Stanisław Wziątek — wiceminister obrony narodowej, przedstawiciel Lewicy — był gościem programu Gość Poranka w TVP Info, gdzie odniósł się do kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich, nieobecności Zełenskiego na konferencji odbudowy w Gdańsku, współpracy wojskowej oraz sprawy przekazania Ukrainie polskich migów.
Decyzja o UPA była fatalna — ale odpowiedź Nawrockiego nie była lepsza
Wziątek stwierdził wprost, że decyzja Zełenskiego o nadaniu jednostce nazwy Bohaterów UPA była fatalna i nigdy nie powinna nastąpić — Polska ma świadomość, czym była UPA i jakie ludobójstwo dotknęło ludność polską. Jednocześnie ubolewał, że do całej sytuacji w ogóle doszło. Ocenił, że lepszym rozwiązaniem byłoby zaproszenie Zełenskiego do Polski i bezpośrednia rozmowa o tym, co jest dla Polaków ważne i wymaga szacunku z drugiej strony — zamiast rozgrywania sporu przez media i stawiania tylko i wyłącznie oczekiwań i warunków. Najgorszą rozmową jest rozmowa medialna.
Odnosząc się do działań strony polskiej, Wziątek zaznaczył, że kiedy chce się komuś przyłożyć, to zawsze kij się znajdzie — można znaleźć argumenty o bucie Ukraińców, o korupcji i złym zachowaniu. Jednak Polska powinna myśleć kategoriami racji stanu, a nie detalami. Racją stanu jest budowanie dobrych relacji dobrosąsiedzkich i gwarantujących bezpieczeństwo. Wskazał, że Polska nie lubi Niemców, Rosja jest wrogiem, Białoruś jest przyjacielem wroga — i jeśli teraz skonfliktujesz się jeszcze z Ukrainą, to gdzie szukać przyjaciół? Tylko w Stanach Zjednoczonych, tysiące kilometrów stąd?
Ukraina ma znakomitych żołnierzy — Polska powinna z tego czerpać
Wziątek podkreślił, że Ukraina dysponuje znakomitymi żołnierzami i wojskiem wprawionym w boju. Polska powinna z tego doświadczenia czerpać — zarówno w zakresie bezpieczeństwa, jak i współpracy militarnej. Zrywając lub napinając te relacje, Polska doprowadza do sytuacji, w której ten potencjał nie musi być wcale wykorzystany. Dodał, że jest pod wrażeniem zaangażowania środowisk gospodarczych — Rady Przedsiębiorczości, polsko-ukraińskiej izby gospodarczej — które nawołują do wygaszenia konfliktu i budowania współpracy.
Nieobecność Zełenskiego w Gdańsku — bardzo złe rozwiązanie
Na pytanie o nieobecność Zełenskiego na konferencji odbudowy Wziątek stwierdził, że byłoby to bardzo złe rozwiązanie. Wcześniejsze konferencje w tej sprawie — w Londynie, Berlinie, Lugano — zawsze miały Zełenskiego jako uczestnika. Fakt, że kiedy konferencja odbywa się w Polsce, najbliższym sąsiedzie Ukrainy i największym hubie logistycznym, prezydent Ukrainy go nie ma — byłby wyjątkowo wymownym sygnałem. Wziątek podkreślił jednak, że dopóki nie było jeszcze oficjalnego potwierdzenia, nie chciał przesądzać.
Zaznaczył jednocześnie, że konferencja w Gdańsku jest już wydarzeniem innej rangi niż poprzednie — nie jest forum deklaracji politycznych, lecz miejscem podpisywania konkretnych umów i porozumień biznesowych. Dlatego najważniejsza jest tam obecność premiera i ministrów, a nie głów państw.
W odniesieniu do braku zaproszenia dla prezydenta Nawrockiego ocenił, że konferencja ma charakter wykonawczy, a nie polityczny — i w tym kontekście obecność rządu jest bardziej naturalna niż obecność prezydenta.
Spór o migi — kwestia remontów i technologii dronowych
Wziątek odniósł się do kwestii nieodkazania Ukrainie obiecanych polskich migów. Wyjaśnił, że Polska jest gotowa je przekazać, jednak spór dotyczy dwóch kwestii. Po pierwsze — remontów: Ukraina chce, by Polska wyremontowała migi przed przekazaniem na własny koszt, Polska chce, by Ukraina wzięła je i wyremontowała za własne środki. Po drugie — technologii dronowych: Polska oczekuje w zamian dostępu do ukraińskich technologii dronów dalekiego zasięgu, których jeszcze nie zna. Ukraina jest skłonna dzielić się technologiami dronów, które Polska już posiada — co nie jest satysfakcjonującym dla strony polskiej. Wziątek ocenił, że tak jak w biznesie — negocjacje trwają i porozumienie w końcu zostanie osiągnięte.
Odniósł się też do głosów wzywających do wstrzymania dostaw sprzętu wojskowego dla Ukrainy w odpowiedzi na kryzys dyplomatyczny — m.in. słów byłego premiera Leszka Millera o oddaniu czołgów i migów w zamian za oddane ordery. Wziątek stwierdził wprost, że Miller się myli — myśląc kategoriami doraźnymi, a nie strategicznymi. Strategicznie brak dobrych relacji z Ukrainą jest dla Polski poważną słabością.