i Ukraińcami, nie przynosząc przy tym żadnych realnych korzyści. Przywołał własną wypowiedź z programu z listopada 2024 roku, w której przewidywał, że żadne państwo zachodnie nie będzie żałować Ukrainy, ale te same państwa zachowałyby się identycznie, gdyby w analogicznej sytuacji znalazła się Polska.

Krytyczna analiza wypowiedzi Zełenskiego o obronie powietrznej

Miśko odniósł się do nagrania, w którym Wołodymyr Zełenski skrytykował Polskę za brak reakcji na rosyjskie rakiety przelatujące w kierunku polskiej granicy oraz za nieprzekazanie Ukrainie samolotów MiG. Zełenski, cytowany w materiale, wskazał, że Ukraina wielokrotnie prosiła Polskę o zestrzeliwanie rakiet zagrażających ukraińskiej infrastrukturze gazowej, w tym magazynom gazu w okolicach Stryja, kluczowym dla bezpieczeństwa energetycznego kraju zimą, a także że uzgodniona z sekretarzem generalnym NATO tzw. misja policyjna, w ramach której Polska miałaby użyć własnych samolotów, nie została zrealizowana. Miśko ocenił te zarzuty jako nieuzasadnione, argumentując, że oczekiwanie od Polski użycia własnego uzbrojenia do strzelania na terytorium wojny, w której Polska formalnie nie jest stroną, jest problematyczne, a decyzje uzgadniane bez udziału polskiej strony nie powinny być dla Polski wiążące. Przypomniał przy tym deklarację Radosława Sikorskiego o przekazaniu Ukrainie niemal 300 polskich czołgów oraz innego sprzętu wojskowego.

Archiwalny fragment programu Miśko z odniesieniami do przeszłości

W ramach materiału Miśko odtworzył długi fragment własnego wcześniejszego programu (trwający od około 17:40 do 42:35), w którym powtórzył swoje wcześniejsze tezy o naturze relacji międzynarodowych, skrytykował retorykę „ekspertów od dyplomacji” oraz przywołał krótkie nagranie archiwalne z udziałem byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego podczas wizyty w Białym Domu u boku prezydenta Baracka Obamy, w którym Komorowski mówił o konieczności zapewnienia bezpieczeństwa polskim domom, kobietom i dzieciom przed podjęciem dalszych wspólnych działań międzynarodowych, porównując to metaforycznie do warunku „lepszego polowania”. Przywołał również krótkie nagranie z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy zwracającego się do polskiej diaspory w Stanach Zjednoczonych, odnoszące się do wartości indywidualności, suwerenności i demokracji.

Spór o wizytę prezydenta Nawrockiego w Waszyngtonie

Miśko odniósł się do nagrania, w którym Radosław Sikorski przedstawił stanowisko Rady Ministrów przygotowane dla prezydenta Karola Nawrockiego przed jego wizytą w Białym Domu u prezydenta Donalda Trumpa – dotyczące przedstawienia rzeczywistych celów Władimira Putina wobec Ukrainy, zabiegania o sprawiedliwy pokój oraz zapobiegania redukcji amerykańskich wojsk w Europie, w tym w Polsce. Miśko oceniał ten materiał krytycznie, sugerując, że Sikorski kieruje go przede wszystkim do własnego elektoratu. Przywołał następnie odpowiedź prezydenta Nawrockiego, który podczas wizyty w Waszyngtonie stwierdził, że reprezentował rację stanu Polski, wykonując zadanie, którego – jego zdaniem – polski rząd nie potrafił zrealizować przez ostatnie dwa lata w relacjach polsko-amerykańskich, i podkreślił, że jego wystąpienie miało wymiar państwowy, a nie partyjny.

Podsumowanie: napięcia jako nieunikniony punkt zwrotny

Miśko ocenił obecne napięcia w relacjach polsko-ukraińskich oraz w polskiej polityce wewnętrznej jako nieuchronny, w jego przekonaniu, punkt zwrotny, wskazując na spadającą, jego zdaniem, zdolność komunikacyjną Koalicji Obywatelskiej i krytykując lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza za kontynuowanie współpracy z obecnym rządem. Ocenił krytycznie także redakcję Gazety Wyborczej. Zakończył materiał odwołaniem do piosenki Kazika Staszewskiego oraz wezwaniem do zachowania osobistej gotowości na dalszy rozwój wydarzeń, niezależnie od decyzji instytucji państwowych.


Materiał opublikowany na kanale Marek Miśko, Czuwaj! na YouTube, liczącym 177 tys. subskrybentów. Opublikowany 22 czerwca 2026.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *